reklama

Październik 2012

, a co do kas pierwszeństwa to mnie to wkurza w marketach, bo jak mam kogoś wyprzedzić, skoro nawalił szybko wszystko na taśmę i zadowolony burak :-(
a na to kochana jest sposób.. byłam kasjerką w Kauflandzie.robi się tak: mijasz wszystkich na razie bez koszyka podchodzisz do kasjerki mówisz że chcesz skorzystać z pierwszeństwa..Towar z wózka wykładasz już za kasą (a łoś niech sobie czeka ze swoim towarem na taśmie).Kasjerka skanuje i wkłada do koszyka zeskanowany towar.
Tylko tupetu więcej dziewczynki.
Zwłaszcza jeżeli podchodzicie do kasy pierwszeństwa a kasjer po waszej prośbie was nie obsłuży poza kolejnością sprawę zgłasza się do kierownictwa.I gadanie klientów nie ma tutaj nic do rzeczy. Należy nam się jak psu buda.
Jeżeli kasa pierwszeństwa jest zamknięta podchodzi się do pierwszej kasjerki i prosi o jej otwarcie lub obsługę poza kolejnością.
Skoro wszystkie sklepy tak się chwalą że to klient jest dla nich najważniejszy to wykorzystujmy to kochane i brzuchy do przodu
 
reklama
witajcie dziewczyny!
właśnie nadrabiałam co napisałyście i nie pamiętam co kto pisał. w każdym razie całuje wszystkie stłuczone palce,ugryzienia pszczoły i łącze sie w mękach upałów,ktore w krakowie sa poprostu nie do zniesienia. powietrze stoi w miejscu i jest taki skwar nawet o 22 ze ja ledwo żyje.
ironia,jestem w ciąży i jest lato stulecia:wściekła/y:

byłam dzis na szkole rodzenia i jest nawet ok,chociaż troche nie tego sie spodziewałam,mam nadzieje ze sie poprawią i wykłady beda ciekawsze :D

trzymajcie sie dzielnie w te upały
 
Sandy zazdroszczę morza. Bawcie się dobrze!

Azorek biedactwo z Ciebie! jak jest jakaś słaba sytuacja to w 70% u Ciebie, ale to znaczy, że niedługo będzie cały czas super :tak:. W sytuacji w pracy postaraj się pogadać z SV, który daje ciała. Może da się coś jeszcze uratować. A jeśli chodzi o sąsiada to pamiętaj, że gdyby był jakiś większy problem albo sytuacja zagrożenia dla Ciebie lub Dzieci idź do administracji, landlorda, a w sytuacji krytycznej nawet dzwoń na policję.

Ja ostatnio strronię od kuchni bo gorąco nieziemsko ale dzisiaj za mną chodzi jakies ciacho i może szaszłyki:tak:
Wczoraj w nocy jak czekałam aż Luby wróci z pracy upiekłam kruche ciasto z malinami, budyniem i kokosową kruszonką. Piekłam pierwszy raz. Wyszło... trochę za bardzo kruche. Ciężko je nałożyć, ale w smaku rewelacja ;-).


Ja dziewczyny jakoś nie mam na nic siły:no: Siedzę od rana i czekam aż stanie się jakiś cud i ktoś to u mnie wszystko ogarnie. Czuję się okropnie:sorry:
Pojadę z mężem do apteki zaopatrzyć się w jakieś witaminki i spróbuję zrobić dzisiaj szpinakową. To mój ambitny plan na dziś.

Biedactwo. Ja mam to samo. Jeszcze chwila, a zacznę ryć kreski w ścianach odmierzając czas do końca lata. Idzie oszaleć...



Witaj!!! :-)
Do tych paparuchów się dodzwonić to jajo można znieść. I jeszcze tyle kasy :wściekła/y:
U nas też padł router, na szczęście dodzwonienie się do T-Mobile zajęło tylko kilka minut słuchania muzyki, a jeszcze pan był tak miły, że oddzwonił. Zanieśliśmy router do naprawy gwaranc. (nie mieli akurat zastępczego) i czekamy do 2 tyg. Na szczęście mam mobilny, bo w innym przypadku stała bym w salonie T. tak długo aż by mi router dali :-D

Ja się ostatnio bujałam z $%#### z UPC. Po godzinie oczekiwania, przełączania, sprawdzania danych Pan mi zasugerował, że jeżeli prędkość bezprzewodowego internetu mnie nie zadowala (jakaś nienormalna jestem skoro płacę 150zł miesięcznie za najszybszy internet chciałabym żeby działały mi strony internetowe, prawda?) mogę się podpiąć kablem sieciowym do routera :wściekła/y:. Niestety na pytanie gdzie mam wsadzić ten kabel w iPada nie był w stanie mi odpowiedzieć.


a na to kochana jest sposób.. byłam kasjerką w Kauflandzie.robi się tak: mijasz wszystkich na razie bez koszyka podchodzisz do kasjerki mówisz że chcesz skorzystać z pierwszeństwa..Towar z wózka wykładasz już za kasą (a łoś niech sobie czeka ze swoim towarem na taśmie).Kasjerka skanuje i wkłada do koszyka zeskanowany towar.
Tylko tupetu więcej dziewczynki.
Zwłaszcza jeżeli podchodzicie do kasy pierwszeństwa a kasjer po waszej prośbie was nie obsłuży poza kolejnością sprawę zgłasza się do kierownictwa.I gadanie klientów nie ma tutaj nic do rzeczy. Należy nam się jak psu buda.
Jeżeli kasa pierwszeństwa jest zamknięta podchodzi się do pierwszej kasjerki i prosi o jej otwarcie lub obsługę poza kolejnością.
Skoro wszystkie sklepy tak się chwalą że to klient jest dla nich najważniejszy to wykorzystujmy to kochane i brzuchy do przodu

Oh... chyba brakuje mi "jaj" do takich rozwiązań. A szkoda. :-(




Dzień minął leniwie. Tuż przed 21 przeszłam się tylko do pepco i kupiłam parę ciuszków. Chyba zaczyna się u mnie jakiś ciężki moment, bo tak naprawdę nawet te śliczne ubranka nie poprawiły mi nastroju. :-( Luby ma dwa miesiące pełnopłatnego urlopu jako nauczyciel przedszkolny, ale z racji powiększającej się rodziny i chęci odłożenia kasy postanowił, że całe wakacje będzie sobie dorabiał w naszej zaprzyjaźnionej knajpie. Tak więc prawie codziennie wychodzi o 20, a wraca koło 4/5 rano, a później odsypia do 14. Smutno tak cały czas być samej zwłaszcza, że tam jest mnóstwo znajomych i wszyscy świetnie się bawią jak ja się bawiłam jeszcze rok temu. Mam ochotę pojechać na openera, pojeździć na rowerze, posiedzieć nad Wisłą, a tylko siedzę i sapię jak jakiś wielki mors.
 
hej

mialam miec dzien jak co dzien a skonczylo sie na gosciach do prawie 22

zadzwonila to R bratowej niech biora Majke i do basenu przywoza. To przyjechali. Zjedlismy pizze a potem moj obiad.
No i zadzwonila do niej nasza wspolna kolezanka co one w jednym bloku mieszkaja (w tym co kiedys ja z nimi) co robi bo jej maz i R brat mieli probe bo graja w jednym zespole.
To powiedzialam niech przyjedzie.
No i dzieciaki szlaly w basenie, my tez moczylysmy nogi.
R bratowa pojechala a kolezanka zostala i po probie jej maz przyjechal i przed 22 pojechali.
Fajnie bo posiedzielismy, pogadalismy.

Majeczka dzieki ale z moim palcem jest i bylo wszystko ok :-D. To Mimi sobie przytrzasnela jesli tez czegos nie pokrecilam

Erde no wlasnie to jest najgorsze. Niby duze i znane biura i takie cuda. Ale tak to jest jak trzeba tylu prezesow, zarzadow i innych osobistosci oplacic.

My bylismy raz z biura 7islands i bylo ok ale to z kolei bardzo malo znane biuro i tak troche tez mielismy stresa ale bylo super. Bez zastrzezen. No moze poza rezydentem ale to byl grek z pochodzenia wiec oni pracowici to nie sa.
Bylismy tez z Itaki i tez bez zastrzezen.

Sonka witaj ponownie

Mimi a my w sumie we Wladku trzy rozne kwatery zaliczylismy a jedna nam sie tak spodobala ze juz tam tez juz 3 razy bylismy. To na Cetniewskiej :-). To ulica prostopadla do Rozy wiatrow. My tam bylismy w Wilii Cetniewska. Nie jest przy samej Cetniewskiej tylko tak w glebi. Przemila wlascicielka, tez bez problemowa, nawet zalatwila wizyte w przychodni bez kolejki jak sie R bratu corka rozchorowala. A wychodzac z kwatery dochodzilismy wlasnie do Rozy Wiatrow taka uliczka z gorki, moze kojarzysz
Niby warunkie nie jakies luksusowe ale czysciutko, my bralismy zawsze studio bo nam to pasowalo a oni maja fajne bo jest z takim mini aneksem, tzn mikrofala, szafki, lodowka, czajnik, sztuccce i szklo. Przy malych dzieciach dla nas bylo bardzo wygodne. A i dzieci caly czas biegaly od pokoju do pokoju. Pewnie sie jeszcze kiedys tam wybierzemy.
A ostatnio na tej ulicy moja siostra mieszkala jak razem bylismy. I my na jedna noc tez tam poszlismy bo przedluzylismy pobyt a u nas nie mozna juz bylo.
A jak sie kwatera nazywa jesli to nie tajemnica.
 
Cześć kobiety.
upał przyjmę w kazdej ilości:-D,jak nie będzie dziś pogody to popłyniemy statkiem,co do neta to tu na miejscu jest ale dość kiepsko chodzi.Azorek ,wymyśl coś na tego sąsiada
idę parzyć kawkę ,wypoczywajcie ,.zajrzę jutro
 
Witam piątkowo. Wczorajsza wizyta zaliczona, napisałam już na odpowiednim wątku.Czas zacząć kolejny gorący dzień...

debi,
fajnie, że szkołę rodzenia już zaliczasz, może się jeszcze rozkręcą. My idziemy dopiero w sierpniu.

anć, Ty się nie przejmuj sapaniem, to tylko jedno lato, a nie sapiesz bez powodu - maluszek Ci z czasem to wszystko wynagrodzi. Pewnie, że fajnie by było mieć męża przy sobie cały dzień, ale przecież robi to dla Was:-)

Polcia, a dziękuję, po fryzjerze ok, chociaż w taką pogodę to nawet nie ma jak docenić bo włosów nie układam, tylko związuję byle jak, byle mnie nic w kark nie grzało:-)
Powodzenia z Mamą!!!

Sandy40,
bardo proszę, 15 stopni przesyłam do Ciebie, mi wystarczy te 20 które zostanie;-)

Miłego dnia dziewczynki!
 
Witam się porannie spać nie mogę bo plecy bolą :no:

Jak ja zazdroszczę urlopowiczom my w tym roku nigdzie nie jedziemy :-( także Sandy udanego pobytu :tak:

emotion gratuluję 100-dniówki

azorek fajnych masz sąsiadów :no: jeszcze problemy z twoją praca to wam się coś zbiera tego ale po burzy zawsze jest słońce także trzymam kciuki oby jak najszybciej wyszło :tak:

mamba a ty już nie rób jaj ile można hehe chyba mnie zaraziłaś bo mam katar nieziemski :sorry:

sonkaa witaj a już myślałam że zaginęłaś w gąszczu jakimś albo pichcisz takie pyszności że nie masz czasu tu zajrzeć :-D powiedz mi jak popierzesz te rzeczy to jak je pakujesz żeby były świeże ? :sorry: ja w końcu musze się wziąć za pranie bo jest wszystko w worach :no:

mina a w kauflandzie są kasy pierwszeństwa? ja widziałam że mogą inwalidzi i matki z dziećmi a jest jakieś oznakowanie na ciężarne? pytam bo w sumie nigdzie nie ma ciezarnych są tylko pokazane wózki :eek:

Ja też nie ma odwagi żeby się wepchać ale czuję że mi kiedyś nerwy puszczą :-D

Wczoraj w tesco kupiłam dwa prześcieradełka do łóżeczka 100% bawełna za 8,40 :-) z gumeczką milusie w dotyku polecam :tak:

Mam za sobą calutką noc nieprzespana coraz gorzej mi się śpi bolą uda co chwile muszę zmieniac pozycję do tego te upały a wiatrak mam wyłączony bo nie cierpię tego dudnienia i co tu zrobić chyba położę się spać do wanny i obsypię lodem :no: nogi bolą mnie tak jakbym uprawiała poranny jogging masakra jakaś dzisiaj ...
 
reklama
Witajcie dziewczyny :-)

Polcia -tylko pozazdrościć Netii, z samej neostrady jestem zadowolona, ale jak coś padnie, to kaplica :-)

Sandy - wyśpij się choć na urlopie, kobieto :-)

U nas upał nieziemski już od rana, już jestem, w stroju kąpielowym i po śniadanku wchodzę do basenu, majka jest dziś wróżką w przedszkolu, więc poleciała w podskokach

dzisiaj chyba dalszy ciąg prania - ty razem już Michałkowych rzeczy, uprałam mu pościele i tak rozczulił mnie znowu zapach proszku dziecięcego, taki delikatny, od razu wyobraziłam sobie jak przytulam synka :-) , no cud :-) po prostu
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry