reklama

Październik 2011

Sezon przeziębieniowy:( Dziewczynki mojej koleżanki też chorują, a starsza z dreszczami z gorączki wylądowała przedwczoraj na pogotowiu... Mam nadzieję, że Twoi chłopcy szybko wyzdrowieją:)
 
reklama
Mere najgorsze jest to ze tu rodzice puszczaja chore dzieci do szkoly i wystarczy poprzebywac z takim dzieckiem pare godzin i choroba murowana...

A jak cwicza na sali gimnastycznej , podloga jest tak zimna a oni nie pozwalaja dzieciom cwiczyc w tenisowkach ze wzgledu bezpieczenstwa(jakas totalna glupota)a jak wychodza cwiczyc na zewnatrz to musza przebierac sie w spodenki a ci idioci sorry ze tak pisze ale tak o nich mysle wymyslili ze dzieci musza siadac na zimny beton :wściekła/y::wściekła/y: dlatego napisalam im kartke ze moje dzieci nie beda cwiczyc w takich warunkach...
 
Okropne jest to, co mówisz!!! W głowie mi się nie mieści! U nas się mówi rodzicom, żeby chorych dzieci nie posyłać, dba się o to żeby nie zmarzły...masakra totalna. Dobrze zrobiłaś:-)
 
TU lekarstwa sa za darmo wiec oni nie dbaja o to czy dziecko sie przeziebi czy nie:tak: Generalnie noworodki w zime nie maja zakladanych czapeczek,jak jest zimno to dzieci sa ubrane jak na lato,ja juz sie napatrzylam na tak nieodpowiedzialnych ludzi jakimi sa angielscy rodzice wiesz to sie nazywa hartowanie :-D:-D
 
Wiem, bo jak byłam w Anglii to też to widziałam...tylko, że potem nie ma co się dziwić, że w podeszłym wieku wszyscy mają artretyzm...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry