reklama

Październik 2012

Ja nic takiego nie mam, tylko 'dodaj na bloga', 'odp' i 'cytuj'.
Po lewej sprawdź, nie po prawej (bez tekstu, same ikonki).

Co do kas samoobsługowych to jeszcze w Carefourze są, a gdzie indziej to nie wiem, bo z dużych marketów to tylko w tych 2 bywam. Ale bardzo sobie tą możliwość chwalę.

A oba teksty z rowerem sobie zapamiętam :)
 
reklama
ale mnie dzis wkurza ta pogoda. niby nie bylo burzy a co chwile pogrzmi i przestaje, i tak juz kilka razy. A ja latam i neta wylaczam. Do tego 3 razy prad wylaczyli, raz w trakcie prasowania :baffled:.
dobrze ze wiaterek wial to poprasowalam wszystko

Ja nic takiego nie mam, tylko 'dodaj na bloga', 'odp' i 'cytuj'.

hahaha, po lewej to po tej co masz serce, sprawdz dobrze :-p:-p:-D

Sonka taki upal a Tobie sie jeszcze robic chce, pozazdroscic.

do nas jutro smieciarka przyjezdza i musze jeszcze rzucic okiem co do kosza upchnac. Juz cala torbe gazet naszykowalam.
Rany ja nie wiem skad u nas sie tyle smieci bierze, ciagle mam w kuchni pelny worek
 
Po lewej sprawdź, nie po prawej (bez tekstu, same ikonki).

Co do kas samoobsługowych to jeszcze w Carefourze są, a gdzie indziej to nie wiem, bo z dużych marketów to tylko w tych 2 bywam. Ale bardzo sobie tą możliwość chwalę.

A oba teksty z rowerem sobie zapamiętam :)
Mam!! Po lewej :-D
U nas w carrefour nie ma samoobsługowych :-(

To przez Ciebie tak biegałam w deszczu ? :-D:-D:-D:-D Wybaczam, sport to zdrowie :-D

Pędzę, bo miły obrał porzeczki i muszę wykonać agrestowo - porzeczkowe cuda dżemowe :-)
To nie ja, ja zabiłam pająka dopiero niedawno :-p
Wiedziałam, że znów Cię nie będzie i wymigasz się dżemami albo innym pichceniem ;-)
Ale ja wczoraj też zagospodarowałam nazbierane własnoręcznie porzeczki - czarne. Jeszcze czerwone do zebrania, ale to pewnie w niedzielę, razem z grupowym zrywaniem wiśni. Zaprosiłam rodzinkę do pomocy :-)
 
hej kobitki,
Majeczka szkoła rodzenia do której chodze jest przy narutowiczu.

Azorek współczuje sytuacji,ale po każdej burzy... bedzie dobrze:-D

Mam pytanie,czy wszystkie chcecie karmić piesią?bo ja nie bardzo i zastanawiam sie nad tym,może pół na pół-troche pokarmie a troche z butelki.
 
debi jestem wielką zwolenniczką karmienia piersią wydaje mi się że nie ma nic lepszego dla maluszka jak nasze mleko i zadne chemiczne sztucznosci tego nie zastapią .Fakt że nie kazdej jest to dane ale warto przynajmniej na poczatku karmic cycem i walczyc o karmienie !

Sonka ja normalnie Ciebie kobito podziwiam !!! Te przetwory ,prania cały czas cos robisz ,ja normalnie w te upały nie mam sił na nic.:(

Malinowa _Paula ja bym z chęcia parę pająków zabiła żeby choc kropla deszczu spadła....
 
Mamba jak twoje zdrówko, lepiej się już czujesz?
Tak dziękuje no i wyszłam dzisiaj na spacer i burza mnie złapała. mam nadzieję że nic z tego nie wyjdzie/
u mnie ze spaniem też tragedia, gorąco, bolą mnie plecy, biodra, jeszcze mała tak w nocy szaleje, że czuję jakby miała zaraz wyskoczyć, do tego mega pragnienie i skurcze nóg.
Ja wstałam o 4 rano i tak od tygodnia. Nie potrafię już spać tak jak kiedyś:no:
Ja gadam już od dłuższego czasu np. teraz mama nalewa sobie wody do wanny :-) więc mój głos już Mariance spowszedniał. za to zaczyna tańczyć jak słyszy głos taty. Luby oczywiście dumny jak paw ;-). A no i odkurzacza nie lubi więc mam pretekst i nie odkurzam. ;-)
No ja mówię do pępuszka cały czas, Dzisiaj powiedziałam mu że jak nie będzie więcej od mamy kg wyciagał to bedzie miał mamę z depresją wagową :zawstydzona/y:
Jednak na poprawe humorku mój kochany mąż wysłał sms na konkurs i wygrał dla mnie kosmetyki przeciw puchnięciom i obrzękom nóg,witaminy dla cięzarnych i zestaw antykolkowy dla malutkiej!!! W poniedziałek jedziemy odebrać :):)

Genialnie:-) No ja bym się mega cieszyła.Ja wygrałam tylko organizer do samochodu dla malucha:tak:
 
debi - ja też jestem zwolenniczka karmienia, pomijając, że to jest cudne po prostu, to jeszcze najzdrowsze dla maluszka, który dostaje to czego trzeba i mnóstwo przeciwciał, u mnie dodatkowo jest ryzyko alergii (małż alergik) , Majka nie ma na szczęście i karmienie mam nadzieje pomoże też Michasiowi :-)

Paula - ja się nie wykręcam, tylko jestem kobietą pracującą domowo (póki jest czas), a na dowód wstawiam fotki dzisiejszego pranka, które musiałam w popłochu zabierać z deszczu (razem z Majką - maniaczką fotografii i pozowania :-D:-D )
Zobacz załącznik 480954Zobacz załącznik 480955
 
reklama
Mam pytanie,czy wszystkie chcecie karmić piesią?bo ja nie bardzo i zastanawiam sie nad tym,może pół na pół-troche pokarmie a troche z butelki.

no ja mam zamiar karmić piersią i mam nadzieję że nie będzie z tym problemów, ale pewnie nie za długo bo jak będę wracała do pracy to będę chciała odstawić malucha, a więc mniej więcej do 6 miesięcy, a później butelka i zupki, deserki
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry