erde
Szczęśliwa Mama :]
uprałam mu pościele i tak rozczulił mnie znowu zapach proszku dziecięcego, taki delikatny, od razu wyobraziłam sobie jak przytulam synka :-) , no cud :-) po prostu
Kurczę, jak można pięknie pisać o praniu....
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
uprałam mu pościele i tak rozczulił mnie znowu zapach proszku dziecięcego, taki delikatny, od razu wyobraziłam sobie jak przytulam synka :-) , no cud :-) po prostu

No i się rozkleiłamdzisiaj chyba dalszy ciąg prania - ty razem już Michałkowych rzeczy, uprałam mu pościele i tak rozczulił mnie znowu zapach proszku dziecięcego, taki delikatny, od razu wyobraziłam sobie jak przytulam synka :-) , no cud :-) po prostu
;-)Dokładnie tak, jak ktoś z zewnątrz zainteresuje się kopniaczkami to te małe wstydnisie się uspokajają. Nawet jak ja za bardzo zaczynam się przyglądać to Mikołaj się uspokaja ;-)Kopanie jest cudowne. Wszyscy dookoła pytają czy kopie i własnie wtedy gdy pytają mały się nie rusza. :-)
Czytam i czytam te opisy koło suwaczków, że dziecko słyszy, że coraz więcej odczuwa, że już nawet reaguje na mocne światło.
No i w rezultacie zaczęłam mówić do mojego brzucha.

muszę iść do medycyny pracy gdzie w kolejkach czeka się nawet 5-6 godzin. i ciężarnym nie ustępują.
ja to wszystko wiem wiec spoko sasiad to chyba teraz najmniejszy problem ;-) choc nie powiem bo jak ma jakas schizofrenie czy inny kolorowy swiat i ma urojenia to moze nie byc za wesolo ale jak sie dogadam z sasiadem zza sciany (jak go spotkam) to obgadam zeby list do naszego housingu wyslac i podzwonic gdzie trzeba niech swira nam stad wyprowadza bo sie boje o dzieci i o siebieAzorek biedactwo z Ciebie! jak jest jakaś słaba sytuacja to w 70% u Ciebie, ale to znaczy, że niedługo będzie cały czas super. W sytuacji w pracy postaraj się pogadać z SV, który daje ciała. Może da się coś jeszcze uratować. A jeśli chodzi o sąsiada to pamiętaj, że gdyby był jakiś większy problem albo sytuacja zagrożenia dla Ciebie lub Dzieci idź do administracji, landlorda, a w sytuacji krytycznej nawet dzwoń na policję.

z nim nie mam co gadac ( z supervisorem) duzo klamie naciaga fakty nic nam nie pomaga zalatwic (ja jedyna poza nim znam jezyk) sama zalatwiam wszystko jak mi zel cos nalicza zle wyplaca itd on nie robi nic wiecznie ma wymowke
laski w pracy sa wsciekle juz i chca zebym nagrala jakies spotkanie z managerem i chca mu wszystko powiedziec i jak trzeba to na pismie zlozyc i podpisac ze chlopak sie nie nadaje na nic
tu jest inne prawo niz w pl (wiem ze w pl nie musisz oddawac tej kasy ) tu niestety jest inaczej i jak nie zaplace maja prawo mnie pozwac do sadu i jak sie upra (wielka korporacja kontra maly szary ludek) obciazyc mnie kosztami procesu:-
sil mi brak pisze posta i rycze znowu .....qrwa wiatr w oczy non stop.... o zasilek dla bezrobotnych pisze dzisiaj odwolanie bo naliczyli za malo wg prawa. sprawdzilam aktualne dane na stronie panstwowej i powinnismy dostawac o 40Ł tyg wiecej a oni tak se w ciula leca
mam dosc poprostu nie mam sily na to wszystko teraz.....Polcia od dziecka miałam tyle kleszczy (mieszkając praktycznie w lesie jest to nieuniknione), że ani ja ani nikt z mieszkających tu nie panikuje na jego widok ;-) ale fakt, średnio przyjemne to jest i nie wiem czy ja bym potrafiła komus wyciagnąć kleszcza - bałabym się, że jednak zostanie coś. gratuluje zakupu wózka.Majeczka-o mammooo..kleszcz?Fajnie,że masz takiego dzielnego tatę, ja bym pewnie pół okolicy postawiła na nogi i zmierzała do szpitala po kilku minutach
Co do kolejek, to też niestety nie potrafię się wepchnąć jako pierwsza (a czasami by się przydało), ale pracowałam jako kasjerka i zawsze Panie brzuszkowe albo z malutkimi dziećmi zapraszałam do przodu. W sumie w obecnej ciązy nie zdarzyło mi się jeszcze stanie w jakiejś przeogromnej kolejce, wiec panikować nie powinnam . Popieram to,co któraś z was już zauważyła- że częściej ustępują starsi panowie niż Panie w podobnym wieku, albo nawet te starsze, które najlepiej powinny zrozumieć naszą sytuację
.
Ostatnie dwa dni spędziłam u teściowej, baaaardzo wypoczęłam, najadłam się do syta, a dziś pojechałyśmy odebrać wózek, więc mam już Lilciową brykę w domu :-):-):-)
Kurczę, jak można pięknie pisać o praniu....

jutro skoczę do fryzjera na podcięcie włosów, bo w ten upał kręcą mi sie kosmyki każdy w inną stronę. a tutaj jest o wiele wiele taniej niz w Krakowie, muszę skorzystać :-)