Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Majakk - połapiesz się szybko:-) my też czekamy na pierwszego dzieciaczka więc nie jesteś samatylko ja jak narazie nie martwię się porodem - ciągle mam nadzieję że u mnie to pójdzie łatwo jak kichnięcie (te które widziały "Jak urodzić..." wiedzą o co chodzi)
Ja dziś do 16 w pracy ale od dziś do przyszłego piątku się oficjalnie urlopujeM. wysłałam do pracy - wróci pewnie dopiero koło 6-7 rano....szczerze mówiąc już mam dość jego pracy w nocy ale gdzieś indziej nie zarobi tyle co teraz (a jeszcze napiwki są spore...) a to ważne będzie jak ja całkiem zrezygnuję z pracy --> ale pocieszam się tym że prawie napewno dostane na studiach stypendium rektora (+ dwa stypendia socjalne - M. i moje) więc jakoś sobie damy radę...
chyba tylko tym się martwię obecnie ale jak to mówią starzy ludzie "Bóg dał dziecko da i na dziecko" a z naszą determinacją musi się udać!!!
pomarudziłam już - ciekawe czy którejś będzie się chciało czytać tą moją epopeję![]()
śliwki! wiedziałam, że czegoś mi brakowało tego lata.
majakk absolutny zakaz! ja też dostałam zakaz od gina i byłam super dzielna z przestrzeganiem do momentu, aż wykryto u mojej Mani pielektazje w nerkach. no i lekarz mówi, że jest to nieprawidłowe, ale że najczęściej same się zmniejszają albo jeszcze w brzuchu, albo po porodzie, tylko, że trzeba obserwować. no i żebym się nie martwiła. ale wiecie wszystkie jak to łatwo "się nie martwić". efekt był taki, że spędziłam jeden wieczór nad googlem i byłam już przekonana, że moje dziecko ma zespół downa, bo wyczytałam, że to jeden ze słabych markerów.wyłam 3 godziny. Luby się na mnie wściekł, że głupia jestem, bo przecież z Małą poza tymi nerkami wszystko ok, badaliśmy przezierność, jest przegroda nosowa, serduszko w normie, no ale ja wiedziałam lepiej. uspokoiłam się po paru dniach, ale ile mnie to kosztowało... :-( nigdy więcej google. oczywiście zgodnie z przewidywaniami lekarza pielektazje się zmniejszają.
Dziewczyny poradźcie mi cos na puchniecie ,ja dzis to ledwo palce zginam.Mój gin polecał mi Diosminex ale troche boje sie zazywac jednak jak tak dalej będzie to chyba spróbuje...(
a zastrzyk od Hygienistki chcesz?majakk absolutny zakaz! ja też dostałam zakaz od gina i byłam super dzielna z przestrzeganiem do momentu, aż wykryto u mojej Mani pielektazje w nerkach.
że spędziłam jeden wieczór nad googlem
wyłam 3 godziny.
do kolezanki z sali przyszla siostra z pizza, robiona przez tej dziewczyny z sali meza ktory jest rodowitym Włochem
Do sniadania jest Inka z mlekiem jak ktos chce zamiast herbaty i musze przyznac ze jest niezła![]()