Majeczka26
Fanka BB :)
Nadrobiłam Was!! wybaczcie, że nie odniosę się do każdego postu ale nie sposób ;-)
jutrzenko jak palec? oby tylko paznokiec nie schodził, pamiętam ten koszmarny ból sprzed wielu lat
Mamba zdrowiej kobitko!!
Sandy rzeczywiście coraz lepiej ma być nad morzem, wiec kciuki zaciskam, a najlepiej jak CI trochę słońca z podkarpacia prześlę, tu go nadmiar! co do koszulek dla męża i dzieci - rozbawiłaś mnie na maxa, juz sobie to wyobraziłam
Karola jak wizyta? wczoraj chyba miałaś, zgadza się?
co do kolejek w kasach - jest dokladnie jak mowicie, nie zdażyło mi sie, żeby ktoś mnie przepuścił

Musa jest dokładnie tak jak mówisz, ciężko mi sie oderwać od owoców, ale ja to juz w ogole mam wypas - z domu wyjść sie nie da na ten upał i tylko przewalam sie na kanapie a rodzice dogadzają ile sie da, to czereśnie, to wiśnie, to poziomki pod nos mi podsuwają, a ja jak odkurzacz - wciągam wszystko
jestem juz troche przerażona bo osiągnęłam po 1,5 dnia tutaj stan, ze ledwo oddycham taki brzuch mi urósł 
Kochane dziękuję za życzenia dobrego pobytu u rodziców, juz jest super.. chodzę w samych gaciach i bluzce po domu, nosa z domu nie wychylam, tylko przez to moje rozleniwienie nawet nie chce mi sie nic czytać, a w TV same powtórki. Trochę drzemię w ciągu dnia, a wieczorem znów przejdę sie na działkę, ale tym razem popsikam sie tymi specyfikami na owady.. pierożki macie obiecane, wiec jak tylko je zrobimy z mamcią - wysyłam expresem do każdej z Was
a dziś wieczorkiem kisimy ogórki, może sie na coś przydam w końcu w tym domu.. mój tato juz z Wojtusiem rozmawiał i krzyczał do niego że tu dziadek mówi hihi małemu sie nadwyraz tu podoba i szaleje :-)
ściskam Was i życzę trochę ochłody w te gorące dni
jutrzenko jak palec? oby tylko paznokiec nie schodził, pamiętam ten koszmarny ból sprzed wielu lat
Mamba zdrowiej kobitko!!
Sandy rzeczywiście coraz lepiej ma być nad morzem, wiec kciuki zaciskam, a najlepiej jak CI trochę słońca z podkarpacia prześlę, tu go nadmiar! co do koszulek dla męża i dzieci - rozbawiłaś mnie na maxa, juz sobie to wyobraziłam

Podzielam entuzjazm KaroliA komu kieliszki potrzebne???? z gwinta![]()
Karola jak wizyta? wczoraj chyba miałaś, zgadza się?tez zawsze martwie sie o zamrażalnik, bo jakby sie tak rozmroziło mięso to broń Boże nie wolno jeszcze raz mrozić.. straty tylkoU nas tak bylo jednej zimy. Ktos ukradl transformator i od nocy praktycznie do wieczora nie bylo pradu. Dobrze ze mamy kominek bo przeciez bez pradu to piec nie dziala.
Juz byl pozno jak zaczelam pakowac rzeczy z zamrazalki zeby zawiezc do mam y i siostry bo mialy troche miesa jak wlaczyli. Na szczescie bo nie wiem jakbysmy w nocy bez ogrzewania byli. Musielibysmy w salonie spac.
jak jestem w Carrefuorze to mi sie zawsze agresor wlącza i kiedys wybuchne. Zawsze musze stac w kolejce !!!! w kasie pierwszenstwa !!!!!. A rzede mna zadnej ciezarnej ani niepelnosprawnego. Ech kiedys komus cos powiem bo juz mi sie od dawna zbiera
co do kolejek w kasach - jest dokladnie jak mowicie, nie zdażyło mi sie, żeby ktoś mnie przepuścił
azorku powodzenia z sąsiadem, rzeczywiście może jakieś urojenia mawlasnie sie zastanawaim czy jeszcze nie bede na policje dzwonic mam sasaida za sciana ktory ma psa po skargach sasiadow w zeszlym roku juz jest spokojnie pies nie szczeka pod dzwiami ani na balkonie i zaczal wyprowadzac psa na spacery bo tak to go na balkon wyrzucal zeby pies sie zalatwil. ale juz od dawna jest ok. a jakis debil co mieszka pietro nad nami (ma chyba cos z glowa dziwny jest bardzo) wlasnie mu lupal pod drzwiami i sie wyzywali bo swir uwaza ze pies ciagle szczeka i on spokoju nie maja mam ich przez sciane a mam tekturowe scianki wiec kazdy halas slychac a jakaos ja nie slysze nic
juz ktorejs nocy dobijla sie do sasiada do drzwi nawet jakas breche przytargal czy kij bejsbolowy ze mu chcial drzwi wywarzyc czy cos to policja juz byla ....lapki mi opadaja serio....stane na rzesach zeby tego typa z gory wyniesli z mieszkania bo ciiutke strach teraz ...jak slyszy psa ktorego nikt iny nie slyszy to co bedzie jak mloda urodze?????????? bedzie mi walil po nocach do drzwi bo bedzie slyszal ze dziecko placze??
no cos musze zrobic z tym fantem bo nie zniose stresu chyba z tym swirem
![]()

Musa jest dokładnie tak jak mówisz, ciężko mi sie oderwać od owoców, ale ja to juz w ogole mam wypas - z domu wyjść sie nie da na ten upał i tylko przewalam sie na kanapie a rodzice dogadzają ile sie da, to czereśnie, to wiśnie, to poziomki pod nos mi podsuwają, a ja jak odkurzacz - wciągam wszystko
jestem juz troche przerażona bo osiągnęłam po 1,5 dnia tutaj stan, ze ledwo oddycham taki brzuch mi urósł 
Kochane dziękuję za życzenia dobrego pobytu u rodziców, juz jest super.. chodzę w samych gaciach i bluzce po domu, nosa z domu nie wychylam, tylko przez to moje rozleniwienie nawet nie chce mi sie nic czytać, a w TV same powtórki. Trochę drzemię w ciągu dnia, a wieczorem znów przejdę sie na działkę, ale tym razem popsikam sie tymi specyfikami na owady.. pierożki macie obiecane, wiec jak tylko je zrobimy z mamcią - wysyłam expresem do każdej z Was
a dziś wieczorkiem kisimy ogórki, może sie na coś przydam w końcu w tym domu.. mój tato juz z Wojtusiem rozmawiał i krzyczał do niego że tu dziadek mówi hihi małemu sie nadwyraz tu podoba i szaleje :-)ściskam Was i życzę trochę ochłody w te gorące dni
juz ktorejs nocy dobijla sie do sasiada do drzwi nawet jakas breche przytargal czy kij bejsbolowy ze mu chcial drzwi wywarzyc czy cos to policja juz byla ....lapki mi opadaja serio....stane na rzesach zeby tego typa z gory wyniesli z mieszkania bo ciiutke strach teraz ...jak slyszy psa ktorego nikt iny nie slyszy to co bedzie jak mloda urodze?????????? bedzie mi walil po nocach do drzwi bo bedzie slyszal ze dziecko placze??
no cos musze zrobic z tym fantem bo nie zniose stresu chyba z tym swirem


zaraz moj wroci od lekarza i ze sklepu i zbieram amelke do teatru na przedstawienie ze swinka peppa taki prezent ma urodzinowy
nadal trzymam jezyk za zebami choc cieko utrzymac to w tajemnicy heheheh
Wylicytowałam parę ciuszków na allegro plus kombinezon na zimę rozm. 68. Jak przyjdą to wkleję zdjęcia;-)