Nikolaa
szcześliwa mamusia!!!!!!!
witam i odrazu pisze że opdpisuje tylko na dzisiejsze posty bo nie zdołam wszystkiego nadrobić.... wczoraj do popołudnia brak pradu a wieczorem burza jak nie wiem ...... byliśmy wczoraj oglądać samochód aż pod Częstochowę i udało się w końcu znaleźliśmy taki co nam obojgu psuje daliśmy zaliczkę bo własciciel pracuje w delegacji zona tylko współwłaścicielem jest i nie moglismy podpisac umowy dopiero w piątek popołudniu pojedziemy po niego ale chociaż to już odeszło.......
Malinowa gratuluje 100-dniowki
Ptyska wszystkiego naj z okazji rocznicy !!!



hihihi oj ależ musiałaś się napocić dobrze że znalazł się pomocny pan jednak faceci czasem do czegoś się przydają



kurde jak ja nienawidzę burz i nawalnic u mnie wczoraj było niebo białe od piorunów do 3 w nocy ale wiatrów nie było burza tak wisiała nad nami to się oddalała to przybliżała
Malinowa gratuluje 100-dniowki
Ptyska wszystkiego naj z okazji rocznicy !!!
mój szaleje jak wariat ale jak tylko Wiki czy mąż przychodzi popatrzeć to zonk ani drgnieMój synuś też się rozszalał, wczoraj to napatrzeć się nie mogłam. Ale co wzięłam telefon żeby nagrać jak mi brzuch skacze to się uspokajał :-( Chyba nie lubi być filmowany.
Czekam na wydanie M jak mama jak co miesiąc, ale dopiero mnie uświadomiłaś, że wyniki są. Teraz czekam jeszcze bardziejCzy Ty tez prawie codziennie dostajesz smsa z jakimś nowym "konkursem" - naciągaczem kasy?



ja lubie zwierzaki ale no nie w każdej postaci gadów płazów a przedewszystkim robaliiiiiiiiiiiii nie trawieja lubię zwierzęta w każdej postaci (gady i płazy tylko przez szybkę) wychowałam się na wsi gdzie zawsze miałam wkoło pełno zwierząt:-) a teraz niestety nawet rybek nie mam
ale u rodziców zawsze nadrabiam i molestuję wszystkie zwierzaki
![]()
biedny paluszek:-(i biedna ty.....Mi wczoraj mama niechcący przytrzasnęła palec drzwiami od samochodu i myślałam, że umrę z bólu. Dzisiaj jest już trochę lepiej, ale palec ciągle siny.
wiesz nie pomogę bo nie miałam problemw z cukremWitam
Mam pytanie odnośnie glukozy 75 po 2 godzinach 7,7 mam 7,8 norma czy któraś z was miała podobne normy lub większe i czy musiałyście stosować specjalną diete ?? za 3 tyg mam powtórzyć glukozę i ograniczyc cukier nic więcej lekarz mi nie powiedział czy to żle czy nie .
hej
a mi sie mozg ugotowal
po sniadaniu pojechalam do Carrefoura kupic jakies nieduzy basen dla Kuby. No i byly takie plastikowe krzesla ogrodowe w promocji po 19zl za sztuke. Tyle ze te fotelowe z wyzszym oparciem wiec warte ceny.
I co jak glupia wsadzilam 6 szt do wozka i zadowolona poszlam.
A przy samochodzie ZONK !!!! Zeby nie dziwgac bralam po 2szt. Pierwsze wsadzilam na tyle siedzenia (dodam ze mam samochod 3 drzwiowy) i weszly wiec wymyslilam ze wsune na nie natepne 2 ale to juz byl problem, tak sie nie dalo. Wiec otworzylam bagaznik. A tam duuupa. Chcialam tam wsadzic 2 ale niestety oparcia za szerokie i za diabla sie nie dalo.
Bosze myslalam ze sie rozplacze, Kuba z przodu w foteliku, ja mam 6 krzesel w wozku i tyko 2 udalo sie wsadzic do auta.
Nie umialam odblokowac kanapy z tylu zeby ja polozyc to by mi weszly chociaz te 2 z tylu.
Na szczescie do zaparkowanego obok auta podszedl facet. Najpierw go zapytalam czy nie pomoze mi tych kanap rozlozyc ale od slowa do slowa upchnal te 2 w bagazniku i te 4 na tylnej kanapie. Nie powiem ze mi ulzylo. A dodam ze drugie auto jakie mamy to kombi i tam by weszlo bez problemu, tyle ze R zabral klucze ze soba do pracy i nie moglam nim jechac
![]()
hihihi oj ależ musiałaś się napocić dobrze że znalazł się pomocny pan jednak faceci czasem do czegoś się przydają




w przeciwieństwie do was u mnie przeszła taka nawałnica od 21 że prąd wyłączyli a tak wiało że deszcz to w bok padał ..
poszliśmy spać, o 1 w nocy wstałam do WC to prąd już był i musiałam światła powyłączać.. nawet TV się włączył..
a dzisiaj pospaliśmy do 9 a 9-30 pyk i prądu znowu niet.. wrrrr
a naszykowałam sobie pranie , miałam poodkurzać. Włączyli niedawno.echhh coś mi się zdaje że takie lato będzie w kratkę.. a teraz jest skwar i nie ma śladu po nocnej burzy
.
kurde jak ja nienawidzę burz i nawalnic u mnie wczoraj było niebo białe od piorunów do 3 w nocy ale wiatrów nie było burza tak wisiała nad nami to się oddalała to przybliżała
u mnie tez ale popadało cutkę zupełnie inne powietrzeA u nas właśnie troszkę popadało uff, słońce tak nie prażyło ale duchota okropna. .......
ale u rodziców zawsze nadrabiam i molestuję wszystkie zwierzaki
) i weszly wiec wymyslilam ze wsune na nie natepne 2 ale to juz byl problem, tak sie nie dalo. Wiec otworzylam bagaznik. A tam duuupa. Chcialam tam wsadzic 2 ale niestety oparcia za szerokie i za diabla sie nie dalo.






