hej
mialam miec dzien jak co dzien a skonczylo sie na gosciach do prawie 22
zadzwonila to R bratowej niech biora Majke i do basenu przywoza. To przyjechali. Zjedlismy pizze a potem moj obiad.
No i zadzwonila do niej nasza wspolna kolezanka co one w jednym bloku mieszkaja (w tym co kiedys ja z nimi) co robi bo jej maz i R brat mieli probe bo graja w jednym zespole.
To powiedzialam niech przyjedzie.
No i dzieciaki szlaly w basenie, my tez moczylysmy nogi.
R bratowa pojechala a kolezanka zostala i po probie jej maz przyjechal i przed 22 pojechali.
Fajnie bo posiedzielismy, pogadalismy.
Majeczka dzieki ale z moim palcem jest i bylo wszystko ok

. To Mimi sobie przytrzasnela jesli tez czegos nie pokrecilam
Erde no wlasnie to jest najgorsze. Niby duze i znane biura i takie cuda. Ale tak to jest jak trzeba tylu prezesow, zarzadow i innych osobistosci oplacic.
My bylismy raz z biura 7islands i bylo ok ale to z kolei bardzo malo znane biuro i tak troche tez mielismy stresa ale bylo super. Bez zastrzezen. No moze poza rezydentem ale to byl grek z pochodzenia wiec oni pracowici to nie sa.
Bylismy tez z Itaki i tez bez zastrzezen.
Sonka witaj ponownie
Mimi a my w sumie we Wladku trzy rozne kwatery zaliczylismy a jedna nam sie tak spodobala ze juz tam tez juz 3 razy bylismy. To na Cetniewskiej :-). To ulica prostopadla do Rozy wiatrow. My tam bylismy w Wilii Cetniewska. Nie jest przy samej Cetniewskiej tylko tak w glebi. Przemila wlascicielka, tez bez problemowa, nawet zalatwila wizyte w przychodni bez kolejki jak sie R bratu corka rozchorowala. A wychodzac z kwatery dochodzilismy wlasnie do Rozy Wiatrow taka uliczka z gorki, moze kojarzysz
Niby warunkie nie jakies luksusowe ale czysciutko, my bralismy zawsze studio bo nam to pasowalo a oni maja fajne bo jest z takim mini aneksem, tzn mikrofala, szafki, lodowka, czajnik, sztuccce i szklo. Przy malych dzieciach dla nas bylo bardzo wygodne. A i dzieci caly czas biegaly od pokoju do pokoju. Pewnie sie jeszcze kiedys tam wybierzemy.
A ostatnio na tej ulicy moja siostra mieszkala jak razem bylismy. I my na jedna noc tez tam poszlismy bo przedluzylismy pobyt a u nas nie mozna juz bylo.
A jak sie kwatera nazywa jesli to nie tajemnica.