sonkaa
Mama M&M
zaglądam tu do Was raz na jakiś czas, bo chałupę trzeba ogarnąć, bo zarośnie :-(, popołudniu idziemy kibicować do przyjaciół, Maja już zrobiła flagi dla ich synków
na obiad dziś makaron z serem albo truskawkami, bo gorąco tak, że nic się nie chce, ,małż walczy z klamką u Majki w pokoju, potem kwiatki, odkurzanie - i odpoczywanko , chyba napuścimy Majce wodę do basenu, bo mają byc upały - ma taki dmuchany, ale duży i mieścimy się wszyscy , do jutra powinna się woda zagrzać
wstawiłam pranko i w ogóle jakoś tak miotam się po domu, upał zaczyna dawać się we znaki, nawet myśleć nie chcę, co będzie później
na obiad dziś makaron z serem albo truskawkami, bo gorąco tak, że nic się nie chce, ,małż walczy z klamką u Majki w pokoju, potem kwiatki, odkurzanie - i odpoczywanko , chyba napuścimy Majce wodę do basenu, bo mają byc upały - ma taki dmuchany, ale duży i mieścimy się wszyscy , do jutra powinna się woda zagrzać
wstawiłam pranko i w ogóle jakoś tak miotam się po domu, upał zaczyna dawać się we znaki, nawet myśleć nie chcę, co będzie później



Współczuje. Ja miałam z mamą straszne przeboje jak mieszkałam jeszcze z rodzicami. Kłotnie codziennie jakaś masakra była. Jak zaczęłam pracować kazała mi płacić 200 zł za utrzymanie (zarabiałam 800 zł ) a pracowałam 12 godz, więc jadłam w pracy a do domu przychodziłam tylko spać. Powiedziałam mojej mamie, że nie będę ją utrzymywać i płacić za jej papierosy i w wieku 20 lat wyprowadziłam się z domu stawiając ich już przed faktem dokonanym
Teraz mamy genialne relacje jeździmy sobie do siebie na kawkę ciasto i często mogę teraz liczyć na jej ich pomoc. Ja życzę żeby się ułożyło wiem z doświadczenia, że najlepiej mieszkać samemu,a wtedy wszystko się prostuje.
pojechaliśmy do lekarza i mowi że gardło zawalone ropą. Dostał antybiotyk i mamy siedzieć w domu.
że się wcześniej baliśmy.Najlepsze jest to że mówił to za moimi plecami (ja wszystko słyszałam) razem z moją mama :-( obgadywali mnie oboje.Jeszcze oboje stwierdzili że powinniśmy się zmieścic w jednym pokoju :-(A ponoć mama się zgodziła na ten remont tak tata mówił a za plecami moimi gada co innego.No ale to jej ukochany syn więc ja rozumiem 
wiec jak męż wróci z pracy to chyba do jakiegoś CH wybedziemy.Może cos fajnego sie upoluje
Teraz się farbuje pięknię i wskakuje w swoją nową sukienkę