reklama

Październik 2011

reklama
Dziś dopiero miałam piersze usg, wczesniej jakos czasu nie było, wciaż praca a w domu mała 2 letnia córcia.....no ale teraz perspektywa się zmienia:) dzieciaczki w brzuszku zdrowiutkie. Powoli sie oswajam.............niezła jazda bedzie:)
 
A ja wlasnie jestem po:zawstydzona/y:

hehehe to też moja pora nie lubię wieczornego sexu :-D

marylion74 - gratuluję bliźniaków :tak:


Powiedzieliśmy młodej, że mamy dla niej niespodziankę i nawijamy o tym, że będzie miała braciszka albo siostrzyczkę i pokazuję zdjęcia z USG a ona pyta: co to jest, dinozaur czy potworek :-D a za chwilę no i gdzie ta niespodzianka ;-)
 
Ostatnia edycja:
I ziemniakiiiiii kochana to podstawa :) dzis musiałam odpiąć guzik w spodniach jak w robocie siedziałam:D
Dziewczyny to prawda że w ciąży to przed kompem tylko 4 godziny można siedzieć (chodzi o prace )??
Z tego co wiem to chodz tez o bezruch w ciazy masz zwiekszone ryzyko trombozy.Ale moze chodzi tez o promieniowanie jakiegos rodzaju,tego nie wiem
 
Dziś dopiero miałam piersze usg, wczesniej jakos czasu nie było, wciaż praca a w domu mała 2 letnia córcia.....no ale teraz perspektywa się zmienia:) dzieciaczki w brzuszku zdrowiutkie. Powoli sie oswajam.............niezła jazda bedzie:)

fajnie :)) od razu 3 bedzie :)) a maz jak ?? pewnie w szoku jest :))

hehehe to też moja pora nie lubię wieczornego sexu :-D

marylion74 - gratuluję bliźniaków :tak:


Powiedzieliśmy młodej, że mamy dla niej niespodziankę i nawijamy o tym, że będzie miała braciszka albo siostrzyczkę i pokazuję zdjęcia z USG a ona pyta: co to jest, dinozaur czy potworek :-D a za chwilę no i gdzie ta niespodzianka ;-)

hehe dzieci to sa dobre :))


Karolina a co to ta traboza ?? :/


co do kompa to ja czytalam , ze teraz juz mozna siedziec ile sie chce , bo nowe kompy czy lapki nie wydzielaja nic szkodliwego dla nas ani dla dzidzi :) te wczesniej wielkie to inna sprawa ...
bardziej wlasnie chodzi o to zeby robic przerwy sobie i polazic :))
 
reklama
Powiedzieliśmy młodej, że mamy dla niej niespodziankę i nawijamy o tym, że będzie miała braciszka albo siostrzyczkę i pokazuję zdjęcia z USG a ona pyta: co to jest, dinozaur czy potworek :-D a za chwilę no i gdzie ta niespodzianka ;-)

Ekstra! Niezła :-D Dzieci jednak patrzą zupełnie inaczej niż dorośli ;-)

Moi to juz mniej więcej wiedzą o co chodzi ;-) Choć teraz to jeszcze im nie powiedzieliśmy.
Paweł mój bezbłędnie opisuje usg w trakcie - lekarz przy usg z Dominiką sie śmiał że mu chleb odbierze niedługo :-D
a on siadał - o serduszko puka, a tu głowa, o nosek i oczka, o rączka, o brzuszek, o kręgosłup :-D - wytrenowany, w końcu zaliczył ze mną większość wizyt ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry