absolutnie nie trzeba. ciuchy są prasowane przez sprężone powietrze w środku. na bawełnianych rzeczach jest napisane żeby nie suszyć w takiej suszarce, ale ja suszę i nic się póki co z żadną rzeczą nic się nie stało. nie zmieniają kształtu ani nic. ja swoją kupiłam za 1200zł. trzeba tylko zwrócić uwagę na typ przy zakupie, bo są dwa: wywiewna- czyli taka która musi być podłączona do komina albo szybu wentylacyjnego, albo kondensacyjna (taką mam)- w takiej para skrapla się, a woda zbiera się w pojemniku, który się opróżnia.
Mam pytanie odnośnie tej suszarki. Też taką mam, ale na razie we dwoje z mężem jesteśmy, więc rzadko uzywaliśmy. Na jaką temperaturę i długość suszenia ustawić? Ja często stosuję program 10 minut, tzn łatwe prasowanie, wysuszone ciuchy albo się prostują, albo wymagają nieznacznego przeciąnięcia żelazkiem. A tak do końca nie suszyłam. Będę wdzięczna za pomoc.
Na zakupowym pisałyście o wkładkach laktacyjnych - w szkole rodzenia połozna kazała zwracac szczególna uwagę, aby często je zmieniać. Jeżeli sutki mają styczność z wilgotnością zbyt długo, pękają i bolą.
Nie wiem też jakie majtki poporodowe kupujecie, ale te z siatki są najlepsze, ponieważ przepuszczają powietrze. Inne, każą ściągać na noc:-) w celu wietrzenia i lepszej wentylacji