reklama

Październik 2011

cos mi maly zasnac nie chce , co nie zasnie i go nie poloze to oczy na 5 zl. , biore go jak zaczyna stekac i sie patrzy na mnie i chichra ... super hehe , teraz piastki wcina swoje


u nas tez pieluch idzie tona ... nie wiem kurka czy nie wiecej jak kiedys , albo mi sie wydaje ? :)
 
reklama
RATUNKU!!! W moje dziecko wstąpił deboł jakiś :-D

A ile się to nabeczy, nakwęczy... Nawet na rękach niespokojny! Dzięki Bogu za godzinę m wraca do domu to niech przejmie stery choć na godzinę bo mnie odwiozą w kaftanie:no: A taki miałam spokój 2 tygodnie ;D

Asionek moja mama, wszystkie siostry i teść mają błękitne oczyska :tak:
 
RATUNKU!!! W moje dziecko wstąpił deboł jakiś :-D

A ile się to nabeczy, nakwęczy... Nawet na rękach niespokojny! Dzięki Bogu za godzinę m wraca do domu to niech przejmie stery choć na godzinę bo mnie odwiozą w kaftanie:no: A taki miałam spokój 2 tygodnie ;D

Asionek moja mama, wszystkie siostry i teść mają błękitne oczyska :tak:

moj tez jakis dziwny jest dzisiaj .. normalnie spi twardym snem od ok 19 , a dzisiaj zasnac nie moze , co nie polozy sie za chwile oczy na 5zl. i ssie piastki , gapi sie na wszystko i dziwne dzwieki wydaje jak jakas niewiasta hehe , na szczescie nie placze ... nie wiem czemu zasnac twardo nie moze i co te dzwieki oznaczaja ? glodny nie jest , bo je ciagle i to jak na niego bardzooo dlugo :)
moze taki dzien ?

a no widzisz to ma po kim miec niebieskie oczy :) takze maz moze spac spokojnie :-D
 
moj jeczal pol nocy, pierdziochy raz po raz , siedze teraz jak zombie i rozpatruje co zjadlam... podejrzane sa wiorki kokosowe dodane do jogurtu,zeby stworzyc prawie rafaello i witaminy dla ciezarnych , ktore zjadam bo mi szkoda wyrzucic..
 
monika to mi dalas pomysl, moj tez od dwoch nocy nie spi bo go pierdy mecza
ciagle steka i kweka a ja zaczelam brac witaminy ciazowe bo mam opakowanie
cholera niestety dzisiaj tez juz wzielam
milka to dzis jak skowronek;-) co zrobisz z tak dlugim dniem? ja najchetniej bym przespala
 
Asionek u nas tez tak czesto jest, potrzfi przez godzine w nocy lezec i smiac sie do sufitu ;) najlepsza pora na to to okolo polnocy...

a wczoraj zasnela na hustawce po 20 i juz spala... do 7 rano :szok: z przerwami na jedzenie oczywiscie ale ona mi nigdy jeszcze przed 22.30 nie zasnela... z tym ze rzno pobudka a ja sie przyzwyczailam ze spimy conajmniej do 9, wiec juz nie wiem co wole :-D

Moja to ma zawsze wieczorem problemy z kupa... probowalam jej dac herbatki koperkowej Hippa ale Ania nie potrafi pic z butelki, cmoka i cmoka i nic jej nie leci :baffled:
 
reklama
Hej
Ja postanowiłam, że od poniedziałku będę sobie budzik na 8 nastawiać, żeby zdążyć się ogarnąć zanim dzieci się obudzą. Właśnie skończyłam robić obiad i chciałam się zbierać na spacer a tu taka godzina, że Zosię trzeba kłaść i znów pójdziemy jak się będzie ściemniać.Tak sobie myślę, że może jej drzemkę zrobie na spacerze tylko nie wiem czy nie jest za zimno :(
ehhh... właśnie babcia wzięła Z na spacer do sklepu :).

Miłka gdyby mnie ktoś o tej porze wywlókł z łóżka i nie pozwolił spać to chyba bym harakiri popełniła.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry