reklama

Październik 2012

Dzień dobry dziewczynki, dziś u mnie ciąg dalszy przenoszenia "gratów" z punktu A do B, przygotowanie pokoju do malowania i takie tam inne remontowo - wykończeniowe sprawy. Coś czuję, że to będzie bardzo zapracowany dzień, ale miły, lubię takie rzeczy :-)

Sandy dobrze, ze urlop udany, ale w małe ceny za dobre jakościowo rzeczy nie chce mi się wierzyć, przekonałam się, że takie coś jest dobre do pierwszego prania. Nie mówię, że trzeba drogo płacić, ale każda jakość ma swoją cenę.

Miłego dnia Zobacz załącznik 482602
 
reklama
Też się witam z rańca dzień doberek wszystkim!!!

Sandy super ze urlop się udał !!! nie ma jak nasze polskie morze!!

Malinowa _Paula udanego remontu!

Ja biorę się zaraz za pranie drugiej tury ciuszków i prasowanie(brrrr!) reszte (bardziej chłopięcych wystawię na allegro) .Sniadanko i do roboty:)

Udanej soboty!!!
 
witam z sali nr 11 :-D.
moze to nie wakacje w odbrym hotelu ale nie jest zle.

ojj cos czuje ze mnie przybedzie po tych szpitalnych wakacjach :eek:

dobrze że warnki znośne i regularnie do ciebie zaglądają, mierzą, badają ktg.
No i masz NAS :-)


Ja dziś weny nie mam do pisania.... siedzę w domu zadowolona bo już semestr skończyłam i do października spokój mam:-D
należy się nareszcie, w końcu odpoczniesz bo na jesieni pełna mobilizacja więc odpoczywaj ile wlezie



Ja już ledwo na oczy widzę taka jestem zmęczona, zaczęliśmy przenosić graty z mojego tymczasowego pokoju na górę, więc za mną wyciąganie wszystkiego z szaf, zanoszenie przy pomocy męża i taty na górę i układanie z powrotem. Chłopaki dodatkowo nosili meble, ja już odpuściłam :-p Ale i tak nalatałam się po schodach jak dziki reks i chyba mam dość!

Takie zawirowania żebym z mężem i synusiem mogła mieszkać na swoim M, z własną kuchnią, łazienką itp.
nie szalej z tymi przenosinami! Wiem że to się na innych bateriach wtedy funkcjonuje i człowiek nakręcony bo ma w końcu swój kącik .. i gratuluję własnej miejscówki .:tak:

No to ja powiem Wam mój sen, padniecie na pewno:tak: Śniło mi się że wygrałam kolację z Christiano Ronaldo i nasz wieczór był taki romantyczny, że na koniec żeśmy się całowali:-D
OMG.. jakie horrory ci się śnią.. ja serdecznie nie cierpię tego lalusia, sportowcem jest ok ale facetem to marnym :no:.. a jaką fryzurkę miał we śnie :rofl2:




Pytałyście jak na urlopie ,więc mala relacja :(...)

Na plażę chodziliśmy 2x dziennie na deptak też tak samo

fajnie że wakacje się udały i jesteście raczej zadowoleni.. z pogodą nie do końca było ok ale atrakcji innych wiele.. a ceny naprawdę szokujące że tak niskie!

U nas w końcu chłodniej więc lepiej się śpi, męża mam w domu w weekend i co z tego skoro będzie siedział i kwity robił..echh..

a ja nadrobię w końcu zaległości w wątkach i może coś na Allegro upatrzę..
bo obiadek mam wyszykowany , wczoraj fasolkę po bretońsku zrobiłam a w nocy będzie konkurs latających kołder.. :rofl2:
 
Witam się
Sandy dobrze, że urlop udany. Kiedyś wolałam urlop bardziej aktywny w górach, no ale teraz przydałby się i taki nad morzem bardziej mniej wyczepujący:tak:
Jutrzenka to faktycznie w tym szpitalu nie idzie się wyspać:no: Ja cholercia zgubiłam wypis ze szpitala bardzo ważny i napisałam, czy istnieje możliwość przesłania mi do pocztą bo musiałabym jechać do Sosnowca, ale jeszcze nie otrzymałam odpowiedzi:baffled:
Mina nie mam pojęcia jaką miał fryzurę i też nie wiem skąd mi się On wziął akurat w moim śnie:eek: Natomiast dzisiaj śnili mi się dwaj moi byli i z jednym, który de facto ma żonę i czwórkę dzieci zaczęłam flirtować mając świadomość, że gdzieś tam mam męża. Ktoś Nas razem przyuważył i cała wieś zagrzmiała z oburzenia:rofl2: Ja jak się kładę to aż się boję czym tym razem uraczy mnie moja podświadomość:-D
Czekam na męża bo jeszcze od wtorku nie wrócił z pracy:zawstydzona/y: Miał być rano ale nie dojechał i poszedł spać. Właśnie rusza ze Zduńskiej Woli i będzie dopiero koło 14 więc jakby sobota w samotności:confused2:
 
witam z rana
ja juz po pierwszym sniadaniu, zastrzyku, ktg, pomiarach

Mamba ojj bede odsypiala w domu. Po polnocy przyszla na ostatnie sluchanie brzucha i zgasilysmy swiatla. Wogole mi sie spac nie chcialo. Za to ok 5:40 przyszla sprzataczka oprozniac kosze na simeci :wściekła/y::wściekła/y:, dodam ze metalowe. Jakby nie mogla przyjsc o 7 :wściekła/y:

a poza tym to leze, jem, czytam, gram w karty.
dzis zamierzam obejrzec Listy do M bo mam na kompie

milego dnia
 
a mialam dodac ze oprocz tych wszystkich niedognosci typowo szpitalnych to ogolnie jest ok. Lekarze sympatycznie (wiekszosc jest mi znana z porodu z Kuba), polozne ogolnie tez takie mile, nie krzyczace, nie czepiajace.
W sumie to nawet dobrze ze teraz tu leze bo oddzial patologii i ginekologii jest inny zupelnie po remoncie niz wtedy.
Zawsze to takie rozenania co i jak, przypomialam sobie twarze lekarzy, zasady szpitala.
A i zapisy ktg mam 3 razy dziennie to sobie serduszka slucham. Zawsze spokojniej bedzie do wizyty bo blizej.
 
Nasza córcia ostro kopie i codziennie daje o sobie znać, ale widze ze jak wiekszość dzieciaczków nie lubi przerzucania sie na boki.Mi raz lepiej zasypia sie na prawym a czasem na lewym boku, na wznak to juz nie daje rady.A ostatnio pod brzuch musze podkładać sobie mała podusię bo mnie strasznie potem po bokach ciagnie jak nie podłożę.

Mnie sny ostatnio wogóle nie męcza ale co niektóre to widzę bujna wyobraźnie mają.


no tez zauwazylam ze sie uwielbia wiercic. raz zasnac lepiej na prawym raz na lewym boku a i czasem na zadnym nie chce bo kopie i wygina sie i na plecach zasypiam. ale jak zasne na plecach to juz z rana ból krzyża doskwiera.



Sandy fajnie ze urlop udany..:-D


Malinowa udanego remontu... nie przemęczaj sie

Mamba 3maj się szybko minie te kilka godzin i bedzie obok.

ja przez tydz sama tesciowa z bratem B na urlopie a ja zostalam. :-p
dopiero w sierpniu jade odpoczac.

azorku co z pracą??
 
sandy - super że wakacje udane, aż się rozmarzyłam czytając o nich i poczułam jakbym sama była nad morzem:-)
karola - super, że możesz odpocząć od szkoły a jeszcze u rodziców to full wypas:-)w końcu "nie ma jak u mamy"
jutrzenka - z twoich wpisów wnioskuje że raczej dobrze znosisz szpital, to super, ja leżałam w lutym 4 dni i była to dla mnie trauma, no a z tym wyspaniem to rzeczywiście ja też nie mogłam się wyspać, miałam w pokoju 2 panie chrapiące i czułam się jakbym w pokoju miała stado dzików:szok: w nocy też chodziły na ktg, potem rano termometry, ruch na oddziale a wciągu dnia tez ciężko o chwilę ciszy. Trzymam kciuki żeby twój pobyt w szpitalu minął jak najszybciej;-)
Malinova Paula - super że coraz bliżej do zamieszkania we własnym apartamencie, tylko uważaj na siebie i nie "kozakuj" z tym przenoszeniem rzeczy
Mamba - to miałaś niezły koszmar z tym Ronaldem brrrrrrrrr jak dla mnie to też niezły z niego oblech ;-)
aha i łączę się w bólu samotnie spędzających sobotę, mój mąż też dziś w pracy do 20:-(

Co do ruchów to mój Mały na szczęście mam wrażenie że w ogóle nie śpi i cały czas torturuje mamuśke, ale to pewnie tylko moje wrażenie, chciałam zapytać was bo ja czasami czuje jakieś takie miarowe jakby stukanie, nie są to ruchy jego rączek czy nóżek bo je odczuwam inaczej i są raczej bardziej chaotyczne, w głowę zachodzę więc czym może być to równomierne stukanie:szok: może to czkawka o której kiedyś pisałyście
 
reklama
Wracając do tych ciuchów to kupiłam młodym spódniczki-falbaniaste producent krajowy -prałam je już 3 razy nie naciągają się ani mechacą taki grubszy bawłniany trykot
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry