reklama

Październik 2012

Sandy - chyba jednak razem z Malinową zakupicie sobie pralki. Tak to jest z tą elektroniką, która opanowała już wszytko niby wygoda ale jak nawali to już koniec

Mina - coś w tym jest, mi ostatnio modem wysiadł miesiąc po gwarancji

ja wczoraj zakupiłam te pieluchy tetrowe ale nadal jestem daleko w lesie z zakupami, mam tylko garderobę dla młodej. Dla siebie do szpitala kompletnie nic, dziś zrobiłam listę co muszę zabrać i mi się odechciało.

Jakaś nowa moda u mnie w bloku panuje i codziennie od rana do 15 nie ma wody:no:
 
reklama
witajcie,

dziś juz środa, jak dobrze.. 3 dni w pracy i juz mam dość ;-) wstawanie o 6 mnie wykańcza, mimo ze na wolnym tez tak wstawalam, ale budzenie sie samemu, a za pomocą budzika robi roznice :zawstydzona/y:

już o tym kiedyś pisałam, ale moi rodzice szczerze się tego obawiają! tata nawet ostatnio się mnie zapytał... czy znaleźliśmy już nowy dom dla kotów. :szok: no szaleni są. już mnie tak temat drażni, że na pytanie co zrobimy jak koty nie zaakceptują Małej i będą na nią polować odpowiadam, że oddamy dziecko, bo przecież koty były pierwsze.

Dziewczyny ja już nie mam siły. Kolejny fatalny dzień. Jak nie urok to sraczka. Obudziłam się o 12, noc nie była zbyt przespana, bo Luby dostał alergii i zatkał mu się nos, a co za tym szło chrapał niemiłosiernie. Zwlokłam się z łóżka i poszłam po jakieś małe zakupy na śniadanie. Już w sklepie czułam, że najlepiej to mi nie jest, ale nie pamiętam kiedy czułam się super więc co to za różnica. Zjedliśmy śniadanie no i ruszyłam z domu do fryzjera (jakaś godzinka drogi). W tramwaju już poczułam, że zaczynam odpływać, ale zwaliłam to na zmęczenie. Na fotelu posiedziałam jakieś pół godzinki. Efekt działań na włosach super- tyle dobrego. Zeszłam z fotela i chciałam ruszać na umówiony obiad z kolegą, ale niestety usiadłam na podłodze i odjechałam (co już mi się zdarzało, ale jakiś czas temu w pierwsze upały). Hubert, mój fryzjer, ocucił mnie, dał wody, zamówił taksówkę i wysłał do domu. Pod domem odebrał mnie Luby. Nie pamiętam kto zapłacił za taksówkę, czy ja czy on, nie pamiętam jak wwiózł mnie windą do mieszkania. Położył mnie na łóżku i podniósł nogi do góry. Wtedy zaczęłam trochę wracać do siebie. Zmierzyliśmy mi ciśnienie. 90 na 56, tętno 88. Wypiłam kawę i poprawiło się na 106 na 65, tętno odrobinę spadło, ale dalej rewelacji nie ma.

Nie chcę wyjść na paskudną narzekającą babę, ale najpierw zgaga, potem żołądek, a teraz jeszcze omdlenia. Nie śpię po nocach, bolą mnie plecy, krwawią mi dziąsła i dzieje się milion innych niemiłych rzeczy. Wiem, że nie mogę narzekać, bo w ogóle dzidzia jest cudem, jest zdrowa, ciąża rozwija się prawidłowo. Ale czy nie może być choć trochę tak pięknym przeżyciem jak to widać na filmach? Te wszystkie "udogodnienia" odbierają jej w moich oczach cały urok. Czy jestem złą osobą skoro nie mogę się doczekać końca tego etapu nie tylko ze względu na chęć poznania córki? Mam już po prostu dość...:-(:-(:-(

anć - pierwsze slysze z tymi kotami, to co Mina pisała także - niesamowite ze ludzie wierzą w to. A co do Twojego samopoczucia, to mysle, że każdą z nas dopadała i dopadać bedzie jeszcze chandra.. nie mysl o sobie źle, po prostu przyszedl gorszy czas dla Ciebie, źle sie czujesz... co do ciśnienia, tak jak Mamba pisała, ja takie mam niestety od zawsze, tylko u lekarza wskakuje mi na 110/70, wiec jest ksiązkowe. w domu gdy mierzę, obojetnie o ktorej godzinie - zawsze mam mega niskie. Pooszczędzaj sie. Ja mimo iz dolegliwosci praktycznie nie mam zadnych, oprócz zmęczenia i większej senności, a wszyscy wokół pieją, jak kwitnąco wyglądam, rozumiem Cię i zdaje sobie sprawe z tego ze mozna gorzej znosić ciąże.. mnie martwi tylko moje szybkie tycie, aż waga mi wysiadła (w sensie bateria sie wyczerpała:tak:)

Mamba - mówisz ze peeling rewalacja? stwierdzilam ze biore sie za robienie tej mikstury jak tylko bede na L4, bede miec czas, chęci i natchnienie na dbanie o siebie :-)

Lori zaciskam kciuki żeby udało Ci sie "wysępić" badania, koniecznie daj znać
sonkaa tez sie pooszczędzaj.. coś sie Mina z hygienistką ociąga :-D

wpędzacie mnie w kompleksy z tymi przygotowaniami, ja wciąż, niezmiennie nie mam kompletnie nic za wyjątkiem 3 body dla malucha :-(
 
Ostatnia edycja:
uff

uprasowalam :tak:, teraz sie czarne pierze (glownie majtochy i skarpetki wiec prasowania tylko kilka sztuk) i potem moze jeszcze jedna ture ubranek wrzuce bo poki jest chlodno bede mogla spokojnie uprasowac

u mnie w szpitalu niestety też ładują no-spę ciężarówkom na każdym etapie ciąży. ja staram się unikać ale dzisiaj tak mi brzucho dał czadu że 1 forte wzięłam.

to bylo odnosnie no-spy, ze jedna doraznie nie zaszkodzi a nie ladowanie profilaktyczne kazdej ciezarnej

rosol sie gotuje a jak R wroci bedzie robil spaghetii takie prawdziwe z pomidorow, papryki, cebuli, miesa ...... nic ze sloika poza koncentratem do zaciagniecia sosu
 
Jak zwykle bez litości :baffled:


Patrycja mmmmniam zupa serowa :laugh2: ja ostatnio jadłam krem pomidorowy z mozarellą i grzankami też pychotka :-)

Marteczka witaj i nic się nie martw moja siostra miała pessar jest to niewygodne ale dotrwała do końca ciąży dzięki niemu u ciebie też będzie dobrze :tak:

Malinova czkawkę moja ma dość często akurat nie lubię tego bo zawsze myślę że za długo ma i coś się dzieje :sorry: ale ja taka panikara jestem z natury :rofl2:

Anć dziewczyno oszczędzaj się :no: ja tak się czułam w upały dlatego nigdzie nie wychodziłam bo sie bałam że zemdleję :eek: serce waliło mi jak oszalałe słabo mi było tylko leżałam plackiem teraz jak taka pogoda to super jest :-) a o tym omdleniu to bym poinformowała na wizycie gina :tak: też byłaś dodatkowo osłabiona po tych biegunkach więc chyba za szybko polazłaś w tany ;-)

Krak ja mam taki ból dziwny jakby mi płuca rozsadzało i podchodzi wszystko do gardła okropne to jest :no:

Erde ten link o narządach super :-) mój małż ogladał z niedowierzaniem po kilka razy :-D

Debi to płacisz tyle kasy a oni slajdy puszczają :baffled: bez jaj

Anć to masło z ziaji to gdzie kupiłaś bo ja go w sklepach nie widze :sorry:

Erde jeszcze co do ruchów małej nisko to ja mam tak że jak położe się na boku to tak też mam i czasami jak podkulę nogi to kopie mnie po udzie :-D tzn wali głowką nie kopie bo głowa jest u dołu tak się odpycha nogami że wali głową nisko myślę ze to nic groźnego :tak: Ile taki zabieg trwa z rzęsami?

Sonka ja nie pamiętam kiedy maż mi przyniósł świeże bułki chyba za czasów narzeczeństwa :-D

Jutrzenka ja miałam miesiączkę 22.12 to mi też źle pokazuje suwaczek ale to już wiem od dawna :confused2:

Aguga też zrobiłam listę teraz tylko przypływ gotówki by się przydał bo jak tak będziemy odwlekać to z ręką w nocniku sie obudzimy :no:

Mamba jak wypiorę swoje ciuchy to poprasujesz ? :-D;-)Kiedy wrzucisz tą ścianę którą pomalowałaś? :-)

Jutrzenka podeślij trochę tego spaghetti :-p

Spadam na inne wątki żeby nie być w lesie :-D
 
Jesli chodzi o ciśnienie to nie ma reguły:no: Ja standardowo mam 95 / 56 czasami nawet niższe i nic z tym nie zrobię:sorry: Podnosić podobno kawą nie wolno tak powiedziała mi lekarka. Ja kawkę jedną dziennię piję dla smaku więc coś sie tam podnosi, ale niewiele.
no właśnie kawę odstawiłam zupełnie (przed ciążą piłam kilka dziennie, przyzwyczajenie po pracy w kawiarni). dlatego kawa odpada. a poza tym to chwilowe rozwiązanie.

Jakiegoś doła chyba zaczynam łapać, chciała bym żeby nasza córcia już była z nami, bo naprawdę męczy mnie to wszystko, tym bardziej że ciągle jakieś problemy :confused2:
dokładnie wiem co czujesz... :-(


Ja dziś wstałam rano, nie mogłam spać się stresuję tą wizytą, zapanierowałam kurczaka na jutro już żeby dobrze złapał aromat, zrobiłam swoje ulubione ciasto malinowe i przygotowałam wszystko do obiadu. Dziś zaplanowałam młode ziemniaczki z jajkiem sadzonym i fasolką szparagową w bułce tartej. Nie mam siły na nic bardziej wymyślnego. Jak wrócę do domu to wstawię na gaz, bo już wszystko umyte, obrane. Tylko bułkę i jajko trzeba będzie podsmażyć. Eh...
A teraz uciekam na wizytę, bo już i tak się zasiedziałam. Na 14.40 mam. Trzymajcie kciuki, proszę... Resztę wątków doczytam jak wrócę.

Sandy dzielna bądź z praniem.
 
Z praniem poszłam na łatwiznę -uprałam ręcznie ,a przez drogę zaniosłam do sąsiadki na wirowanie,więc mimo niepogody wyschnie szybko.Poszłam z młodymi na miasto po bidonik dla dzieci dla sąsiada by mu się lepiej piło na leżąco[właśnie dzwonił ,że to super wynalazek].Obiad szalony bo zrobiłam rańcem fasolkę bret.,a potem młode chciały zupę więc zrobiłam z fasolką szparagową zapominając o poprzedniej w spiżarni ,więc dziś dzień fasolowy.Kończę kawę siedząc na macie do masażu ,a potem pieczemy babeczki-na razie laski zapychają się borówkami od sąsiadki
 
Ostatnia edycja:
Witam się i ja :-)


Sonka podrzuć trochę tych świerzutkich bułeczek bo mi się jeść chce a nie mam w domu wcale pieczywka :baffled:
łap , bo bułeczki pyszne :-)

no niestety kazda firma moze oddac dluznika do windykacji w mgnieniu oka:-(obawialismy sie tego i dla tego maz byl po porade w biurze specjalnym i wysylal list ktory pani mu napisala.....ale oni olali nasza korespondencje i nie czekajac na nic nie dajac nam odp zadnej na nasz list oddali nas do windykacji:wściekła/y:jutro maz znow idzie z tym wszystkim po porade bo raczej tak tego nie mozna zostawic ja rozumiem wielka firma tzw wyjadacz ale qrwa mac tak raczej postepowac nie powinni:no:

aaa ktos pisal (przepraszam nie zacytowalo sie i nie pamietam kto) o tym ze te ruchy na dole czuje.....ja czesciej tez mam nisko i jak mi sie wydaje to zalezy od ulozenia bobaska bo pozycji przybiera wiele np nozki na klacie skrzyzowane (tak w kierunku glowy sa stopy zwrocone) wiec jesli lezy glowa na dole to zarowno raczki jak i nozki sa nisko:tak: i tak mi sie wydaje ze to nic starsznego tylko kwestia ulozenia sie bobo

nie znam się, u nas jest inaczej, pomóc nie mogę, ale trzymam kciuki, żeby wszystko było ok &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&

co do henny to ja robię regularnie na brwi bo mam bardzo jasne a na rzęsy to w sezonie letnim, bo jak np jedziemy nad wodę to wolę tuszu nie używać, a wtedy rzęsy po hennie są bardziej wyraziste, chyba muszę sobie właśnie zrobić na dniach, a później przed porodem, żeby jako tako wyglądać na porodówce:-D

a ja już po śniadanku i zastanawiam się co by tu dziś zrobić bo do wizyty mam trochę jeszcze czasu

ja henne robię od czasu do czasu, na brwi częściej na rzęsy rzadziej, teraz mam na brwiach, ale przed porodem strzele komplet, bo wtedy nawet szczególnie malować się nie muszę, wezmę podkład do szpitala i będę jak ludzie :-)



J
Sonka wy to tam pracujecie , a pracujecie:tak: Zazdroszczę Wam chałpinki , tylko do mnie jakoś Jaworze nie przemawia wolałabym w jakieś dzielnicy Bielska mieszkać np. Kamienicy:tak: No, ale jak okradnę bank to będę miała tam domeczek:confused2:

Ja dzisiaj ciąg dalszy prasowania i przydałoby się tą moją kuwetę jakoś ogarnąć :confused2: No i wziąśc za pokój juniora! Jak sobie pomyśle o pastowaniu to mnie mdli:eek:

ja mieszkałam na Karpackim i tez chcieliśmy najlepiej w Kamienicy, ale potem znajomi wyprowadzili się do Jaworza, pooglądaliśmy trochę, pojeździliśmy, a jak znaleźliśmy ten mały raj, w którym teraz mieszkamy, to zastanawialiśmy się ok.2 godziny, a po 5 dniach umowa u notariusza była już podpisana :-)

Jak zwykle bez litości :baffled:

Sonka ja nie pamiętam kiedy maż mi przyniósł świeże bułki chyba za czasów narzeczeństwa :-D

to mu zasugeruj delikatnie jak Cie rozpieszczać :-)

a mnie odwiedziła pani ZGAGA , nie miewam normalnie takich dolegliwości i normalnie nie mogę tego znieść, z Majka nie miałam, współczuje wszystkim, którzy maja tendencje do tego dziadostwa

jeszcze poczytam kilka wątków i idę leżeć, bo wczorajsze płytkowanie odbiło się bólem spojenia łonowego :-(
 
Hej Brzuszki:)

Marteczka witaj odpoczywaj ,lez spokojnie a wszystko będzie ok.

Anć kciuki za wizytę!!

Sandy wspólczuje recznego prania!

Erde super link:)


Ja dzis tez na obrotach byłam na długim spacerku z Miściem ,przy okazji odwiedzilismy zielony rynek ,nakupiłam warzyw,owoców.Teraz mnie tyłek boli z chodzenia (dziwny objaw) :)

Ciuszki dla Amelki mam juz wyprane i wyprasowane (mój M się ofiarował i wyprasował całe dwa wielkie pudła!! normalnie go kocham!! )
 
Sandy - chyba jednak razem z Malinową zakupicie sobie pralki. Tak to jest z tą elektroniką, która opanowała już wszytko niby wygoda ale jak nawali to już koniec

nie ma to jak star dobra frania.. a z wyżymaczką to już luksus!

anć - pierwsze slysze z tymi kotami, to co Mina pisała także - niesamowite ze ludzie wierzą w to.
sonkaa tez sie pooszczędzaj.. coś sie Mina z hygienistką ociąga :-D

coś o kotach.. hmmm temat rzeka. jeden cytat z neta
jeden ze współczesnych mitów. Relacja pochodzi również z maila:
Moja koleżanka, matka wówczas trzymiesięcznego dziecka, miała jakąś awarię w domu i wezwała Pana Fachowca. Pan Fachowiec [kiedy] zobaczył w domku niemowlę i dwa koty, rzekł coś takiego:
— Nie boi się Pani, że córeczka bedzie bezpłodna?!
— ?!!!
— No przecież, gdy ma się w domu niemowlę, zwłaszcza dziewczynkę, i koty, to dziecko bedzie bezpłodne w przyszłości. Moja córka, gdy tylko dowiedziała się, że jest w ciąży, to wyrzuciła kota z domu. A Pani to chyba jest głupia…
Kumpelę zatkało, mnie zresztą też…
pozostawiam bez komentarza..
a hygienistka czuwa.. strzykawka w pogotowiu :rofl2:


to bylo odnosnie no-spy, ze jedna doraznie nie zaszkodzi a nie ladowanie profilaktyczne kazdej ciezarnej
właśnie u nas każdej ciężarnej ładują no-spę, niestety.

ja sobie poszłam dzisiaj pomalutku do miasta kupić Kajowi majteczki bo do babci wybywa w piątek żeby jakoś wyglądał.. obecne ma sprane i tak głupio bieliznę dawać wyłopotaną :-)
byłam w Pepco i patrzyłam na ubranka dla małej. Wniosek: róż, róż, róż... masakra!
będzie allegro i naprzód
 
reklama
o, ja też dzisiaj kupowałam owoce :-), śliwki ciemne i jasne, brzoskwinki i arbuza (w Auchanie już po 78gr/kg), jesteśmy już po obiadku , kotleciki, ziemniaczki i mizeria, a na deser tarta z jagodami leśnymi, ale kupiona, bo nie mam siły piec, jutro na przyjazd mamy upiekę kremówki, ale tylko dlatego, że mam gotową mieszankę z jakiejś firmy i wszystkie składniki, bo inaczej byłoby jakieś owocowe :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry