reklama

Październik 2012

Polcia, zdrówka dla córci! Najbardziej nie lubię jak mi się Szymek tak na weekend rozchoruje:-( Pamiętam, że jak byłam w ciąży z Szymonem, to też czasem mojego męża budziły jego kopniaki:-D
Mina, też mi się wydaje, że karta podarunkowa byłaby najfajniejsza:-) Zasypiam na boku, lewym albo prawym (tak nawet bardziej oparta jestem o brzuch) ale bardzo często w nocy budzę się leżąc na plecach. Na plecach najfajniej czuję i widzę ruchy Młodej, ale potem nie mogę wstać bo baaaardzo bolą mnie krzyże, więc muszę przestać tak polegiwać:-(
nikamo, i teraz muszę zjeść arbuza:-D
jutrzenka, ja wiem, że trochę białka nie zaszkodzi:-D Ale najgorzej jak już jeden owoc sprawdzisz i zobaczysz na własne oczy, że jest z wkładką - kolejne już tak fajnie nie wchodzą:-D
Sandy, chodzi o to, że to zbędny wydatek? Ja pamiętam, jak na zakończenie podstawówki zbieraliśmy się wychowawcy na kosiarkę spalinową:szok: Dziś jako rodzic chyba nie podobałby mi się ten pomysł...

U nas dziś takie cudne słonko:-) Mąż ma dziś obronę pracy dyplomowej i już sobie zapowiedział wyjście na mecz:-D
 
reklama
Witam sobotnio :-)
Nareszcie obudzilo nas sloneczko i zapowiada się wkońcu piękna pogoda jupiii:-)

Myślałam że jednak pójdziemy na to wesele bo dziadek zaoferował się że zostanie z Misiem ale mlody wczoraj wieczorem wymiotował więc teraz już raczej odpada :-( szkoda ale mowi się trudno. Odbijemy za rok bo szykuje się 4 wesela a my z 2 dzieci to dopiero będzie jazda :-D

Miłego dzionka brzuchatki wam życzę :-)
 
A na zakupkach kupiłam sobie sukienkę na przecenie w Reserved i jestem mega zadowolona:tak: Jakbym miała więcje kasy to wychodze obkupiona na całe lato:tak:
Mamba tez bylam wczoraj w Reserved - dokladnie, miec duzo kasiory i mozna sie obkupic nie tylko na lato (wchodza tez juz jesienne rzeczy!), a są mega promocje i tez zafundowalam sobie sukieneczke w żywych, pieknych kolorach, mąż jęczał ze jest super to ją wzięłam ;-) no i pierwszy raz zobaczylam ze moj brzuszek jednak widac, sukienka niby luzna a opina sie leciutko :tak:

tak tak :tak::tak::tak:
to może być twoje maleństwo. Zaczyna o sobie dawać znać byś się nie martwiła :-)
oby!!! bardzo sie w siebie wsłu****e, to moze przez to wariuje :zawstydzona/y:

dziewczynki jestescie kochane kazda osobno i wszystkie razem, dziekuje za slowa otuchy i licze na to, ze dzis podczas wielkich emocji nameczu Wojtuś bedzie chcial tez kibicować z tatą i sie odezwie :-D

debi, tak mi się wydaje, bo przecież fasolka to typowo sezonowe warzywko. Te młodziutkie i delikatne teraz są, a już widzę, że niektórzy mają na straganach coraz bardziej przerośnięte i łykowate.
kochane, ja zawsze pytam rodzicow którzy maja swoja działke na jakim etapie są dane warzywka - jesli dopiero u nich są kwiatki, a na targu juz koniec tych warzyw - pryskane, pędzone, nawożone, wystrzegam sie.. one sie pojawią pozniej jeszcze, bez paniki, tak tez jest z fasolką, na którą trzeba jeszcze poczekac jesli chodzi o normalne uprawy, a po tej zwyklej jest jeszcze masłowa, więc na pewno kazda z nas sie naje fasolki :-) martwi mnie tylko cena warzyw i owoców, w tym roku dotkliwie odczuwam ze wciaz ceny nie spadają, a parcie na warzywa i owoce mam niemiłosierne!

już leżę w łóżeczku ale coś mi się przypomniało:
mam nowy hit od koleżanki odnośnie ciąży
UWAGA: wrażliwe/drażliwe/przewrażliwione/obrażalskie itd proszę nie czytać dalej
nasza rozmowa:
koleżanka: a w jakiej pozycji sypiasz teraz w ciąży?
ja: na boku przeważnie ale najwygodniej mi na plecach
koleżanka: to dziecko dusisz! na plecach nie wolno nawet leżeć.
ja:aha
i tu mnie zamurowało bo już poruszałyśmy ten temat.
Ja zaczynam dopiero 6 miesiąc i nie czuję dyskomfortu leżąc na plecach a śpię i tak na boku..
Niektóre to już po zrobieniu testu ciążowego śpią tylko na boku bo inaczej nie wolno.. ludzie! nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu.
jest nawet wątek na ten temat:
https://www.babyboom.pl/forum/ciaza-porod-polog-f14/sen-na-boku-czy-na-wznak-26242/

a czy wam przeszkadza już leżenie na plecach?

lezenie na plecach zawsze bylo dla mnie klopotliwe ze wzgledu na zwyrodnienie w lędźwiach, ale teraz doskwiera mi szczególnie (wieksze obciążenie na tę część kręgosłupa), ale mimo wszystko nie panuje nad tym w nocy i budze sie w tej pozycji. staram sie spac na boku - LEWYM, ale mega mi nie wygodnie i tez sie budze czesto na prawym (zrządzenie losu :dry:). niezbyt bym sie przejmowała Mina tymi opowieściami.. przeciez Twój organizm najlepiej wie co jest dobre i jakby Dzidzi cos sie działo, bylo jej niewygodnie to zapewne CIe zmusi do zmiany pozycji, nawet w nocy :tak: ja mam czesto tak ze jak spie dlugo na prawym boku, to mam rękę zdrętwiałą i czuje sie mega zmęczona - ponoć niejaką żyłę główną sie włascie uciska w tej pozycji. dla mnie lewy bok jest najgorszy do spania, a przed ciążą nie umiałam inaczej jak tylko na brzuchu - to juz w ogole teraz odpada.

dziewczynki, lece na targ po warzywka, owoce i inne smaczne rzeczy - tak tak, narobilyscie mi takiego smaku jak WAs dzis nadrabialam, ze nie wiem co mam w pierwszej kolejnosci kupić, a kalafior z pączkiem - średnie połączenie :szok:
dobrego dnia Wam zyczę!

EDIT
Zdrówka dla Was i dzieciaczków życzę przede wszystkim, bo widze ze cos sie towarzystwo pochorowało :-(
 
Witam porannie

Ale się tu tematów namzożyło pięknie :-)

Patrycja zdrówka dla syna ;-)

Majuska współczuję i życzę szybkiego pozbycia się dziada :tak:

netika białko ci nie zaszkodzi :-D

Mina ja osobiście wolała bym dostać kartę bo wtedy kupię sobie to co potrzebne i to ci mi się podoba a z prezentami to wiesz różnie bywa nie zawsze trafi się w czyjś gust :-);-)

Polcia dla twojej córy też zdrówka :tak:

Co do tego jak się spi to ja na bokach śpię ale dlatego ze na plecach jakoś niewygodnie brzuch się napina i tak dziwnie ale zaczynaja mnie boki już boleć,uda i wtedy walam się na plery :-D

A u nas dziś rocznica rodziców niestety w atmosferze nienajlepszej.Wczoraj mieliśmy spięcia.Otóż mój brat spłodził swojej dziewczynie dziecko.Ona ma 19 on 21 lat.Oboje się uczą są bez pracy i w dodatku ona jest z miasta położonego 60 km od Bielska.ona mieszka z rodzicami babcia w bloku mało tego dzieli z babcia pokoj.My mieszkamy z bratem u rodziców bo dom duży więc czemu nie.Ale brat jak się dowiedział że mamy mieć z mężem remenot czyli robienie z jednego pokoju dwóch(przebijanie ściany do drugiego więc mielibyśmy sporo miejsca akurat dla dziecka) to się oburzył że dlaczego mamy mieć dwa że się w jednym powinniśmy pomieścic i w dodatku walnąl tekstem że se zrobiłam dziecko przy 30 stce:szok: że się wcześniej baliśmy.Najlepsze jest to że mówił to za moimi plecami (ja wszystko słyszałam) razem z moją mama :-( obgadywali mnie oboje.Jeszcze oboje stwierdzili że powinniśmy się zmieścic w jednym pokoju :-(A ponoć mama się zgodziła na ten remont tak tata mówił a za plecami moimi gada co innego.No ale to jej ukochany syn więc ja rozumiem :no: Wyleciałam z pokoju i powiedziałam bratu zeby se to wszytsko zeżarł jak taki jest zazdrosny o głupi pokój. Mama strasznie spuściła głowa braciszkowi odebralo mowę taki kozak jest w twarz nie powie .Na szczęscie mamy mieszkanie poza bielskiem i jesteśmy zmuszeni się tam ewakuować bo ja łaski mojej mamy nie potzrebuję. Wole się gnieśc na tych 34 metrach w blokach niż żyć w takiej atmosferze z taką rodziną .W życiu bym nie przypuszczała że mam takiego brata ,mama owszem wiem jaka jest i mnie nie zaskoczyła ale sprawiła mi przykrość obgadujac mnie z moim bratem podejrzewam że to nie pierwszy raz.Modle sie codziennie zeby mie być taką matką jak ona.Zal mi tylko dziecka mojego bo rodzice meza nie zyja a moi sa jacy sa. Więc dziadków jako tako nie będzie miała :no:

Się wyzaliłam :-(
 
Dzień dobry dziewczęta:-)


ptyśka aż mam łzy w oczach po tym co napisałaś, współczuję sytuacji. Dobrze, że macie dokąd "uciekać", zrobiłabym to samo, bo nie wyobrażam sobie życia w takiej atmosferze. Ale to straszne, że rodzice darzą jedno dziecko większym uczuciem niż drugie:-( Z takim doświadczeniem na pewno będziesz cudowną mamą i każde swoje dziecko będziesz kochała równo. Życzę dużo miłości!
Mina29 jak czytam, że w tych czasach ludzie mają takie teorie to tak wyglądamZobacz załącznik 475240
Ja śpię na każdym boku i na plecach i strasznie mi brakuje snu na brzuchu, bo to moja ulubiona pozycja, no ale;-)
Sandy40 można pani sprezentować bukiet z lizaków;-)

Dzieciaczkom życzę zdrówka!!:-)
 
Ostatnia edycja:
Witam Was dziewczynki słonecznie :-)

Polcia - zdrówka dla córki

Mina - myślę, że sama zdecydujesz najlepiej, bo znasz swoja koleżankę, ale za dobre kosmetyki lub perfumy jeszcze żadna się nie obraziła :-) a co do spania na boku - ja śpię tak już od co najmniej miesiąca, bo gdy położę się na plecach, to pulsuje mi wszystko, mogę sobie tętno mierzyć , z Majką też tak miałam i nawet na cesarce leżałam trochę pod kątem nie całkiem płasko na plecach - więc mam ślicznie pod kątem bliznę :-)

Ptyśka - współczuję Ci takiej sytuacji, dobrze, że masz dokoąd się przenieść, myślę, że z czasem wszystko się trochę unormuje... a mama na pewno będziesz super, bo wiesz, czego się wystrzegać

Sandy - byliśmy dosłownie na pół godzinki, bo zamieniliśmy się z kolegą małża za samochody, żeby dać radę przewieźć meble, więc nawet do teściów nie wstępowaliśmy
 
Ostatnia edycja:
mimii dzięki:tak: u nas już lepiej nocka prawie przespana gorączka ustąpiła teraz musimy czekać az krostki odpadną i pewnie jeszcze z tydzien siedzenia.:-(fajnie że Oluś juz końcówke ma.
Polcia patrycja zdrówka dla dzieciaczków.
Mina odnośnie leżenia na plecach to mi jak narazie najwygodniej:szok: a jak nie to prawy bok na lewym musze się zmuszac żeby troszke polezec, ale niedługo trzeba sie bedzie przestawic na lewy boczek bo będzie coraz ciężej z synkiem od ósmego miesiaca starałam się spać jak najwięcej na lewym.mam rogala do spania super sprawa, obecnie mam zalecenie polegiwać przez dzień na lewym boku ze względu na wysokie ciśnienie w pierwszej ciąży i dieta bezsolna.
ptyśka współczuje rodzinnych konfliktów,nawet nie wiesz jak bardzo cie rozumiem ja dwa miesiące temu wyprowadziłam się z domu przez mojego ojca. miałam jeszcze rok w domu pomieszkać bo mój nowy dom niewykończony jednak juz nie wytrzymałam,a mieszkałam w domu 18 miesięcy a tak od 18 roku życia byłam samodzielna jednak to zamało,nie mamy jeszcze wszędzie dzwi łazienka nie dokończona ale jaki spokój psychiczny rewelacja,ciasne ale własne:tak:mam nadzieje że wszystko u Ciebie się dobrze ułoży czego ci zcałego serca życze głowa do góry:tak::-D jesteśmy z tobą:-D:-)
 
Witam i żeby nie było - doczekałam się w końcu pączków, wszamałam 2 na śniadanie! O!

a czy wam przeszkadza już leżenie na plecach?
E tam, miałam taki okres, że nie było mi zbyt wygodnie, a teraz znowu jest. Nawet wywaliłam z łóżka poduszkę-rogala, z którą spałam, bo teraz mi najwygodniej na płaskim. Nie przesadzałabym za bardzo.

A z koleżankami co sprzedają nam hity w podobnej postaci to radzę uważać, ja już mam serdecznie dosyć wszystkich "życzliwych" co to wiedzą co dla mnie najlepsze. Każda ciąża jest inna, a każda mama i jej dziecko mają inne potrzeby, więc do szału mnie doprowadza, jak ktoś mi mówi co to będzie. Skąd niby wiedzą, mądrale jedne? W ogóle ludziom się wydaje, że jak się spodziewamy dziecka, to mają nagle prawo mówić nam co mamy robić. Wrr! No, to się wyżaliłam:-)

ptyśka, przykre że w takiej chwili jeszcze dodatkowe stresy masz i to ze strony najbliższych. Może nie jest tak źle, może mama też się próbuje odnaleźć w sytuacji, żeby Wam obojgu było jak najlepiej? Dobrze, że macie możliwość wyprowadzki, kwestie mieszkaniowe to bardzo poważna sprawa i szkoda żeby zajmowały Twoją głowę teraz, kiedy powinnaś się zająć sobą i oczekiwanym maleństwem. Trzymam kciuki i wierzę, że się z rodziną dogadacie!
 
Mina ja zanim zasnę wierce się po łózku boki i plecy. różnie. Najcześciej zasypiam na lewym boku i w nocy się budzę i leżę inaczej. w nocy przez sen też się wierce. więc bywa różnie. ale za długo na plecach to nie mogę bo plecy bolą, na prawym boku też. i najczęściej sobie poduszkę lub kołdry kawałek wkładam między nogi koło kolan tak jakoś wygodniej mi. i nogi mniej bola i skurcze mniej łapią.


Mój B przyjechał. tylko do niedzieli a ja na złość w pracy w weekend bez możliwości zmiany. ale co tam ważne że jest. mój misio :-D
 
reklama
dzień dobry dziewuszki, ja przez nocne harce mego Juniora rano odsypiam i wstaje o 10:szok: ale cóż trzeba sie wyspać na zapas:-D u mnie własnie zaczęły się upały i maja trwać cały tydzień wiec ja pewnie z domku wynurzać się nie będę, mąż zrobił zapasy zakupowe więc na szczęście nie muszę:-)

polcia, patrycja - dużoo zdrówka dla dzieciaczków życzę
mina - ja wolałabym dostać karte, zresztą z siostrami od jakiegos czasu stosujemy taki rodzaj prezentów, jest to super bo można sobie kupić to co nam się naprawdę podoba i jest nam potrzebne, a co do spania to mi najwygodniej na bokach jest, ale często budzę się na wznak, nawet nie wiedziałam o tym ze na prawym boku nie mozna:szok: ale nie panuje nad sobą i tym co robię podczas snu, chyba żebym się przywiązywała do łóżka:-D:-D:-D a tak w ogóle to ja zawsze najbardziej lubiłam spać na brzuchu i doczekać się nie mogę kiedy wrócę do mojej ukochanej pozycji
ptyśka - rzeczywiscie bardzo przykra sytuacja, szczerze współczuje, ale ogromnym plusem jest to że macie gdzie się wyprowadzić, z pewnością lepiej mieszkać w 34 metrach w miłej atmosferze tulimy.gif
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry