Cześć
Młodej jednak ząbki idą dwie dolne jedynki. Przez to chyba budzi się często w nocy. Potrafi z 4x zgłosić się na jedzenie. Wykańcza mnie to strasznie. Rano jestem padnięta.
M właśnie zabrał je na plac zabaw a ja zabieram się za obiad i sprzątanie.
Jeśli chodzi o nocnik to wiem jedno. Nic na siłę Jak dziecko jest chętne i ładnie siedzi to super. trzeba to wykorzystać. Moja mama kiedyś jak miała Zosię pod opieka przymusiła ja kilka razy do siedzenia na nocniku i efekt taki, że przez poł roku bała sie usiąść na nocnik i jak się pytałam czy usiądzie to był ryk. Dzisiaj bać sie przestała ale nic nie zrobi. Jak jej zdejme pieluszkę to przez kilka godzin nic, tańcuje i wygina sie od wstrzymywania ale siku na nocnik nie zrobi. Jak chce zrobić to każe założyć sobie pieluszkę. Czekam i jestem już troszkę załamana bo nie wiem kiedy wreszcie się przełamie.