reklama

Październik 2012

no to trzeba zglaszac tak wystarczy kliknac wpisac co nie gra z danym postem i wyslac:tak: jak jestem na forum to usuwam takie bzdety tak samo jak laski ktore nam sie wtryniaja na zakupowy ze swoimi rzeczami po dzieciach do tego maja inne watki na glownym forum:tak:

no prosze dzien lapania za biust dzien pocalunku hehehe moj sie naszczescie nie polapal hahahahah cycki mam tak wrazliwe ze nawet koszulka od pizamy sprawia mi bol :baffled: tzn same sutki tak dziwnie przeszkadzaja jakos :crazy:
 
reklama
Kopanie jest cudowne. Wszyscy dookoła pytają czy kopie i własnie wtedy gdy pytają mały się nie rusza. :-)
Czytam i czytam te opisy koło suwaczków, że dziecko słyszy, że coraz więcej odczuwa, że już nawet reaguje na mocne światło.
No i w rezultacie zaczęłam mówić do mojego brzucha.

Ja gadam już od dłuższego czasu np. teraz mama nalewa sobie wody do wanny :-) więc mój głos już Mariance spowszedniał. za to zaczyna tańczyć jak słyszy głos taty. Luby oczywiście dumny jak paw ;-). A no i odkurzacza nie lubi więc mam pretekst i nie odkurzam. ;-)



no prosze dzien lapania za biust dzien pocalunku hehehe moj sie naszczescie nie polapal hahahahah cycki mam tak wrazliwe ze nawet koszulka od pizamy sprawia mi bol :baffled: tzn same sutki tak dziwnie przeszkadzaja jakos :crazy:

no ja też jestem niedotykalska cały czas :baffled:. po domu chodzę bez stanika i koszulki, bo inaczej przy każdym podrażnieniu piersi kwiczę i dodatkowo zalewam się siarą po pępek.
azorku cieszę się, że sytuacja nie wygląda tak źle jak się na początku wydawało.



Mam dosyć tych upałów. Obudziłam się o 11 i jestem tak opuchnięta, że ledwo zginam palce. To jest po prostu jakiś dramat. A dziś o 17 muszę się ruszyć z domu, bo mam szkołę rodzenia.
Zaraz wpadają nasi przyjaciele w odwiedziny. Chciałam upiec jagodzianki, ale stanie w kuchni to ostatnia rzecz na jaką mam ochotę więc zapcham ich kompotem z truskawek i jagód i czymś kupnym.
 
mnie dobija pytanie, na które ostatnio często muszę odpowidać "co robi mała?"
no żebym ja to widziała to byłoby dobrze.

dziś moje 100 dni, zapraszam na szampana:-)

oj z tymi pytaniami to ok.. albo jak leży itd.. echh
i gratki z okazji setki!!

dziewuszki jest szanasa:tak::-) maz byl w tym biurze porad i
(..)teraz pozostalo czekac kolejne 3 tyg na odp od nich ale to juz z gorki:tak:
no w końcu jakieś światełko w tunelu.. bo ileż można..


a wczoraj byl swiatowy dzien lapania za biust :-D, codziennie inne święto
uwaga!
14 lipca – Dzień Łapania za Pupę
źródło:
Kalendarz świąt nietypowych – Nonsensopedia, polska encyklopedia humoru

jak jestem na forum to usuwam takie bzdety tak samo jak laski ktore nam sie wtryniaja na zakupowy ze swoimi rzeczami po dzieciach do tego maja inne watki na glownym forum

jak dobrze, że to robisz bo takiego spamu nie chcemy śmieciowego na naszych wątkach.. a ta beak2 to już przegięła..

uwaga.. małż pojechał po moje wyniki i jeszcze do sklepu więc może za godzinkę będzie..
ja mam 36'C w cieniu, 30'C w pokoju, kocham wentylator. A klimę uruchamiamy w sypialni wieczorem żeby schłodzić. Bo normalnie cały dzień to obniży temp tylko o 4-5'C
 
Malinova gratki studniówki a Jutrzenka III trymestru(według mnie niestety najgorszego) !

Azorek mam nadzieję że juz niedługo wszystko sie Wam ułozy!!!

Kurcze wczoraj przywiozłam kompa od naprawy i wszystko chodzi super tylko netu podłączyć nie mogłam!! Wczoraj siedziałam do 2 w nocy i dzis od rana ale w końcu się udało!!! Huuuura!!!

Juz nawet się nie odzywam na ten upał bo juz mówie ledwo ledwo z tego gorąca ,mam nadzieje że niedługo puszczą ,mam dośc!!!

Jednak na poprawe humorku mój kochany mąż wysłał sms na konkurs i wygrał dla mnie kosmetyki przeciw puchnięciom i obrzękom nóg,witaminy dla cięzarnych i zestaw antykolkowy dla malutkiej!!! W poniedziałek jedziemy odebrać :):)
 
Ostatnia edycja:
Ja dziś po średnio przyjemnej wizycie w pracy, doniosłam kolejne L4 no i w związku z tym, że umowa kończy mi się 12ego lipca, zostanie przedłużona do dnia porodu, a potem "the end" i macierzyńskie z ZUSu. Oczywiście jeśli będą etaty to marzec-kwiecień będę pierwsza w kolejce do przyjęcia no ale kto to wie. Kiedyś przedłużali normalnie umowy, teraz kryzys więc firma oszczędza jak może i nie dba w ogóle o pracowników. Póki co się nie martwię, będę myśleć o pracy po Nowym Roku.
Oczywiście w tramwaju upał, na dworze jeszcze gorzej, myślałam, że padnę :baffled:

Tak Was czytam i ja nie mam bólu piersi..oprócz tego,że mi urosły i nie mieszczą się w staniki to nic mnie tam nie boli i nie leci. Mam nadzieję, że to nie jest sygnał tego, że nie będę miała pokarmu. Tego twardnienia brzucha też nie mam albo po prostu tego nie czuję przez tłuszczyk ;-)
 
poszlismy do basenu z Kuba i zaczelo grzmiec wiec zaczelam sprzatac, wylewac wode i potem przestalo :angry:.
Teraz znowu grzmi i zaraz musze neta wylaczyc.

u nas na zewnatrz na sloncu termometr pokazylam 46 st :eek:

Nikamo gratulacje

Mina haha to juz niedlugo

Misza napewno cos znajdzeisz i worcisz do pracy
 
Dokładnie tak, jak ktoś z zewnątrz zainteresuje się kopniaczkami to te małe wstydnisie się uspokajają. Nawet jak ja za bardzo zaczynam się przyglądać to Mikołaj się uspokaja ;-)
Ja do brzucha mówię już długo, czasami obawiam się, że ktoś to podsłyszy i pomyśli, że wariatka jakaś
odkąd czuje moje dzieciaki to też do nich często zagaduje:tak: Oczywiście jak jestem sama - z tego samego powodu co napisałaś:-D

To my mamy podobnie, tzn. Majka uspokaja się jak tylko zaczynam obserwować ruszający sie brzuch, o dotykaniu nie wspomnę. A ja do niej mówię, jak nikt nie widzi:-)

dziś moje 100 dni, zapraszam na szampana:-)
tez dzis świętuje rozpoczecie III trymestru !!!!!:biggrin2:
Zdrówko!
teraz pozostalo czekac kolejne 3 tyg na odp od nich ale to juz z gorki:tak:
Oj, całe szczęście że udało się opanować sytuację, trzymam kciuki, żęby już tylko dobre wieści do Was trafiały!

Jednak na poprawe humorku mój kochany mąż wysłał sms na konkurs i wygrał dla mnie kosmetyki przeciw puchnięciom i obrzękom nóg,witaminy dla cięzarnych i zestaw antykolkowy dla malutkiej!!! W poniedziałek jedziemy odebrać :):)
Gratuluję, miła niespodzianka:-)
 
prośba do sonkii - o prasowaniu też tak ładnie napiszesz? :-D

o prasowaniu będzie ciężko, bo nie daje mi żadnych miłych skojarzeń, sympatyzuję z klubem NO IRON :-)

dziś moje 100 dni, zapraszam na szampana:-)

61203.jpg

gratulacje !!!!!!!!!!!!!!

Malinova gratki studniówki a Jutrzenka III trymestru(według mnie niestety najgorszego) !

Azorek mam nadzieję że juz niedługo wszystko sie Wam ułozy!!!

Kurcze wczoraj przywiozłam kompa od naprawy i wszystko chodzi super tylko netu podłączyć nie mogłam!! Wczoraj siedziałam do 2 w nocy i dzis od rana ale w końcu się udało!!! Huuuura!!!

Juz nawet się nie odzywam na ten upał bo juz mówie ledwo ledwo z tego gorąca ,mam nadzieje że niedługo puszczą ,mam dośc!!!

Jednak na poprawe humorku mój kochany mąż wysłał sms na konkurs i wygrał dla mnie kosmetyki przeciw puchnięciom i obrzękom nóg,witaminy dla cięzarnych i zestaw antykolkowy dla malutkiej!!! W poniedziałek jedziemy odebrać :):)


ale super z tą wygraną, gratuluję :-)


ja dzisiaj dalej w biegu, zebrałam agrest, czeka na porzeczki, ale zaskoczyła nas burza, leżymy sobie na hamakach , pijemy wodę z lodem, cytryna i miętą (hit tego roku u nas), poprzez drzewo widać niebo błękitne, nikomu nie chce się głowy obrócić... a to był błąd, bo nadciągnęły takie chmury czarne, że od dwóch godzin leje, w biegu zbierałam pranie Michasia, mąż zakrywał basem, Majka ściągała pościel z parapetów - no jazda jakich mało, a że miałam na sobie kostium, to się szybko rozebrałam i łaziliśmy tak w ciepłym deszczu, zanim się w burzę zmienił :-)- POLECAM, poczułam się jak dziewczynka skacząca po kałużach :-)
 
witajcie:)

ja wróciłam od rodziców po kilku dniach lenistwa, nie wypoczęłam za bardzo bo gorąco niemiłosiernie, a w dodatku sporo nas tam było więc jeden wielki harmider, teraz kiszę się w domu termometr pokazuje 31st i nawet wiatrak nie pomaga, normalnie zdycham z tych upałów
próbowałam was nadrobić ale oprócz wątków pobocznych (i to nie wszystkich) jakoś słabo mi to idzie, przeczytałam na głównym jak na razie to co od wczoraj pisałyście i już tak się umęczyłam że chyba na dziś to wszystko
muszę laptopika wyłączyć bo też już się przegrzewa
może jeszcze wieczorkiem coś nadrobię

pozdrawiam serdecznie
 
reklama
Paula jak tam studniówka??


co do kas to ja wolę iść już do samoobsługowych.
Studniówka dobrze, dziękuję.
A jeśli chodzi o kasy samoobsługowe, to jedyne są chyba w dużym tesco.


mnie dobija pytanie, na które ostatnio często muszę odpowidać "co robi mała?"

dziś moje 100 dni, zapraszam na szampana:-)

61203.jpg
Pytanie mega!! Na takie głupie pytania mam głupią odpowiedź "jeździ na rowerze".
Dziś byłam w banku, czekam aż pani skończy wpisywać coś do komputera i chciałam podejść do okienka i w tym momencie wchodzi do banku baba i prosto do okienka. Ja mówię "chwileczkę, ja czekam", a ona do mnie, że tylko chciała zapłacić. Prawie jej powiedziałam, że ja pojeździć na rowerze tu przyszłam, ale nie zdążyłam, bo już byłam obsługiwana ;-)
Azorek my tez to mamy z wyjatkiem IP

a ja tez dzis świętuje rozpoczecie III trymestru !!!!!:-)
Ja nic takiego nie mam, tylko 'dodaj na bloga', 'odp' i 'cytuj'.
Gratuluję wstępu do kolejnego etapu :-)

Azorek mam nadzieję że juz niedługo wszystko sie Wam ułozy!!!

Jednak na poprawe humorku mój kochany mąż wysłał sms na konkurs i wygrał dla mnie kosmetyki przeciw puchnięciom i obrzękom nóg,witaminy dla cięzarnych i zestaw antykolkowy dla malutkiej!!! W poniedziałek jedziemy odebrać :):)
Również jestem zdania, ze to już czas na poprawę u Azorka.
Gratuluję wygranej!!!:-)

Dziewczyny będzie padało! Zabiłam pająka :-D


ja dzisiaj dalej w biegu, zebrałam agrest, czeka na porzeczki, ale zaskoczyła nas burza, leżymy sobie na hamakach , pijemy wodę z lodem, cytryna i miętą (hit tego roku u nas), poprzez drzewo widać niebo błękitne, nikomu nie chce się głowy obrócić... a to był błąd, bo nadciągnęły takie chmury czarne, że od dwóch godzin leje, w biegu zbierałam pranie Michasia, mąż zakrywał basem, Majka ściągała pościel z parapetów - no jazda jakich mało, a że miałam na sobie kostium, to się szybko rozebrałam i łaziliśmy tak w ciepłym deszczu, zanim się w burzę zmienił :-)- POLECAM, poczułam się jak dziewczynka skacząca po kałużach :-)
Już sobie wyobrażam jak biegaliście z praniem i śmieję się w głos :-D Wybacz Zobacz załącznik 480923
Spacery w letnim deszczu uwielbiam. Ostatni taki miałam w zeszłym roku :-)
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry