reklama

Październik 2012

Nadrobiłam Was!! wybaczcie, że nie odniosę się do każdego postu ale nie sposób ;-)
jutrzenko jak palec? oby tylko paznokiec nie schodził, pamiętam ten koszmarny ból sprzed wielu lat
Mamba zdrowiej kobitko!!
Sandy rzeczywiście coraz lepiej ma być nad morzem, wiec kciuki zaciskam, a najlepiej jak CI trochę słońca z podkarpacia prześlę, tu go nadmiar! co do koszulek dla męża i dzieci - rozbawiłaś mnie na maxa, juz sobie to wyobraziłam :-D
A komu kieliszki potrzebne???? z gwinta:-D:-D:-D:-D
Podzielam entuzjazm Karoli :-D Karola jak wizyta? wczoraj chyba miałaś, zgadza się?

U nas tak bylo jednej zimy. Ktos ukradl transformator i od nocy praktycznie do wieczora nie bylo pradu. Dobrze ze mamy kominek bo przeciez bez pradu to piec nie dziala.
Juz byl pozno jak zaczelam pakowac rzeczy z zamrazalki zeby zawiezc do mam y i siostry bo mialy troche miesa jak wlaczyli. Na szczescie bo nie wiem jakbysmy w nocy bez ogrzewania byli. Musielibysmy w salonie spac.
jak jestem w Carrefuorze to mi sie zawsze agresor wlącza i kiedys wybuchne. Zawsze musze stac w kolejce !!!! w kasie pierwszenstwa !!!!!. A rzede mna zadnej ciezarnej ani niepelnosprawnego. Ech kiedys komus cos powiem bo juz mi sie od dawna zbiera
tez zawsze martwie sie o zamrażalnik, bo jakby sie tak rozmroziło mięso to broń Boże nie wolno jeszcze raz mrozić.. straty tylko
co do kolejek w kasach - jest dokladnie jak mowicie, nie zdażyło mi sie, żeby ktoś mnie przepuścił
wlasnie sie zastanawaim czy jeszcze nie bede na policje dzwonic mam sasaida za sciana ktory ma psa po skargach sasiadow w zeszlym roku juz jest spokojnie pies nie szczeka pod dzwiami ani na balkonie i zaczal wyprowadzac psa na spacery bo tak to go na balkon wyrzucal zeby pies sie zalatwil. ale juz od dawna jest ok. a jakis debil co mieszka pietro nad nami (ma chyba cos z glowa dziwny jest bardzo) wlasnie mu lupal pod drzwiami i sie wyzywali bo swir uwaza ze pies ciagle szczeka i on spokoju nie ma:szok:ja mam ich przez sciane a mam tekturowe scianki wiec kazdy halas slychac a jakaos ja nie slysze nic:tak: juz ktorejs nocy dobijla sie do sasiada do drzwi nawet jakas breche przytargal czy kij bejsbolowy ze mu chcial drzwi wywarzyc czy cos to policja juz byla ....lapki mi opadaja serio....stane na rzesach zeby tego typa z gory wyniesli z mieszkania bo ciiutke strach teraz ...jak slyszy psa ktorego nikt iny nie slyszy to co bedzie jak mloda urodze?????????? bedzie mi walil po nocach do drzwi bo bedzie slyszal ze dziecko placze??:szok::no: no cos musze zrobic z tym fantem bo nie zniose stresu chyba z tym swirem :baffled:
azorku powodzenia z sąsiadem, rzeczywiście może jakieś urojenia ma :szok:

Musa jest dokładnie tak jak mówisz, ciężko mi sie oderwać od owoców, ale ja to juz w ogole mam wypas - z domu wyjść sie nie da na ten upał i tylko przewalam sie na kanapie a rodzice dogadzają ile sie da, to czereśnie, to wiśnie, to poziomki pod nos mi podsuwają, a ja jak odkurzacz - wciągam wszystko :szok: jestem juz troche przerażona bo osiągnęłam po 1,5 dnia tutaj stan, ze ledwo oddycham taki brzuch mi urósł :sorry:

Kochane dziękuję za życzenia dobrego pobytu u rodziców, juz jest super.. chodzę w samych gaciach i bluzce po domu, nosa z domu nie wychylam, tylko przez to moje rozleniwienie nawet nie chce mi sie nic czytać, a w TV same powtórki. Trochę drzemię w ciągu dnia, a wieczorem znów przejdę sie na działkę, ale tym razem popsikam sie tymi specyfikami na owady.. pierożki macie obiecane, wiec jak tylko je zrobimy z mamcią - wysyłam expresem do każdej z Was :-D a dziś wieczorkiem kisimy ogórki, może sie na coś przydam w końcu w tym domu.. mój tato juz z Wojtusiem rozmawiał i krzyczał do niego że tu dziadek mówi hihi małemu sie nadwyraz tu podoba i szaleje :-)
ściskam Was i życzę trochę ochłody w te gorące dni
 
reklama
Witajcie dziewczyny, WRÓCIŁAM DO CYWILIZACJI :-D:-D:-D:-D:-D

Dzisiaj nadrobię Was na spokojnie, po burzy mieliśmy awarię , wczoraj przez cały dzień małż słuchał co do powiedzenia ma automatyczna sekretarka w Orange - Tepsa, co kosztowało nas 94 złote :-(, a dzisiaj skończyło się na wymianie routera, ale JEST i DZIAŁA - Bossssssssssssss jak się cieszę. Dzisiaj byliśmy po ten router w mediamarkcie, a obok smyk, więc kupiłam odrobinke piekności, wstawie na stosownym wątku, ale później, dopiero jak Was ponadrabiam, no to zaczynam, bo jestem jak odcięta od świata, na razie :-)
 
Kurczę, straszne to z tymi biurami podróży. Kiedyś można było się uchronić, wykupując wycieczkę w znanym i renomowanym biurze zamiast w jakimś biurze-krzaku i miało się święty spokój, a teraz się okazuje, że nawet takich jak Triada czy Orbis nie można było być pewnym:-(

Zaliczyłam już dzisiejszy obiadek, zostało mi z wczoraj mnóstwo sosu pieczarkowego, wyprodukowałam na szybko kluseczki kładzione i wszamałam z sosikiem i ogórkami małosolnymi, pyyycha! Męża do wieczora nie ma więc poszło po najmniejszej linii oporu:-D

Teraz na zmianę smaku kawka mrożona i śmigam do Tesco po zakupy. Jeszcze się okaże, że w klimatyzowanym samochodzie i hipermarkecie jest przyjemniej niż w domu i niepotrzebnie się kiszę;-) Choć pod wentylatorem - prawie cały czas, bo niestety w ciągu dnia przez dłuższą chwilę prądu nie było i sama już nie wiem czy bardziej brakowało mi wentylatora, czy wkurzałam się że pralka stanęła w połowie prania, mam nadzieję że wszystko nie okaże się mega wygniecione jak zaraz wyjmę...
 
Witajcie dziewczyny, WRÓCIŁAM DO CYWILIZACJI :-D:-D:-D:-D:-D

Dzisiaj nadrobię Was na spokojnie, po burzy mieliśmy awarię , wczoraj przez cały dzień małż słuchał co do powiedzenia ma automatyczna sekretarka w Orange - Tepsa, co kosztowało nas 94 złote :-(, a dzisiaj skończyło się na wymianie routera, ale JEST i DZIAŁA - Bossssssssssssss jak się cieszę. Dzisiaj byliśmy po ten router w mediamarkcie, a obok smyk, więc kupiłam odrobinke piekności, wstawie na stosownym wątku, ale później, dopiero jak Was ponadrabiam, no to zaczynam, bo jestem jak odcięta od świata, na razie :-)

Witaj!!! :-)
Do tych paparuchów się dodzwonić to jajo można znieść. I jeszcze tyle kasy :wściekła/y:
U nas też padł router, na szczęście dodzwonienie się do T-Mobile zajęło tylko kilka minut słuchania muzyki, a jeszcze pan był tak miły, że oddzwonił. Zanieśliśmy router do naprawy gwaranc. (nie mieli akurat zastępczego) i czekamy do 2 tyg. Na szczęście mam mobilny, bo w innym przypadku stała bym w salonie T. tak długo aż by mi router dali :-D
 
jutrzenka - niezły numer z tymi krzesełkami, dobrze, że sie człowiek ulitował :-) , a żeberka na obiad - dobrze że małż tego nie czyta, bo trzeba by było stawać do garów , a z mielonym robię tak samo - miele i mrożę :-)

mimii - mam nadzieję, że z palcem wszystko ok

ptyśka - spóźnione 100 lat z okazji rocznicy :-)

malinowaP - gratuluje studniówki, taka imprezka mnie ominęła :-( :-D:-D

nikolaa - gratulację, wybór auta dokonany, niech sie dobrze sprawuje i super, że Wika była taka dzielna u dentysty :-)

anć - te Twoje pancakes wyglądają obłędnie, to ma być debiut?

majeczka - narobiłaś mi smaka na pierożki z jagodami

mina - gratuluję studniówki, a co do kas pierwszeństwa to mnie to wkurza w marketach, bo jak mam kogoś wyprzedzić, skoro nawalił szybko wszystko na taśmę i zadowolony burak :-(

sandy - życzę super pogody

azorek - mam nadzieję, że wszystko się jednak poukłada w pracy

erde - fajnie, że byłaś u fryzjera, nawet drobiazg poprawia humor :-)

mamba - zdrówka życzę, niech ten kaszel da Ci już spokój

nikamo - gratuluje wizyty i szczęścia , które ona daje :-)

co do upadków biur - to bardzo współczuje ludziom, których to dotknęło, czasem człowiek przez długi czas odmawia sobie różnych rzeczy, wywala kupę kasy, a tu takie nieszczęście

a ja spędzałam czas pracowicie, zaczęłam prac pościele Michasia, prześcieradełka, rożki itp. poza tym piorę grube rzeczy, koce , śpiwory i suszę w tym upale

wyprodukowałam też kompoty z wiśni i dżemy wiśniowe, zamroziłam porzeczki czerwone (część) i upiekłam sernik :-), tak uznałam, że jestem pracusiem , teraz biegnę do basenu z Majką, a wieczorkiem ponadrabiam inne tematy
 
witam

Gratuluje :)

A ja sie swoja nie pochwalilam - zapomnialam calkiem - komp padl mi i tylko na kilka chwil wchodze i zglowy wypadlo ;((

Ja mialam swoja 100 dniowke wczoraj wiec dzis jest 99 dni na zegarze :D

Jak zwykle padnieta jestem,
nogi dalej jak balony - chyba mi sie wydaje ze juz zaczely puchnac 'na dobre'
dobrze ze jak w pracy jestem na rano to puchna 'nad butem' a stopa w sumie jest ucisnieta wiec nie ma jak urosnac
- bo bym nie miala jak chodic wogule :(

Za tydzien mam wizyte u gina mojego [polskiego] i zobaczymy co mi powie - czy jeszcze moge pracowac czy nie [ dochodza do tego te moje klucia] Ona w sumie wogule nie chciala zebym wracala do pracy w maju - wiec raczej bedzie mnie namawiac na zwolnienie - no ale zobaczymy.

Kobitki moje kochane - przepraszam za slabe udzielanie sie ostatnio, ale komputer mi zdychl i od siostry odpisuje jak mam chwilke na wieczor a tez nie moge jej brac kompa na pol dnia :D - czytac czytam ile sie da i jestem na bierzaco - bo czytam z komorki jak mam chwilke [ale tam znowu ciezko pisac :D:D]

Pozdrawiam, emotion_sickness
gratki studniówki i życze aby te kłucia minęły wiesz może dal swojej spokojności lepiej idź na l4

Witajcie.
MalinowaP GRATULUJĘ STUDNIÓWKI,
Ptyśka wszystkiego naj z okazji rocznicy.
Co do gotowania ,jedzenia-R zje wszystko ,byle żeby było bez czosnku,młode bardziej wymyślne,ja nie zjem tylko wątróbki.
Na opuchliznę polecam okłady z octu,ale winnego,,stosuję go też na obolałe stopy ,łydki.
Któraś pytała czy te moje wczasy nad morzem -tak w miejsc.. Darłówko-plus to to ,że wychodzę z pensjonatu i 5 minut do plaży,drugi plus stołowka z super obiadami za płotem.
Dzis po południu idę sama na zakupy-w ramach małej złosliwości kupię R super koszulkę :"Lubię sex ,ale nie z żoną,"a młodym z napisem" ryczę o byle co".
Jedzenie w knajpkach [większości] byle jakie ,tylko dobre zapiekanki XXL,i w jednej lodziarni super lody-jak truskawkowe np to same owoce ,a chałwowe wręcz rozpływają się w ustach.
łosoś wędziony ,makrele,też nie w wszystkich wędzarniach są dobre ale za to są duże przenośne super sklepy z odzieżą ,ksiażkami-były super sukienki takie na wasze brzuszki w cenie od 15-30 zl w róznych fasonach ,kolorach.
Idę robić kawę ,bo mi zaraz powstawają.
Pozdrawiam
no wiesz nie pozostaje nic tylko życzyć ci pogody z chęcią oddałabym ci ze 20 stopni z mojej dzisiejszej temp za oknem

ami jutro podeślę do WAs, bo bedziemy z mamą robić :-) póki co to wczoraj drylowałam wiśnie do 22 i robilysmy dżemik, mniam!
pozdrawiam

też mam jagódki od teściowej ale jakoś przy tym upale na samą myśl lepienia pierogów mi słabo wiec zamroziłam;-)....miłego wypoczynku

.
weszłam na licznik i 100 dni mam dzisiaj
małż ustawił wiatrak przy łóżku na noc i efekt jest taki że boli mnie ucho! Wacik ze spirytusem już zaaplikowany.
Miłego dnia kochane
gratki 100 dniówki ..oby ucho przeszło

Kobitki znacie jakieś przepisy na chłodniki ? kiedyś jadłam takie pyszne ale sama nie umie i njie znam a chętnie w ten upał bym wciągneła :tak:
niestety nie pomogę a sama bym zjadła

Napisałabym, że fajna pogoda, niezbyt gorąco i pochmurno, ale wczoraj rano też się tak ucieszyłam, a już kilka godzin później zdychałam bo zrobiło się parno i gorąco, zobaczymy jak dzisiaj będzie...

Aaa, do fryzjera idę, podciąć się tylko trochę, ale zawsze to trochę się odświeżę. Jeszcze się wczoraj balsamem brązującym wysmarowałam (nie lubię tej procedury), to może przestanę się czuć jak córka młynarza ze snopkiem na głowie:baffled:
życze udanej wizyty u fryzjera zawsze to człowiekowi się lepiej robi

hejka dziewuszki sorki ze sie nie odniose do nikogo ale nie mam aczasu was podczytac w tym tyg:zawstydzona/y: zaraz moj wroci od lekarza i ze sklepu i zbieram amelke do teatru na przedstawienie ze swinka peppa taki prezent ma urodzinowy:tak: aaaa w przyszla niedziele rownow mlodej urodziny przynosze kotka do domu .....ma ktos wolne miejsce zeby mnie z dwojka dzieci i kotem przyjac pod dach?? hehehehe moj mnie chyba spakuje razem z kotem :rofl2::laugh2:nadal trzymam jezyk za zebami choc cieko utrzymac to w tajemnicy heheheh
no może nie bedzie tak źle:-D:-D ..a sąsiad rzeczywiście nie ciekawy

Witam się i ja znowu z gorszym samopoczuciem:baffled: Wczoraj było już dobrze, ale widać przez pogodę mam nawroty morderczego kaszlu.
Azorek ułozy się na pewno nie można myśleć inaczej.
Ja dziewczyny jakoś nie mam na nic siły:no: Siedzę od rana i czekam aż stanie się jakiś cud i ktoś to u mnie wszystko ogarnie. Czuję się okropnie:sorry:
Pojadę z mężem do apteki zaopatrzyć się w jakieś witaminki i spróbuję zrobić dzisiaj szpinakową. To mój ambitny plan na dziś.
zdróweczka

EDIT
tak czytam i slucham o tym upadku biura podrozy sky club i jestem w szoku z lekka. Wspolczuje tym ludziom. Takie duze biuro, kto by pomyslal
My z nimi w tamtym roku w Hiszpaniu bylismy
dobrze ze nie jedziemy nigdzie w tym roku bo kto wie oferte jakiego biura bysmy wzieli

kurde no ja sobie tego nie wyobrażam być na miejscu tych ludzi ...naprawdę strach się bać jadąc gdzieś za granicę

Ja juz po wizycie(relacja na watku) ,szczęśliwa choć klejąca:) Siedzę z Miśkiem w basenie ale i tak upał nas dobija.Jeszcze musze jechać po odbiór kompa ,nie wiem jak się wyturlam na ta patelnię...
gratki udanej wizyty

Witajcie dziewczyny, WRÓCIŁAM DO CYWILIZACJI :-D:-D:-D:-D:-D

Dzisiaj nadrobię Was na spokojnie, po burzy mieliśmy awarię , wczoraj przez cały dzień małż słuchał co do powiedzenia ma automatyczna sekretarka w Orange - Tepsa, co kosztowało nas 94 złote :-(, a dzisiaj skończyło się na wymianie routera, ale JEST i DZIAŁA - Bossssssssssssss jak się cieszę. Dzisiaj byliśmy po ten router w mediamarkcie, a obok smyk, więc kupiłam odrobinke piekności, wstawie na stosownym wątku, ale później, dopiero jak Was ponadrabiam, no to zaczynam, bo jestem jak odcięta od świata, na razie :-)
witaj z powrotem :-)



ja zdycham jest mi strasznie ciężko nie mam siły oddychac ledwo co siedze kiedy się skończą te upały:-(.....
popatrzyłam sobie kiedy ja miałam 100 dniówkę i mi zostało juz tylko albo aż 96 dni
 
Azorek, no to nieciekawa sytuacja ale trzymam mocno kciuki, a z tym sąsiadem masakra ehh...

Sonkaa, super, że znowu jesteś z nami :-) widzę, że u Was nieźle narobiły wichury z tym prądem.

Jutrzenka, my już 3 rok z rzędu jedziemy do tej samej kwatery prywatnej na Róży Wiatrów, bardzo nam sie am podoba, właścicieli już dobrze znamy, z niczym nam nie robią problemów i zniżki już nam dają :-) oby tylko ta pogoda dopisała.

Przez ten gorąc nic a nic mi się nie chce i już sama nie wiem co mam ze sobą zrobić.
 
piszecie o tym upadku biura podróży to rzeczywiście przykre, ludzie zamiast wyczekiwanych wakacji przechodzą przez takie stresy:-(
słuchajcie ja się topie, już nie wiem jak sobie pomóc:wściekła/y: jeszcze plecy dziś mnie strasznie bolą, chyba dlatego że leżakuje od rana, ale na nic innego nie mam siły upał.gifmoże wieczorkiem wyjdę na jakiś spacerek by stare kości rozprostować, ale już nie będę pisać że marzę o burzy bo dziś naoglądałam się tvn 24 i jak zobaczyłam ogrom start po nawałnicach, to serce się kraje, ludzie potracili całe majątki, uprawy:-( straszne to kilka minut i człowiek zostaje z niczym
 
reklama
j
wyprodukowałam też kompoty z wiśni i dżemy wiśniowe, zamroziłam porzeczki czerwone (część) i upiekłam sernik :-), tak uznałam, że jestem pracusiem , teraz biegnę do basenu z Majką, a wieczorkiem ponadrabiam inne tematy

Tak jesteś pracuś nie wiem kiedy ty to wszystko robisz i skąd siły na to bierzesz:no:
A z tymi routerami to faktyxcznie pech dziewczyny. Mój na szczęście z Vectry świetnie się trzyma:tak:
Ja zrobiłam szpinakową pojechałam do apteki, kupiłam sobie wapno, wit. c i nasivin baby do nosa i niech żyje ten wynalazek:tak: Co prawda na upał nie pomaga, ale za to mogę oddychać:happy: Wylicytowałam parę ciuszków na allegro plus kombinezon na zimę rozm. 68. Jak przyjdą to wkleję zdjęcia;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry