reklama

Październik 2012

Ożesz! sonkaa, ale produkcja!!! Miłego prasowania życzę;-) Fajna ta wielka suszarka, zdradzisz skąd masz?
jak pomyślę o prasowaniu tych maleństw, to mi skóra cierpnie, a suszarkę mam z Lidla - jest super, bo ma miejsca na zawieszenie wieszaków, można wieszać długie rzeczy, ma kółka = POLECAM , co jakiś czas się w Lidlu pojawiają
 
reklama
debi - ja też jestem zwolenniczka karmienia, pomijając, że to jest cudne po prostu, to jeszcze najzdrowsze dla maluszka, który dostaje to czego trzeba i mnóstwo przeciwciał, u mnie dodatkowo jest ryzyko alergii (małż alergik) , Majka nie ma na szczęście i karmienie mam nadzieje pomoże też Michasiowi :-)

Paula - ja się nie wykręcam, tylko jestem kobietą pracującą domowo (póki jest czas), a na dowód wstawiam fotki dzisiejszego pranka, które musiałam w popłochu zabierać z deszczu (razem z Majką - maniaczką fotografii i pozowania :-D:-D )
Zobacz załącznik 480954Zobacz załącznik 480955

Jesteś usprawiedliwiona. Ja wczoraj zakończyłam składanie i segregowanie rozmiarami, miałam 4 takie suszarki jak na zdjęciu nr.2 (licząc z ręcznikami i kocykiem). To składanie to było jak niekończąca się historia :-D. Niektóre rzeczy już nawet na rok i półtora, ale tylko kilka sztuk. Przede mną pranie w proszku dziecięcym z dziecięcym płynem zmiękczającym plus prasowanie, bo teraz to tak wstępnie tylko prałam w celu pozbycia się obcych zapachów. No i nie będę już prała wszystkich rozmiarów, najpierw przygotuję 0-3m, resztę już systematycznie wraz z wiekiem :-)
Co do karmienia to bardzo bym chciała piersią, zobaczymy czy mi się uda. Będę szukała spokojnych, ustronnych miejsc, żeby nam było komfortowo i swobodnie. Co nie znaczy, że będę uciekała z Małym do lasu ;-)

edit:
Miała któraś z Was taką?? ;-)
Zobacz załącznik 480961
 
Ostatnia edycja:
nieźle szalejecie z tym praniem, ja to jeszcze za bardzo nie mam co prać:-D

dobrej nocki życzę i idę się pakować bo przez weekend znów mnie nie będzie, jutro jedziemy nad jeziorko, a wieczorkiem do rodzinnej miejscowości męża więc wrócę dopiero w niedzielę wieczorem lub w poniedziałek

życzę udanego weekendu:)
 
Doczytać, doczytałam wszystko ale po dzisiejszym dniu już na nic nie mam siły.

Ale widzę, że i dzisiaj pijemy szampana :-):-):-) malinova, gratuluję :-) jutrzenka i Twój IIItrymestr też oblewamy :-)

Ja dzisiaj wreszcie skorzystałam z basenowych kąpieli, woda to aż ciepła była od tego upału. A jutro chyba będę miała gości 12 i 6 letnich więc dzień zapowiada się biegająco. Obiecuję jutro przed ich przyjazdem zajrzeć do Was i odpisać na wszystko, teraz dosłownie padam więc życzę Wam samych słodkich snów i spokojnych nocek :-)
 
Malinova gratuluję studniówki:-)
Jutrzenka gratuluję wkroczenia na ostatnia prostą:-)
Azorek cieszę się, że pojawiło się światełko w tunelu:-) Trzymam teraz mocno kciuki, za pomyślne załatwienie wszystkich spraw &&&&&&&&
Nikamo gratuluję wygranej:-)
Misza przykro mi z powodu pracy, ale trzymam kciuki żeby po macierzyńskim udało ci się znaleźć jakąś dobrą pracę &&&&&&& Moja koleżanka też niestety znalazła się w takiej sytuacji ale nie w prywatnej a państwowej placówce. Dla niej jednak była to o tyle przykra sytuacja, że wcześniej zapewniano ją, że umowę będzie miała przedłużoną, a dowiedziała się że jednak nie będąc już w ciąży (o czym jej przełożeni doskonale wiedzieli).
sonkaa oj pochodziłabym w deszczu, gdyby tylko zechciał w końcu spaść:crazy: Czekam z utęsknieniem na ochłodzenie, które zapowiadają na przyszły tydzień.
debi ja nigdy nie byłam specjalnie nastawiona na karmienie piersią, ale też nie było tak że w ogóle nie chciałam. Nastawiałam się raczej na karmienie mieszane, tak żeby nie być uwiązaną do dziecka, przy czym piersią chciałam karmić tylko do 6 msc. Teraz przy bliźniakach w ogóle na karmienie piersią się nie nastawiam, bo musiałabym chyba nie jeść, nie spać i nic innego nie robić tylko karmić.
sonkaa jestem pod wrażeniem tego prania, ale najbardziej spodobała mi się twoja suszarka (ta z czterema ramionami) - powiem ci, że takiej jeszcze nie widziałam:-) Ale dzięki za cynk gdzie na nią polować:-)
Dziś byłam na ćwiczeniach w szkole rodzenia i Pani prowadząca nas wykończyła - jak to jednak człowiekowi kondycja w ciąży się psuje:-D Ale było bardzo ciekawie bo uczyłyśmy się pozycji aktywnych a mężowie zostali pouczeni jak należy nam kręgosłup masować - super sprawa:-D
 
nie no Sonka robisz sobie tyły normalnie, my wszystkie w lesie a Ty juz prawie gotowa.
A jak niebiesko na tej suszarce :-)

co do karmienia to tez bym chciala zeby mi sie udalo i latwo poszlo. Niestety z Kuba bylo ciezko, jak udalo sie z brodawkami przetrwac to zaczely sie zapalenia piersi (w sumie 6) i musialam odstawic. Kuba zle ssal i mi zastoje robil. Nie poradzilam sobie z tym niestety.

a takie podobne suszarki mozna i na allegro kupic, tylko nie wiem jak sie maja cenowo do tych w Lidlu. No i jakosciowo
SUSZARKA STOJĄCA pranie do bielizny ubrań 31m (2403604865) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje. Najlepsze oferty na największej platformie handlowej.
GK-3 SUSZARKA DO BIELIZNY WENKO 3773062100 (2454132711) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje. Najlepsze oferty na największej platformie handlowej.
DUŻA stojąca SUSZARKA DO BIELIZNY MODULAR 3 GIMI n (2472307818) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje. Najlepsze oferty na największej platformie handlowej.
 
Tak Was czytam i ja nie mam bólu piersi..oprócz tego,że mi urosły i nie mieszczą się w staniki to nic mnie tam nie boli i nie leci. Mam nadzieję, że to nie jest sygnał tego, że nie będę miała pokarmu. Tego twardnienia brzucha też nie mam albo po prostu tego nie czuję przez tłuszczyk ;-)


Podobno siara czy jej brak ma się zupełnie nijak do późniejszej ilości pokarmu. Więc spokojnie, nie ma się czym przejmować :tak: a jeśli chodzi o twardnienia brzucha to u mnie jest jeszcze weselej, bo mój brzuch cały czas jest twardy, taki super napięty. więc nawet jakby czasem twardniał bardziej to i tak bym nie zauważyła. :baffled:



o prasowaniu będzie ciężko, bo nie daje mi żadnych miłych skojarzeń, sympatyzuję z klubem NO IRON :-)

ja dzisiaj dalej w biegu, zebrałam agrest, czeka na porzeczki, ale zaskoczyła nas burza, leżymy sobie na hamakach , pijemy wodę z lodem, cytryna i miętą (hit tego roku u nas), poprzez drzewo widać niebo błękitne, nikomu nie chce się głowy obrócić... a to był błąd, bo nadciągnęły takie chmury czarne, że od dwóch godzin leje, w biegu zbierałam pranie Michasia, mąż zakrywał basem, Majka ściągała pościel z parapetów - no jazda jakich mało, a że miałam na sobie kostium, to się szybko rozebrałam i łaziliśmy tak w ciepłym deszczu, zanim się w burzę zmienił :-)- POLECAM, poczułam się jak dziewczynka skacząca po kałużach :-)

też sympatyzuję z tym klubem! i zazdroszczę biegania w deszczu.

Pytanie mega!! Na takie głupie pytania mam głupią odpowiedź "jeździ na rowerze".

W książce "Ciężarówką przez 9 miesięcy" Kaz Cooke (swoją drogą świetna książka) autorka piszę, że bardzo kiepsko znosiła pytania "co byście chcieli?" (w domyśle chłopca czy dziewczynkę) i miała chęć odpowiadać, że żyrafę, bo już jeden dzień po urodzeniu sama chodzi i je ;-)



Sonkaa Twoja Majka ma rację, że pozuje, bo śliczna z niej dziewczynka!



U mnie stojące suszarki niestety nie zdawały egzaminu. Po pierwsze do domu często przychodzili ludzie związani z moją pracą, a było to niezręczne żeby np widzieli moją porozwieszaną bieliznę, a po drugie moje koty myślały chyba, że to jakaś nowa gra zręcznościowa więc wszystko lądowało na podłodze ;-). Dlatego zainwestowaliśmy w suszarkę Indesita. Koszt ok. 900zł więc niemało, ale wygoda ogromna. No i przy Mariance też się przyda, bo prania pewnie będzie mnóstwo.
 
reklama
Anc a o prawda ze nie trzeba wtedy prasowac
moja koleznka sobie kupila suszarke, ok 3 tys zaplacila i mowi ze wszystko wychodzi mieciutkie, przyjemne i tylko zlowyc trzeba
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry