reklama

Październik 2012

reklama
Witam ,wstałam wcześnie ,ale mam nowe obowiązki,pralka mimo wizyty fachowca nie sprawna ,więc o świcie pranko ,teraz kawka ,a potem idę zrobić sąsiadce zakupy ,obiad [fasolka po br.] gotowy,więc mam chwilkę .
Miłego dnia
 
Witam się i ja :-)

Nie wiem co ja będe dzisiaj robiła ? może jakieś szafowe porządki ?
No zobaczy się jeszcze

Sonka
podrzuć trochę tych świerzutkich bułeczek bo mi się jeść chce a nie mam w domu wcale pieczywka :baffled:

Postaram się wstawić dzisiaj przepis na rogaliki i dorzuce przepis na zupe serową :-)

Milego dzionka kobitki
 
Fachowcy nawet ten z firmowego serwisu nie umieją sobie poradzic-słysze tylko proszę zadzwonić do firmowego serwisu-nawet ten z firmowego walnął taki tekst -to kurcze z skąd on jest jak nie z firmowego serwisu
:wściekła/y:
wysiadła elektronika-nie pobiera wody i nie wylewa , nie otwiera drzwi-,a obraca bęben ,działa też wirowanie było już trzech
fachmanów ,kazałam R już olać naprawiaczy i zacznę się rozglądać za nową-ta wysiadła dwa miesiące po upływie gwarancji
 
Ostatnia edycja:
Witam i ja:-)

mogłabyś mi zdradzić jaką metodę wybrałaś i czy jesteś zadowolona? bo ja się zastanawiam od jakiegoś czasu nad takim zabiegiem, ale nigdy nie znałam kogoś kto faktycznie, by coś zadziałał w tym kierunku i opinii było brak. a rzęsy swoje mam super króciutkie i zawsze marzyły mi się takie wachlarzyki.
Wtrącę się, bo też kiedyś zrobiłam sobie rzęsy metodą 1:1 i były wspaniałe. Do czasu.... Jak zaczęły wypadać coraz bardziej (a nie chciałam uzupełniać) i w końcu trzeba było je zdjąć, to miałam wrażenie, że zostało mi 50% moich naturalnych rzęs z przed zabiegu. Z jednej strony fajna sprawa, ale z drugiej strasznie osłabia naturalne, trzeba przy tym dłubać cały czas (doklejać nowe) jeśli efekt ma się utrzymać, to tak jak ze sztucznymi paznokciami czy włosami. Nie ma tek, że raz zrobisz i jesteś piękna całą resztę życia. A szkoda :-(

małż maluje teraz drewnochronem meble ogrodowe (bo muszą długo schnąć przed drugą warstwą) a potem jedziemy po klej do płytek i będziemy kończyć ściany w pralni, może do jutra się wykaraskamy z tym

moje słonko dzisiaj raniutko wstało i pojechało po świeże bułeczki i przywiózł takie pełnoziarniste w kształcie serduszka , było fajne śniadanko :-), miłego dzionka, zajrzę później :-)

Powinnyśmy sobie przesyłać mmsy z postępem prac :-D
U nas też są takie bułki, jak pierwszy raz zobaczyłam je w sklepie to myślałam, że umrę z radości przygotowując śniadanie mojemu M. - wtedy był jeszcze moim narzeczonym ;-)

Teraz mam chwilę czasu, bo M. jeszcze śpi, a że idzie dziś na nockę to daję mu pospać dłużej i dzięki temu mam czas dla Was.
Taki chytry plan, że niby dobra żona jestem :rofl2:
Polcia wkleję zdjęcia na zakupowy jak tylko znajdę chwilkę czasu żeby to zrobić, bo tak szczerze to cały czas na najwyższych obrotach przez ten remont i jeszcze wszystko mam wszędzie. Dziś np. meble z kuchni stoją w hallu, a co będzie tam jutro to jeszcze nie wiem, może wanna :-D Aparat co prawda powinien już być na swoim miejscu, ale czy na 100% tam jest :confused:
Sandy współczuję prania ręcznego. Jestem właśnie na etapie wybierania pralki, więc w razie W służę radą, jak połączymy siły to na pewno kupimy taką co posłuży długie lata :tak:

Miłego dnia :-)
 
Ostatnia edycja:
witam

zjadlam sniadanie, dopijam kawke i biore sie za prasowanie bo musze zwolniic suszarke zeby zaczac pranie ciuszkow

Sonka jesli miesiaczke mialas 25 grudnia (ja tak mialam a mamy jeden termin) to tu masz link do suwaczka:

http://www.suwaczki.com/ostatnikrok/wwgz43r84q3b0d1h.html

jak masz inny termin miesiaczki to powiedz to Ci zrobie jeszcze raz

co do rzes to ja mam chec na henne, bo jakis krotkich nie mam ale jasne
 
Ostatnia edycja:
dziewczynki, dziękuję za pomoc, Polcia mnie oświeciła i dodałam sobie napis nad suwaczkiem :-),
jutrzenka - ja miałam 28.XII , tylko cykle miałam krótkie

Paula - ja Ciebie naprawdę podziwiam za tę siłę, jaka masz do remontu

ja w tamtym roku przeszłam totalną przebudowę (zostały niektóre ściany, nawet dach zmienialiśmy) i małż załatwiał papierki, bo mnie panie w urzędach osłabiały - a ja czuwałam nad robotnikami (dziwny podział, ale się sprawdził, bo mam smykałkę inżynierską (choć w ciąży sama w to nie wierzę), a budowlańcy byli nie przyzwyczajeni, że z kobieta mają załatwić rożne rzeczy i nie potrafili mi odmawiać, a dodatkowo byli w szoku, jak im kazałam fuszerkę poprawiać :-) ) - ale teraz po jednym dniu w piwnicy boli mnie spojenie łonowe i chętnie to bym poleżała zamiast znowu siedzieć w piwnicy :-)
 
reklama
Sandy, nie śmiem nawet podejrzewać, że wstałam przed Tobą! Po prostu na forum wlazłam wcześniej;-) Prania ręcznego nie zazdroszczę, nie cierpię tego. Nawet rzeczy, których nie mogę wrzucić do pralki, leżakują czasem w koszu tygodniami, zanim się zmuszę.

Widzę, że pracusie już rozpoczęły swój dzień, a ja wzorem ostatnich dni nie mam siły na nic. A muszę się zebrać do kupy i chociaż trochę sprzątnąć i na zakupy jakieś pojechać, bo w lodówce wiatr hula.

dorzuce przepis na zupe serową :-)
Ooo, bardzo proszę, bo robiłam kilka razy, ale przepisu idealnego jeszcze nie znalazłam.
Nie ma tek, że raz zrobisz i jesteś piękna całą resztę życia. A szkoda :-(
Tak to nawet chirurgia plastyczna nie działa:-) Mi się po sztucznych na szczęście naturalne nie osłabiały. A uzupełniać po czasie trzeba, ale tak jak pisałam moje zaczęły wypadać po miesiącu dopiero.

ja mam chec na henne, bo jakis krotkich nie mam ale jasne
Henny nigdy nie robiłam, więc nie doradzę.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry