reklama

Październik 2012

Hej :-) A u nas już z samego rano gorąc, zaraz idę napuścić Olusiowi wody do basenu, niech się nagrzewa :-)

Sandy, a jak tam macie z pogodą?? Kąpiel w morzu już zaliczona? Ja teraz w weekend jadę na zakupy bo za tydz nasz wyjazd a ja w dalszym ciągu nie mam żadnego kostiumu, Olusiowi coś dokupię no i mam nadzieję, że w Smyku będzie duży wybór bo już kilka rzeczy mam upatrzonych :-)

Kaka, to z rana mi narobiłaś smaka na naleśniki :-) Może jak taki gorąc to ja zrobię sobie na obiad :-)

Majeczka, dobrze, że szczęśliwie dotarłaś, teraz korzystaj z pobytu u rodziców i uroków wsi. Tylko uważaj na te kleszcze i komary. Dobrze, że Twój tata był w pobliżu i od razu wyciągnął to paskudztwo.

Mina, gratuluję 100-dnióweczki, to dzisiaj znowu pijemy Picollo :-)
 
reklama
Witam i ja :-)

Nie będe wyjątkiem i dodam że u nas też gorąco jets już 31 stopni w domku jako tako da się wytrzymać ale na dworku to dopiero wieczorkiem. Codziennie z mlodym ok 14 wskakujemy do basenu i leżymy jest super :-)

Sandy to poprawy pogody życzymy i wypoczywaj sobie spokojnie :tak:

Majeczka
super że spokojnie dotarłaś do rodziców też odpoczywaj kochana i korzystaj z dobroci wiejskich

Mina oby ból ucha szybko ustał :tak: i gratki studniówki, kurcze lada moment będziemy dni odliczać

mimii a wy gdzie i na ile sie wypuszczacie ? owocnych zakupów :tak:

Kobitki znacie jakieś przepisy na chłodniki ? kiedyś jadłam takie pyszne ale sama nie umie i njie znam a chętnie w ten upał bym wciągneła :tak:
 
Witajcie:-)

emotion, gratuluję minionej studniówki!
Sandy, witaj, zazdroszczę morza, nawet pochmurnego! Koszulką dla męża mnie załatwiłaś:-D Odpoczywaj i wsuwaj rybki i lody, nigdzie tak nie smakują jak nad Bałtykiem!
Kaka, przemówiłaś do mnie tym naleśnikiem:laugh2:
Majeczka, odpoczywaj u rodziców i korzystaj z dobrodziejstw natury, ja się wybieram do swoich w sobotę i też mi Mama pierogi z jagodami obiecała:-)

Napisałabym, że fajna pogoda, niezbyt gorąco i pochmurno, ale wczoraj rano też się tak ucieszyłam, a już kilka godzin później zdychałam bo zrobiło się parno i gorąco, zobaczymy jak dzisiaj będzie...

Aaa, do fryzjera idę, podciąć się tylko trochę, ale zawsze to trochę się odświeżę. Jeszcze się wczoraj balsamem brązującym wysmarowałam (nie lubię tej procedury), to może przestanę się czuć jak córka młynarza ze snopkiem na głowie:baffled:
 
Patrycja, my do Władysławowa od 13 do 20 lipca :-) czyli za tydz już wyjazd.

Erde, no to powodzenia u fryzjera :-) może i tylko końcówki, ale tak jak mówisz to zawsze już jakieś odświeżenie :-)
 
Ostatnia edycja:
Hej :-) A u nas już z samego rano gorąc, zaraz idę napuścić Olusiowi wody do basenu, niech się nagrzewa :-)

Sandy, a jak tam macie z pogodą?? Kąpiel w morzu już zaliczona? Ja teraz w weekend jadę na zakupy bo za tydz nasz wyjazd a ja w dalszym ciągu nie mam żadnego kostiumu, Olusiowi coś dokupię no i mam nadzieję, że w Smyku będzie duży wybór bo już kilka rzeczy mam upatrzonych :-)

Kaka, to z rana mi narobiłaś smaka na naleśniki :-) Może jak taki gorąc to ja zrobię sobie na obiad :-)

Majeczka, dobrze, że szczęśliwie dotarłaś, teraz korzystaj z pobytu u rodziców i uroków wsi. Tylko uważaj na te kleszcze i komary. Dobrze, że Twój tata był w pobliżu i od razu wyciągnął to paskudztwo.

Mina, gratuluję 100-dnióweczki, to dzisiaj znowu pijemy Picollo :-)

W morzu zaliczone tylko moczenie kolan ,a poprawy pogody nie widać
 
hejka dziewuszki sorki ze sie nie odniose do nikogo ale nie mam aczasu was podczytac w tym tyg:zawstydzona/y: zaraz moj wroci od lekarza i ze sklepu i zbieram amelke do teatru na przedstawienie ze swinka peppa taki prezent ma urodzinowy:tak: aaaa w przyszla niedziele rownow mlodej urodziny przynosze kotka do domu .....ma ktos wolne miejsce zeby mnie z dwojka dzieci i kotem przyjac pod dach?? hehehehe moj mnie chyba spakuje razem z kotem :rofl2::laugh2:nadal trzymam jezyk za zebami choc cieko utrzymac to w tajemnicy heheheh


wlasnie sie zastanawaim czy jeszcze nie bede na policje dzwonic mam sasaida za sciana ktory ma psa po skargach sasiadow w zeszlym roku juz jest spokojnie pies nie szczeka pod dzwiami ani na balkonie i zaczal wyprowadzac psa na spacery bo tak to go na balkon wyrzucal zeby pies sie zalatwil. ale juz od dawna jest ok. a jakis debil co mieszka pietro nad nami (ma chyba cos z glowa dziwny jest bardzo) wlasnie mu lupal pod drzwiami i sie wyzywali bo swir uwaza ze pies ciagle szczeka i on spokoju nie ma:szok:ja mam ich przez sciane a mam tekturowe scianki wiec kazdy halas slychac a jakaos ja nie slysze nic:tak: juz ktorejs nocy dobijla sie do sasiada do drzwi nawet jakas breche przytargal czy kij bejsbolowy ze mu chcial drzwi wywarzyc czy cos to policja juz byla ....lapki mi opadaja serio....stane na rzesach zeby tego typa z gory wyniesli z mieszkania bo ciiutke strach teraz ...jak slyszy psa ktorego nikt iny nie slyszy to co bedzie jak mloda urodze?????????? bedzie mi walil po nocach do drzwi bo bedzie slyszal ze dziecko placze??:szok::no: no cos musze zrobic z tym fantem bo nie zniose stresu chyba z tym swirem :baffled:

wczoraj jeszcze mialam rozmowe z managerem.....znam kobiete ktorej corka pracuje u nas w biurze w ktorym sprzatam i mowila mi (bo ja w ciazy i ona nie chce zebym prace stracila) ze maja dosc naszej firmy ze 6 pietro jest niesprzatane ze jest syf na 6 i 5 pietrze i chca zerwac kontrakt z nasza firma:szok: wszytsko przez supervisora ktoremu sie nie chce do pracy przykladac i teraz nie tak ze to on wyleci tylko firma cala czyli 5 osob:no::zawstydzona/y: on sobie przychodzi do pracy (normalnie mamay od 18-20) na 18.40 odwali swoje na biegu i o 19.30 juz go nie ma!!:wściekła/y::wściekła/y:nie pozwole na to bo mi zalezy zeby do konca wrzesnia miec prace zanim na macierzynski pojde szlag mnie trafaia co za kutafon .....
 
azorek no to masz rzeczywiście nie ciekawą sytuację i z mieszkającym obok sąsiadem i z pracą. Mam nadzieję, że zdziałasz coś w obu kwestiach i tego Ci życzę. Ja z 2letniego pobytu w Szkocji pamiętam najbardziej to lenistwo i olewcze podejście do pracy większości Szkotów. No całkiem inna filozofia pracy i ciężko z tym walczyć. Tylko szkoda, że przez jednego pajaca Ty tez możesz stracić pracę. Może uda Ci się komuś wyżej to wyjaśnić i zwolnią tylko supervisora. A zakręconego współlokatora może być ciężko wykurzyć, jeśli naprawdę jest chory, ma coś z głową to u nich tacy ludzie są dobrze chronieni, chyba że go po prostu gdzieś przeniosą. Trzymam kciuki żebyś miała w obu kwestiach jak najszybciej święty spokój :tak:
 
Witam i ja porannie i donoszę, że u mnie na termometrze w cieniu 27 stopni, czyli na słońcu pewnie ponad 30:baffled:
Anć twój obiad wygląda super:-) Pancakes robiłam tylko raz w życiu i tego co pamiętam to były pyszne, a potem o nich jakoś zapomniałam. Ale muszę koniecznie zrobić w takiej wersji jak twoja:-)
Majeczko super, że dojechałaś cała i zdrowa. Uważaj tam tylko na siebie., zwłaszcza na te kleszcze bo z nimi nie ma żartów. A na pierożki będziemy z niecierpliwością czekać:-)
Mina gratuluję studniówki:-) Mam nadzieję, że ucho szybko przestanie boleć &&&&&&&
Mimii zazdroszczę tego Władysławowa - bardzo lubiłam swego czasu tam jeździć i jest to moja ulubiona miejscowość nad polskim morzem:-)
Azorek faktycznie masz nie za wesoło, ale trzymam kciuki żeby się wszystko poukładało - żeby sąsiad się wyprowadził a praca nadal była &&&&&&&&&&&&&&&&&&& A no i żeby mąż cię jednak z domu w koteckiem nie wyrzucił:-)
Sandy trzymam kciuki za poprawę pogody &&&&&&&&&&&&&&&&
 
hej

u nas upal od rana, w cieniu 28st. Woda juz w basenie, mam nadzieje ze sie szybko nagrzeje. Jak nie to pare czajnikow wrzatku wleje i bedzie git !!

gratuluje 100-dniowek

dzis R mial wolne wiec pojechalam rano na zakupy i kupilam na sniadanie bialy chlebek. Pycha, taki chrupiacy. Zjadlam 3 kromki i tak z ciekawosci spradzilam cukier po 1h i 135 :eek:. Ojj duzy, jednak razowiec dalej bede jadla.

I dzis R pojechal na ta druga robote teraz wiec wroci ok 16 to bedzie normalny obiad.
Kupilam zeberka, zrobie je pieczone w piekarniku z sosem chili plus frytki i surowka. Mniam mniam. Zjemy na tarasie bo juz wtedy u nas cien jest :tak:

kupilam tez mieso na mielone bo juz prawie pustki w zamrazalce (nie liczac pewnie z 10 pudelek po lodach truskawek;-)) a mielone jest zawsze przydatne, a to na milone, klopsy, spaghetii wiec zaraz ruszam do maszynki

Azorek ojj to wspolczuje, szkoda zeby przez jednego glupka reszta stracila. Musicie cos zrobic

Mimii tez zazdroszcze tego Wladka, my tam zawsze jezdzilismy, kilka lat z rzedu. A na jakiej ulicy macie kwatere??

milego dnia
 
reklama
Dzień dobry!! :-)

jak jestem w Carrefuorze to mi sie zawsze agresor wlącza i kiedys wybuchne. Zawsze musze stac w kolejce !!!! w kasie pierwszenstwa !!!!!. A rzede mna zadnej ciezarnej ani niepelnosprawnego. Ech kiedys komus cos powiem bo juz mi sie od dawna zbiera
Ja chyba też zrobię któregoś dnia scenę. U nas kasa pierwszeństwa, owszem jest, ale nie widziałam jej otwartej.

ja wczoraj w IKEA normalnie podeszłam do kasy pierwszeństwa, grzecznie wyminęłam 2 panów z obładowanymi wózkami mówiąc przepraszam i sobie stanęłam. Żaden nawet nie pisnął. Bo tabliczka nad całą kasa wisi. I byłam 3-cia za brzuchatkę i kobietką z małymi dziećmi. Niech ludziska patrzą gdzie stają
Rób tak.. po prostu przechodź przed ludzi i już.. jeżeli idziesz do kasy pierwszeństwa nic nikomu nie tłumaczysz a kasjer nie zawsze cię zauważy na końcu.
To jest nasz czas i się rozpychajmy drogie panie
Tak chyba trzeba, jak nie widzą to się pokazać ;) Już to zastosowałam raz w sklepie i raz w przychodni.
Dziś za to pani w dziale wędlinkowym w Piotrze i Pawle wywołała mnie z kolejki i obsłużyła z pierwszeństwem.
Miłe to, tak się fajnie poczułam. Tak w ciąży ;-)
I raz pan w tesco mnie przepuścił, ale chyba dlatego, że miałam w łapkach tylko chleb, bo powiedział "pani tylko jedną rzecz ma, to proszę". Ale przepuścił. Gentelmen :-)

A ja sie swoja nie pochwalilam - zapomnialam calkiem - komp padl mi i tylko na kilka chwil wchodze i zglowy wypadlo ;((

Ja mialam swoja 100 dniowke wczoraj wiec dzis jest 99 dni na zegarze :D
Gratuluję!! :-)
ja dzisiaj na śniadanie płatki z zimnym mlekiem bo nic ciepłego oprócz kawy nie wciągnę..
weszłam na licznik i 100 dni mam dzisiaj
małż ustawił wiatrak przy łóżku na noc i efekt jest taki że boli mnie ucho! Wacik ze spirytusem już zaaplikowany.
Miłego dnia kochane
Gratuluje również! :-)
A ucho niech jak najszybciej przestanie boleć &&&&&&.

Azorek, no nieciekawie się dzieje, trzymam kciuki żeby jak najszybciej los się do was uśmiechnął &&&&&&.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry