witam
u mnie znowu zaczyna sie robic goraco.
zjedlismy sniadanie i zaraz jedziemy do moich rodzicow (to nasza co tygodniowa tradycja, po sniadaniu do moich po obiedzie do R rodzicow)
A dzis na 14 idziemy do R brata na urodziny syna. Ma byc grill, mam nadzieje ze pogoda sie utrzyma, chociaz do 18.
Wczoraj sie nagle zerwal wiatr, taki ze mi miske ze spinaczami i tarasu zwialo i zaczelo sie dookola blyskac i troche grzmiec. Ale byly blyski. Ale daleko bo u nas nawet nie popadalo.
Ale ja Was podziwiam za tą prace, ja naprawde robie tylko to co musze czy obsluguje zmywarke i ewentualnie pralke.
Choc prania mam bardzo malo bo kuba chodzi tylko w majtach i ewentualnie koszulce na ramiaczka wiec to male rzeczy. Tylko moje i R ale ja chodze albo w sukienkach takich domowych albo w spodenkach i bluzce ktorych moge nie prasowac.
Ale od przyszlego poniedzialku zaczne wozic kube do przedszkola to znow bedzie wiecej prania.
tych wpiekow slodkosci Wam nie zazdroszcze bo ja nie jest slodka. Ale i tak szacunek ze Wam sie chce.
co do puchniecia to u mnie narazie nie jest zle. Poprzednio mi wcale nie puchly ale rodzilam w grudniu wiec to co innego. Ale pierscionek zareczynowy zdjelam juz dawno bo czasem jak po nocy wstawalam to bym go nie zdjela wiec wolalam wczesniej. Moja siostra sie zagapila z obroczka i cuda wymylalismy zeby jej pomoc zdjac.
Ja obroczke jeszcze mam.
a jesli chodzi o stopy to tak na codzien nie puchna specjalnie, choc jak bylismy w ten upal w Wawie na zakupach to mi klapki wejsc nie chcialy. Musze wyciagnac z tamtego roku takie japonki co tylko dwa paski maja.
Chociaz moja mama sie mnie pytala czy mi nogi nie puchna.
Ale raczej nie bo ja na siku co chwile latam wiec ie mam problemu z nadmiarem wody w organizmie.
dobra zmykam do moich rodzicow i jeszcze do sklepu musialy wstapic bo Kuba z pomoca Mai wyjedli wszystkie monte, danio i danonki z lodowki po wczorajszych kapielach. A i mleko musze kupic bo Kuba wczoraj rano jadl suche platki a potem popil szklanka mleka

. Nie chcial razem bo chcial zeby mu chrupalo i nie pomoglo tlumaeczenie ze w imnym mleku tez chrupia
milego dnia i do wieczorka