reklama

Październik 2012

Witam dziewczynki, u mnie upał na całego :-)

o poranku dokończyłam dżemy, ciasto na tartę w lodówce a zaraz do piekarnika wpakuję, Maja zamarzyła o tarcie z malinami - łatwe do spełnienia marzenie, więc już będzie niebawem :-)

potem jadę do sklepu po lampę dla Majki , a potem już tylko basen i lody :-), ew. makaron z truskawkami na obiad, bo małż dostał dziś jeszcze piękne truskawki

Miała któraś z Was taką?? ;-)
Zobacz załącznik 480961

moja Majusia dostała taką lalę, jak powiedzieliśmy jej o Michasiu :-)

a moje ubranka, to rozmiary od 56-68, tylko mam jeszcze pudło takich grubszych rzeczy - kombinezony, śpiworek do spania itp. więc muszę jeszcze jedna pralkę wrzucić (czekam jeszcze na pieluchy i wtedy), ale prasowania to sobie nie wyobrażam w tych upałach, wypraną pościel, ochraniacze , rożki na razie poskładałam i włożyłam do takiej plastikowej torby po kołdrze, żeby się nie kurzyły, a resztę poprasuję i do komody - na razie czuję jakiś przypływ energii, później będzie gorzej, więc go wykorzystuję :-)

sonkaa oj pochodziłabym w deszczu, gdyby tylko zechciał w końcu spaść:crazy: Czekam z utęsknieniem na ochłodzenie, które zapowiadają na przyszły tydzień.

życzę deszczu i przyjemnego orzeźwienia :-)

nie no Sonka robisz sobie tyły normalnie, my wszystkie w lesie a Ty juz prawie gotowa.
A jak niebiesko na tej suszarce :-)

co do karmienia to tez bym chciala zeby mi sie udalo i latwo poszlo. Niestety z Kuba bylo ciezko, jak udalo sie z brodawkami przetrwac to zaczely sie zapalenia piersi (w sumie 6) i musialam odstawic. Kuba zle ssal i mi zastoje robil. Nie poradzilam sobie z tym niestety.

a takie podobne suszarki mozna i na allegro kupic, tylko nie wiem jak sie maja cenowo do tych w Lidlu. No i jakosciowo
SUSZARKA STOJĄCA pranie do bielizny ubrań 31m (2403604865) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje. Najlepsze oferty na największej platformie handlowej.
GK-3 SUSZARKA DO BIELIZNY WENKO 3773062100 (2454132711) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje. Najlepsze oferty na największej platformie handlowej.
DUŻA stojąca SUSZARKA DO BIELIZNY MODULAR 3 GIMI n (2472307818) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje. Najlepsze oferty na największej platformie handlowej.

też się śmiałam, że od razu widać, że chłopiec, lubię zdecydowane kolory i takie też Michaś będzie nosił, ale uwielbiam błękity, nawet Majka chodziła w tym kolorze i dla maleństwa na pierwsze miesiące to będzie taki słodki książę

co do suszarek, nie pamiętam dokładnie, ale moja kosztowała ok.70 zł, podobna jest do tej pierwszej, ale ma dodatkowo wystające wysuwane 4 uchwyty na zawieszenie na każdym 5 wieszaków z sukienkami np.

Podobno siara czy jej brak ma się zupełnie nijak do późniejszej ilości pokarmu. Więc spokojnie, nie ma się czym przejmować :tak: a jeśli chodzi o twardnienia brzucha to u mnie jest jeszcze weselej, bo mój brzuch cały czas jest twardy, taki super napięty. więc nawet jakby czasem twardniał bardziej to i tak bym nie zauważyła. :baffled:





też sympatyzuję z tym klubem! i zazdroszczę biegania w deszczu.



W książce "Ciężarówką przez 9 miesięcy" Kaz Cooke (swoją drogą świetna książka) autorka piszę, że bardzo kiepsko znosiła pytania "co byście chcieli?" (w domyśle chłopca czy dziewczynkę) i miała chęć odpowiadać, że żyrafę, bo już jeden dzień po urodzeniu sama chodzi i je ;-)



Sonkaa Twoja Majka ma rację, że pozuje, bo śliczna z niej dziewczynka!



U mnie stojące suszarki niestety nie zdawały egzaminu. Po pierwsze do domu często przychodzili ludzie związani z moją pracą, a było to niezręczne żeby np widzieli moją porozwieszaną bieliznę, a po drugie moje koty myślały chyba, że to jakaś nowa gra zręcznościowa więc wszystko lądowało na podłodze ;-). Dlatego zainwestowaliśmy w suszarkę Indesita. Koszt ok. 900zł więc niemało, ale wygoda ogromna. No i przy Mariance też się przyda, bo prania pewnie będzie mnóstwo.

ja normalnie ma pralnie i suszarnię (teraz małż ma ją wypłytkować), ale jak jest takie słońce, to chciałam suszyć na dworze, tylko deszcz nas pogonił i musieliśmy uciekać do salonu, na co dzień nie witam gości praniem w salonie :-)

a taka suszarka to super sprawa, jak podreperuje budżet, to rozważę, bo mnie to nie prasowanie kusi, a miejsce w pralni mam

Witam kochane, niestety ale znowu upalnie, ja już niewiem czy ten koszmar się skończy kiedykolwiek, zero deszczu, zero choć lekkiego podmuchu wiatru:-(:-(dziś znowu rano obudziłam się jakaś "połamana" i zmęczona jakbym w ogóle nie spała a wciągu dnia też nie lepiej:szok::szok::szok:dziś będzie 3 dzień jak w domu siedzę bo codziennie po 34, 35 stopnie i aż strach wychodzić, dziś wieczorkiem maż szybciej może wróci i gdzieś na spacerek wieczorny przynajmniej się wybiorę bo taki brak ruchu to dla mnie masakra:-(

Piszecie o karmieniu piersią, szczerze to dla mnie wciąż jakaś mega abstrakcja, jakoś nie mogę dojrzeć do tego że moje cycki mogą służyć do karmienia Małego Człowieka:szok: wiem że może to ze mnie robić jakiegoś zwyrodnialca ale tak porostu mam . Biorąc jednak pod uwagę wszystkie korzyści jakie płynął z karmienia dziecka piersią, szczególnie to o czym sonkaa pisała czyli np zmniejszenia ryzyka wystąpienia alergii (w moim przypadku gdy ja i mąż jesteśmy mega alergikami dziecko niestety tez ma 70 %szans na to) to myślę sobie że warto i mam ogrooooomną nadzieję że jakoś dojrzeję do tego, a może "przyjdzie" to jakoś naturalnie, wkońcu dla mego Juniora wszystkiego co najlepsze chciałabym, mam jeszcze 3 miesiące...... bo własnie widzę że ja też w III trymestr wchodzę, czyli to już jak któras z was napisała ostatnia prosta?! ale chyba najcięższa jak mi sie wydaje:zawstydzona/y:
\
mam nadzieję, że się dzidzia bez alergii urodzi :-) 30% to i tak spora szansa- ja jak zaczęłam Majce mieszać sztuczne mleko póxniej, to kupowałam takie z NAN-a hypoalergiczne,

ja juz pisałam, że jestem zwolenniczka karmienia naturalnego, ale nie mam komuś za złe jak karmi sztucznie, jego rzecz, dla mnie to też ogromna wygoda, nawet myśle o mini wakacjach z maluszkiem póki będzie na cycu, żeby było wygodnie własnie, bez mieszanek słoików itd. , bo potem to już korowód

a co do wygody, ja jeżdżąc z Majką na małe wycieczki, dłuższe spacery, zabierałam wrzątek do termosu (kupiliśmy taki mały 0,5l) i osobno odmierzone mleczko - potem tylko mieszałam w butli i gotowe :-) - więc się da, a patent polecam, bo sprawdza się rewelacyjnie :-)

a ja tez jestem już w III trymestrze, bo mam już 28 tydzień :-)
 
reklama
hej

u nas tez upal, jeszcze tylko jutro i ma byc lepiej.

ja sie martwi od 2 dni bo slabo ruchy czuje.
powinnam juz liczyc i miec 10 na godzine ale to nie realne u mnie. Nie wiem czy to te upaly. Mam nadzieje ze wszystko dobrze. Zaczynam schizowac ze jakis mam mniejszy brzuch :crazy:. Dobrze ze w czwartek juz wizyta bo jestem ciekawa czy maly prawidlowo rosnie, strasznie sie martwie tymi przeplywami.

woda juz w basenie, ok 15 ma przyjechac R bratowa z Majka zeby sie pokąpali z Kuba.
ja pewnie znowu przeleze caly dzien, powinnam poodkurzac, umyc podlogi i lazienke ale nie robie tego, moje zdrowie wazniejsze, w przyszlym tygodniu ma byc chlodniej to wtedy ogarne dom

poza tym nic wiecej na ta chwile nie dam rady napisac bo plyne

odezwe sie jeszcze

EDIT
co do mleka to robilam jak Sonka, mialam maly termosik, dodatkowa butelke z zimna woda i w takim pudeleczku po herbatce zawsze mialam mleko odsypane. Tzn nie odliczone lyzeczki tylko wiecej bo nie wiedzialam ile razy mi bedzie potrzebne i ile kuba zje.

Kuba byl na Bebilonie od 3 m-ca zycia i tez nie byl chorowity nigdy. Teraz jest pod opieka alergologa (testy w listopadzie) ale nie sadze ze to przez krotkie karmienie. R trzech braci corki sa alergiczkami a byly karmione duzo dluzej. Takze wg mnie jak ma byc alergia to bedzie i karmienie tu wiele nie pomoze
 
Ostatnia edycja:
jak pomyślę o prasowaniu tych maleństw, to mi skóra cierpnie, a suszarkę mam z Lidla - jest super, bo ma miejsca na zawieszenie wieszaków, można wieszać długie rzeczy, ma kółka = POLECAM , co jakiś czas się w Lidlu pojawiają

ja właśnie na taką poluję, dzięki za iinformację, może do października pojawi sie w Lidlu

ja też już kolejny dzień z rzędu kiszę się w domu, czuję się jak więzień.

co do karmienia, ja od początku byłam na butli i żyję, mam się dobrze. Alergie mam tylko na osy (ale to chyba z karmieniem nie ma nic współnego;-)), nigdy chorowita nie byłam. Dlatego uważam, że jeśli ktoś nie chce bądź nie może karmić naturalnie to nie powinien mieć do siebie o to pretensji. A całej reszcie nic do tego.

jeszcze często słyszę od znajomych, że karmią bo to je uchroni przed rakiem piersi (o naiwności ludzka, nie znasz granic)
 
a ja tez jestem już w III trymestrze, bo mam już 28 tydzień :-)
witam w klubie :-)

ja sie martwi od 2 dni bo slabo ruchy czuje.
powinnam juz liczyc i miec 10 na godzine ale to nie realne u mnie. Nie wiem czy to te upaly. Mam nadzieje ze wszystko dobrze. Zaczynam schizowac ze jakis mam mniejszy brzuch :crazy:. Dobrze ze w czwartek juz wizyta bo jestem ciekawa czy maly prawidlowo rosnie, strasznie sie martwie tymi przeplywami.
Mam nadzieję, że niepotrzebnie się martwisz, trzymam kciuki żeby było wszystko dobrze &&&&&. A dzieci nasze też są mniej aktywne przez ten upał to i ruchy mniej czujesz. Położna zaleciła bardzo dużo pić, woda, soki, herbaty. Cokolwiek.

Dziś mam lenia, miałam plan na sprzatanie, ale temperatura nie sprzyja. Idę coś zjeść.
 
Malinova z tym rakiem piersi to tez bzdura. Moja koleznka z pracy (41 lat) wykarmila 3 synow na cycku i wlasnie jest po 6 chemiach i wycieciu piersi i wezlow chlonnych. Takze co ma byc to bedzie czy bedziemy karmic czy nie

Paula ja tez tak mam !!!! I wlasnie jest Cookiecrisp i Gold Flakes z zimnym mlekiem, mniam mniam
 
hej dziewczyny,
nie wiem kiedy upały sie skończą bo już mam dość.

Dzieki za wszystkie odpowiedzi o karmieniu sztucznym,ja jestem zestresowana jak nie wiem co tym że właśnie jest taki nacisk na karmienie piersią,większość kobiet jedyne co mówi to: pierś jest najlepsza dla dziecka.no ja to doskonale wiem,ale nie zawsze sie da,ja szybko wracam do pracy,do tego mam studia zaoczne i nie wiem czy dam rade karmić piersią. jeszcze nie urodziłam a już czuje sie do tego zmuszana. poza tym mam strasznie wrażliwe piersi od zawsze i poprostu boje sie ze umre z bólu:/
Pocieszyłyście mnie że kilka z Was myśli podobnie i nie ma to związku z miłością do dziecka,bo przecież kocham moje dziecko nad życie,a ilekroć mówie że nie chce karmić czuje sie jak wyrodna matka.

Przesyłam upał wszystkim tym które go chcą:-D w KRakowie jest nadmiar słońca wiec moge wiele z Was obdzielić:-D
 
Hej :-) U nas ciągle gorąco i parno, a ja latam jak szalona za synkiem i jego kuzynem bo dzisiaj mam ich obu na głowie. Gdyby nie brzuch to spoko, ale teraz to nie nadążam za nimi, co chwila są w innym miejscu, teraz ich na chwilę chcę przytrzymać w domu bo na dworze już nie wyrabiam, do basenu z nimi nie wejdę bo szaleją tam na całego a nie chcę kopa dostać.

sonkaa, suszarka i ilość ciuszków na niej imponująca :-) i ja niestety też jestem z wieloma rzeczami dla Małej daaaleko w lesie. A za pranie zamierzam zabrać sie dopiero na samym początku września, ciepło jeszcze będzie to też na dworze sobie poschnie. No i przede wszystkim musimy wybrać się po szafę dla Małej.

Sandy, super, że pogoda zaczyna Wam dopisywać, dzisiaj oddaję Wam cały skwar jaki u nas jest :-)

Co do karmienia, to ja tak samo będę chciała karmić piersią, łatwo na początku nie było, ale poradziliśmy sobie i mam ogromną nadzieję, że tym razem też tak będzie. A jak nie, no to trudno, nie uważam też żeby dzieci butelkowe były gorsze. Jedna z Was b.dobrze mówi, że równie dobrze można nawiązać więź z Maluszkiem i poprzez karmienie piersią i butelką.

Co do suszarek, my mamy w piwnicy zrobioną pralnię i suszarnię więc tam wszystko załatwiam :-) A latem mamy taką dużą żeby wystawiać na dwór.

Miałam coś jeszcze napisać, ale w obecnych warunkach nie dam rady.
 
Dzieki za wszystkie odpowiedzi o karmieniu sztucznym,ja jestem zestresowana jak nie wiem co tym że właśnie jest taki nacisk na karmienie piersią,większość kobiet jedyne co mówi to: pierś jest najlepsza dla dziecka.no ja to doskonale wiem,ale nie zawsze sie da,ja szybko wracam do pracy,do tego mam studia zaoczne i nie wiem czy dam rade karmić piersią. jeszcze nie urodziłam a już czuje sie do tego zmuszana. poza tym mam strasznie wrażliwe piersi od zawsze i poprostu boje sie ze umre z bólu:/
Pocieszyłyście mnie że kilka z Was myśli podobnie i nie ma to związku z miłością do dziecka,bo przecież kocham moje dziecko nad życie,a ilekroć mówie że nie chce karmić czuje sie jak wyrodna matka.

Nie stresuj się, bo to nie ma sensu, a tylko źle wpływa na kondycję. To jest Twoje dziecko i Twoja sprawa jak chcesz je karmić. Nikomu nic do tego, a jak za dużo Ci gadają to przytaknij, że piersią i mniej spokój. A gadanie, że karmienie naturalne (i tylko takie) zbliża matkę i dziecko jest bardzo naciągane, ja byłam na butelce i kontakt z mamą mam dobry, oprócz mnie znam wiele takich przykładów. Teraz jest wielki boom na naturalność, na R. Jusis i inne takie, olej to. Żyj po swojemu, tak żebyś była zadowolona i szczęśliwa.
Ja chcę piersią, ale wcale nie mówione, że mi się uda. Chcę, bo to zdrowo, przeciwciała i te sprawy, ale drugim głównym ZA jest moje lenistwo i cena mleka modyfik. (wcześniej czułam się jak wyrodna matka myśląc o tym w ten sposób). Tak jak już pisałyśmy, mleko w piersi jest zawsze pod ręką i w odpowiedniej temperaturze, jest za darmo i nie trzeba się martwić, że się zepsuje jak dziecko nie dopije.
 
ja sie martwi od 2 dni bo slabo ruchy czuje.
powinnam juz liczyc i miec 10 na godzine ale to nie realne u mnie. Nie wiem czy to te upaly. Mam nadzieje ze wszystko dobrze.
te 10 ruchów to powinno być w porze zwykłej aktywności dziecka w ciągu godziny a nie przez cały dzień w każdej godzinie...
moja mała aktywna jest bardzo wieczorem
poza tym dziecko ma coraz mniej miejsca.
nie schizuj.. spokojnie.. jeszcze tak dostaniesz po żebrach że ci świeczki w oczach staną :):happy2:
 
reklama
widze temat karmienia nadal na tapecie:tak::-) ja sie tu czulam bardzo zaszczuta....bralam antybiotyk przez 3 tyg po porodzie bo mialam problemy (szwy sie rozeszly wdala sie infekcja z mojej winy poniekad) u nas przychodzi pielegniarka srodowiskowa i ona za kazdym razem ze zle mloda przystawaim ze mloda zle sie dosyssa ze powinnam sutki wyciagac lakatorem przed karmieniem bedzi ejej latwiej zlapac bla bla bla.... jana prawde stawalam na rzesach kombinacje akrobacje robilam zeby bylo dobrze ale nie z mojej winy pokarm zaczal zanikac do tego stopnia ze np rano ok 7 cycki mialam pelne mloda zjadla z obu a pozniej dopiero o 21 mialam mleko. a ta ciagle mi gadala to zle robisz tamto zle robisz antybiotyk nie wplywa na laktacje sruty tuty i zalapalam dola przez to i wylam po nocach mezowi ze to moja wina ze mlodej karmic nie umiem itd. moj siadl razem z tesciowa pozniej moja mama i nawkladali mi do lba ze to nie zmoja wina ze co z tego ze butla jakos my na butlach bylismy i zyjemy :tak:teraz mam juz inne podejscie zawalcze sprobuje jesli znow bedzie podobnie to trudno nie bede sobie tego wyrzucac ze cos zle robie i tym bardziej nie dam juz sobie wmowic ze to moja wina i ze cyc jest taki wazny ze nic innego nie jest.pokupowalam nakladki na piersi mam laktator i dokupilam te silikonowe nakladki na cycki do karmienia. poprzednio mi wmowiono ze to zlo najgorsze jest i uwierzylam. a moglam jeszcze wlaczyc o te cyckowanie:zawstydzona/y:
ale co tam mloda zdrowa alergi jak sie okazuje nie ma bo caly panel jej robilam teraz w pl ma tylko azs i to tez niczyja wina a bron boze wina sposobu karmienia:tak:


sonkaa no niezle masz juz naszykowane heheheheh ja mam ciuszki odlozone w szafie to wyprania ale nie piore bo czekam az kolega dowiezie nam szafe dla Olivki i wtedy dopiero ogarne bo nie chce zeby wlasnie gdzies sie szlajalo i zapadalo kurzem. choc rozmyslam opcje tych vacuum bags-worki co sie z nich powietrze odkurzaczem odsysa:tak: tylko plyn do plukania musze sensitive kupic bo teraz uzywamy lenora i ma starsznie intensywny zapach:sorry2:

malinowa_p czemu gadulec mi podaje dzisiaj twoje urodziny co?? jakis bladzik sie wkradl czy to urodziny twojego M?:nerd:

aa no wlasnie wiedzialam ze zapomne: jutrzenka nie martw sie ruchami. jest jak Mina pisze na 100% mi tu nawet powiedziano ze 10 mocnych w ciagu doby licza bo czasem jak jestes zajeta to nawet mozesz uwagi nie zwrocic. z reszta po raz kolejny napisze ze to maly czlowieczek jest ktory tez ma swoje humorki patrz jak moja mnie nastraszyla i co fika az milo. sa dni ciche ale np wczoraj w nocy jak szlam spac to tak dawala czadu ze z bolu sie poplakalam i dostalam kopniaka w pecherz ze mocz popuscilam :(
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry