jagmar
Fanka BB :)
Cześć
Pogoda świetna zaraz wybiorę się z małą na rowerek. Dzisiaj mamy "wielkie święto" moje dziecko nie obudziło się w nocy, dopiero o 8 rano. Byłam w szoku
. Przez moment myślałam, że niani nie włączyłam na noc i mała ryczała pół nocy a ja wredna matka smacznie spałam. Tymczasem wszystko ok. Szósty raz przespała całą noc. Zawsze mam nadzieję, że to jest ten przełomowy moment i już zawsze będzie ładnie spać ale to się dopiero okaże
.
Zupka, Sivi jak ja Wam współczuję tych bliskich spotkań z kibelkiem. Mnie mdliło przez pierwsze 2 tygodnie ale na szczęście obyło się bez akcji zwrotnych.
Chyba sobie zrobię grilla w poniedziałek w ramach świątecznego obiadu
.
Pogoda świetna zaraz wybiorę się z małą na rowerek. Dzisiaj mamy "wielkie święto" moje dziecko nie obudziło się w nocy, dopiero o 8 rano. Byłam w szoku
. Przez moment myślałam, że niani nie włączyłam na noc i mała ryczała pół nocy a ja wredna matka smacznie spałam. Tymczasem wszystko ok. Szósty raz przespała całą noc. Zawsze mam nadzieję, że to jest ten przełomowy moment i już zawsze będzie ładnie spać ale to się dopiero okaże Zupka, Sivi jak ja Wam współczuję tych bliskich spotkań z kibelkiem. Mnie mdliło przez pierwsze 2 tygodnie ale na szczęście obyło się bez akcji zwrotnych.
Chyba sobie zrobię grilla w poniedziałek w ramach świątecznego obiadu

Wstawałam z dwa razy w nocy, raz o 2 bo mnie pies teściów obudził piszczeniem a drugi o 3.45 bo mnie w krzyżu łupało.. wstałam, napiłam się ciepłego mleka i kręcąc się co chwile na drugi bok jakoś usnęłam ale czuję zmęczenie.. do tego jakiś skręt jelit miałam i rano aż nospę musiałam wziąć.. i trochę mam wyrzuty z tego powodu :-(