reklama

Październik 2012

Anć no ja Cię rozumiem omdlenia to nic przyjemnego tylko nastepnym razem jak będzie cię brać to wkładaj głowę między nogi. Krew spłynie ci do głowy i dotleni mózg:tak: Dobra rada położnej u mnie zawsze w takich sytuacjach działa.
A i dzieki za piling jest REWELACYJNY!!! Mój celulit przegrywa;-)

Ja wróciła z aktywnej ciązy i coś mnie boli koło pępka:eek: Mam nadzieję że młody się tak wypina.
A co do księgowej to i ja nie mam do niej cierpliwości:crazy:
 
reklama
A kolejne 2 osoby to malzenstwo ktorzy bardzo by chcieli ale sie boja miec dzieci [ona jest chora na zapalenie watroby] i jej maz jak tak na mnie patrzyl to opowiadal o cudzie narodzim i wogule z lzami w oczach sie zachwycal i mala istotka we mnie jak i wogule moim wyglade - 'jak to kobieta w ciazy' pieknie wyglada i wogule tyle ochhh i ahhhh

trochę dziwny facet jak dla mnie,.. ja bym się na miejscu jego żony poczuła poniżona takim zachowaniem.. tak to odebrałam..
wg niej ja chyba jedyne tematy jakie mam do rozmowy to rozsnacy brzuch i pieluchy:wściekła/y:a byla taka bliska dobra kolezanka z ktora mozna bylo konie krasc...smutne to
i prawdziwych przyjaciół poznajemy w takich sytuacjach..
życie weryfikuje niestety.. :(

dziś miała ambitny plan zacząć sprzątanie "składzika" i oczywiści nici z planu, może jutro uda mi się zabrać za to
nie szalej.. bo Frau z Higienistką już czekają na krnąbrne ciężarówki :rofl2:


że na pytanie co zrobimy jak koty nie zaakceptują Małej i będą na nią polować odpowiadam, że oddamy dziecko, bo przecież koty były pierwsze.

Dziewczyny ja już nie mam siły. Kolejny fatalny dzień. Jak nie urok to sraczka.
Czy jestem złą osobą skoro nie mogę się doczekać końca tego etapu nie tylko ze względu na chęć poznania córki? Mam już po prostu dość...:-(:-(:-(

tekst o dziecku i kotach przedni.. muszę to sprzedać dalej.. :happy:

nie jesteś złą tylko zmęczona przypadłościami kobietą i masz pełne prawo czuć się źle.. wiem że ciąża to nie choroba ale jest to wyjątkowy stan który każda przechodzi inaczej...jeszcze paręnaście tygodni.. damy radę..
staraj się jak najwięcej odpoczywać.. .


 
anć - no rzeczywiście nie oszczędza Cię los ostatnio, może powinnaś się mniej forsować, zrobić sobie po prostu tydzień błogiego lenistwa i nic nieróbstwa, ciąża to nie choroba ale i nie stan normalny, także wypocznij porządnie i mam nadzieję że będzie lepiej
 
Dziewczyny a mam takie pytanie: czy odczuwacie bol / ucisk w okolicach lukow zebrowych czasami? Tak jakby na srodku klatki piersiowej, gdzie sie zebra rozchodza? Ja wiem, ze dno macicy siega lukow zebrowych ale to dopiero w 36 tyg ciazy, czy to mozliwe abym juz odczuwala takie dolegliwosci? Musze tez dodac, ze dwa razy mi sie to zdarzylo po zjedzeniu czegos wzdymajacego (takze brzuch przy tym tez mam twardy i wzdety).
No i ostatnie pytanie: gdzie (mniej wiecej oczywiscie) znajduje sie zoladek w 30 tyg ciazy?

Jakos nie moge zadnych info na necie znalezc...
 
Wpadam na chwilę. Cały dzień w biegu.. Ale mamy ukończony pierwszy pokój :-) Jutro chłopaki zaczynają kuchnię.
Śmierdzi mi tylko jakimś czymś czym posmarowali podłogę przed położeniem płytek :crazy: Okno na szeroko i na przestrzał z drzwiami balkonowymi.

Mimii życzę słoneczka!
Mina jeden z moich kotów korzysta z wc, jeszcze się tylko nie nauczył spłukiwać ;-)
Nikola cieszę się, że tata już w domu.
Azorek gratulacje dla męża!!!!!!!
Marteczka wypoczywaj i dotrwaj w dwupaku &&&&&
Anć oszczędzaj się kochana.
Krak, nie wiem o jaki dokładnie ból Ci chodzi, ja mam w tym miejscu taki jakby ucisk, tak jakby mnie płuca bolały (chociaż wiem, że taki ból nie istnieje w medycynie), jak poluzuję stanik to jest mi lepiej.

Dziś kupiliśmy kilka drobiazgów dla Mikołaja :-) Pozostały już chyba tylko kosmetyki, łóżeczko i gadżety do szpitala dla mnie.

Pozdrawiam!
 
Ale produkcja, my dopiero wyszliśmy z małżem z piwnicy, za to płytki na podłodze w pralni położone, jeszcze ze 2 dni i powinna być skończona, a mama przyjeżdża w piątek :-)

Sonka jak już będziesz miała ten kojec to daj znać jak się śpi i czy się wysypiasz:tak: Ja tez mam takie bezsenne noce i jeszcze do tego ból głowy:baffled:

Wiecie co moja księgowa z firmy mnie osłabia. Jestem teraz bez wypłaty bo oczywiście ZUS ma czas na wypłatę świadczenia 30 dni , a ona nie wysyła na czas moje L-4 . Wczoraj zapłaciłam 200 zł u lekarza za ostatnie badanie przesiewowe, a dzisiaj nie mam na karnet na zajęcia i bida z zakupami:eek: Zamorduje kobietę :angry:

miałam nadzieję, że kojec przyjdzie dzisiaj, ale nie, jeśli jutro nie będzie, to się wścieknę :-(

a Twoją księgową należałoby pozbawić pensji na 2 tygodnie, w ramach ćwiczenia empatii

anć - tekst z gratulacjami dla małżonka - przedni :-)


witam dziewczyny
wróciłam tata wyszedł ze szpitala nadrabiania troszkę mam może jakoś dziś mi się uda ;-):-)

super, zdrówka dla Taty :-)

Witam Was kochane :-) Po pierwsze pozdrawiam Was nadmorsko :-) Z pogodą mamy średnio, cały piątek i sobotę padało, ale za to ndz i pon słoneczne na plaży. Dzisiaj znowu kropi. Ale mam nadzieję, że w ciągu dnia wypogodzi się.

Mam nadzieję, że wszystko u Was w porządku i postaram się trochę Was poczytać bo po powrocie chyba za nic nie nadrobię zaległości. Przesyłam Wam buziaczki :*:*:*

udanego urlopu i słonka, słonka, słonka :-)


u nas pada.
Wczoraj spędziłam 3,5 godz na fotelu u fryzjera. Portfel chudszy o 170:szok: zl. Efekt: pasemka jasne na odrostach plus ciemneijsze po wierzchu żeby całośc ożywić i ścięte końcówki jakieś 2,5 cm. A moja fryzjerka miała wolny termin na 11-09 i

Mój synuś od 1,5 godz.układa na górze klocki lego. O właśnie schodzi.
Odechciało mi się go wozić do przedszkola i będzie ze mną w domu. Mąż od sierpnia ma urlop.

Ja uwielbiam koty ale mój K niestey nie.

mama - gratuluje fryzury :-)

dzis dostalismy list z meza bylej pracy.....w sumie od komornika:-(:-( ze firma przekazala im sprawe sp;aty dlugu i mamy sie z nimi kontaktowac jak najszybciej no odwalilo im calkiem. ja im tego nie odpuszcze przysiegam!!!! maz wyslala im list ze nie mamy jak i z czego spalacac dwa ze niejasne sa ich wyliczenia bla bla i nic na to nie odpisali tylko odrazu oddali nas do komornika:angry::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:szlag by ich trafil normalnie.


mezasty ma jutro kolejne testy do jakiegos banklu na stanowisko managera:szok:chlopak bez doswiadczenia i wogole a juz wydzwaniali dzis za nim czy na pewno bedzie czy mial czas zerknac na dokumenty ktore mu wyslali:eek:pojdzie bo nic do stracenia nie ma poza 3-4h czasu:tak:
a i dzis byl telefon z pt rozmow mezastego MAZ ZACZYNA PRACE 30 LIPCA:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D mam nadzieje ze zaszybko sie nie ucieszylam bo oni teraz sprawdzaja zdolnosci kredytowe i czy zadluzeni nie jestesmy:-(a jestesmy i to sporo ale mam nadzieje ze nie licza dlugow za oplaty za mieszkanie np bo jesli on nioe zarabia to niby jak my mamy to placic...chyba logiczne ze osoba bez srodkow na zycie jakies dlugi miec bedzie :sorry:jak na razie czesc s[rawdzili i maz sie kwalifikuje wiec &&&& zeby sie udalo:tak:

znikam do obowiazkow

&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&& żeby wszystko się ułożyło z pracą męża,
azorku, jak to tam jest u Was, taką sporną wierzytelność (bo przecież ja kwestionujecie), bez jakiegoś tytułu sądowego, czy nakazu zapłaty od razu dają do komornika?

Cześć Dziewczyny!Pamiętacie mnie jeszcze w ogóle??:zawstydzona/y:
Swoim tempem i nerwowymi sytuacjami narobiłam sobie bałaganu...szyjka się bardzo skróciła i zaczęła się rozwierać...wczoraj wyszłam ze szpitala po 1,5 tygodniowym pobycie,to i tak fart,ze nie musiałam brać antybiotyku bo posiew wyszedł jałowy.Ale wczoraj moja Pani Dr założyła mi pessar biorę fenoterol i isoptin,magnezin i ni-spę forte,do tego nie mogę dopuszczać do zaparć i mam leżeć:-(W ogóle to czuję go jak chodzę,jak siadam,czuję jak mi uciska na jelito.Chodziłam ze skurczami,brzuch mi twardniał,w kroczu pobolewało a ja zbagatelizowałam sprawę,myślałam,że widocznie musi tak być, bo przecież każda ciąża jest inna:no:No i podążając za hasłem:"ciąża nie choroba"nie oszczędzałam się w ogóle i tak na wizycie po połówkowym wszystko było jeszcze ok a 5.07.już nie i dostałam skierowanie do szpitala.

Marteczka- witaj ponownie, leż plackiem i odpoczywaj, jedyny wysiłek, to pisanie na forum :-)

Moja młoda od kilku dni ma czkawkę i to dość często, chyba po mnie bo ja miewam notorycznie. Wasze maluchy też tak mają?

u mnie pada deszczyk i jest chłodno czyli tak jak lubię:tak:

jak byłam w ciąży z Majką , to czkawkę miała ciągle, głównie to pamiętam z ciąży :-), za to teraz nie czułam jeszcze ani razu :-)


Dziewczyny a mam takie pytanie: czy odczuwacie bol / ucisk w okolicach lukow zebrowych czasami? Tak jakby na srodku klatki piersiowej, gdzie sie zebra rozchodza? Ja wiem, ze dno macicy siega lukow zebrowych ale to dopiero w 36 tyg ciazy, czy to mozliwe abym juz odczuwala takie dolegliwosci? Musze tez dodac, ze dwa razy mi sie to zdarzylo po zjedzeniu czegos wzdymajacego (takze brzuch przy tym tez mam twardy i wzdety).
No i ostatnie pytanie: gdzie (mniej wiecej oczywiscie) znajduje sie zoladek w 30 tyg ciazy?

Jakos nie moge zadnych info na necie znalezc...

powiem szczerze, że te wysokości dna macicy podawane w internecie to mnie chyba nie dotyczą, bo gin w poniedziałek jeździł mi głowicą jakieś5 cm pod linia biustu i tam Michaś miał głowę, jest naprawdę wysoko, więc nie mam pojęcia, gdzie jest mój żołądek :-), myślę, że to jednak indywidualna sprawa, w necie podawane są po prostu pewne uśrednienia :-)

EDIT:
Paula - widzę, że obie jesteśmy turbozabiegane dzisiaj :-)
 
hejka

jem kolację i siadlam Was poczytac
dawno nie jedlismy wiec dzis buleczki czosnkowe, kupilismy takie gotowe w Lidlu, mniam, mniam

Azorek wspolczuje problemow z komornikiem, mam nadzieje ze uda Wam sie to zalatwic
I &&&&&& za prace, oby sie udało !!!!

Nikola ja mialam giga zgage poprzednio i Kuba prawie sie lysy urodzil :-D:-D

Majeczka witaj z powrotem. I dobrze mowisz z ta praca, najwyzszy czas na L4 !!!!

Marteczka witaj, lez kobieto i sie oszczedzaj !!!! Oby jak najdluzej w dwupaku

Mina wiesz czasem nie zaszkodzi ale tak profilaktycznie kazdej ciezarnej to przesada

MAlinova to sila skurczu, przy porodzie dochodza do 120 :szok::eek:.
Co do sterydow to one dzialaja jednorazowo. Tzn maja za zadanie przyspieszyc rozwoj pluc, zeby wczesniej sie wytworzyly jakies pecherzyki niz to jest normalnie. I wtedy dziecko ma szanse samo oddychac po wszesniejszym porodzie

Erde te skurcze to wlasnie twardnienie brzucha. U mnie to jest tak ze nadchodzi chwila zaczyna mi sie sadzic brzuch, tak napinac, troche trzyma i puszcza. To na ktg dobrze widac bo wtedy wlasnie skacze ten wskaznik.
Oby to nie byly regularne, kilka dziennie to mi lekarz powiedzial ze to ok.

Musa tu masz krotko o cholestazie z neta, to swedzenie to raczej w konkretnych partiach ciala wiec spokojnie.

Najbardziej charakterystycznym objawem choroby jest uporczywe swędzenie skóry, które może pojawić się już w 25 tyg. Świąd nasila się zwłaszcza wieczorem i w nocy, czym przyczynia się do bezsenności. Szczególnie narażone na tę dolegliwość są stopy i ręce, skóra szyi, twarzy i uszu, a czasem całe ciało. Część chorych kobiet, ok. 20%, skarży się także na współwystępowanie mdłości, wymiotów i utratę łaknienia. Objawy nie wystarczają do postawienia diagnozy, bo nie muszą wiązać się z tą jednostką chorobową. Jeśli jednak przyszła matka obserwuje ich nasilanie, powinna zgłosić się do lekarza, który zleci wykonanie badań biochemicznych krwi, są to tzw. próby wątrobowe. Podwyższenie wartości stężenia kwasów żółciowych, fosfatazy alkalicznej, bilirubiny całkowitej oraz enzymów wątrobowych ASPAT i ALAT świadczy o cholestazie.

Anc o rany wspolczuje, zawsze masz niskie cisnienie??? Mam nadzieje ze juz Ci lepiej
I wyslij mi na priv przepis na ten peeling bo nie chce mi sie szukac po forum

Krak ja mam takie czasem dziwne uczucie ze cos mnie w plucach kluje, tak na wylot jakby ale nie wiem czy to podobnie

Malinowa to czekamy na fotki z efektami pracy

Patrycja zupa serowa brzmi ciekawie, nigdy nie jadlam

bylismy u tesciiwej z zyczeniami i prezentem i dala nam pierwsze pomidorki z krzaka, takie swojskie, juz 2 zjadlam, pyyycha.
niedlugo bedzie pewnie wiecej bo zawsze kazdy syn dostaje reklamowke jak juz sa w pelni dojrzewania

co do twardych brzuchow to nam fajnie powiedziala polozna, on troche twardy musi byc bo przeciez cos tak w srodku jest. Wazne zeby nie byl jak kamien !!!. Gin mnie zawsze pyta czy twarnieje czy jest jak kamien, widac to roznica
 
reklama
Widzę, że dziś dzień piękności na forum, fryzjerzy i kosmetyczki:-) Ja sobie dziś zafundowałam rzęsy, taaaakie długie teraz mam! Ledwo wyleżałam, ale są super! Za to całe popołudnie przeleżałam w domu, jakoś kompletnie bez energii dziś jestem, zrobiłam obiad i padłam bez sił.

krak8686, już nie pamiętam kto tego linka wrzucał, ale sobie zapisałam:-) Tam widać jak się narządy przemieszczają: Museum of Science and Industry | Make Room for Baby. Ale to pewnie tak jak sonkaa napisała, u każdego może być troszkę inaczej (wystarczy spojrzeć, jak różnej wielkości brzuchy mamy, więc na pewno narządy też różnie wędrują, w zależności od naszej budowy).

anć, powtórzę poprzedniczki, ale oszczędzaj się. Ja się do tej pory dobrze czułam (nie licząc drobnych dolegliwości), ale sama zauważam, że mi coraz ciężej. Trzeba przestać chojraczyć, bo wprawdzie "ciąża nie choroba", ale nie bez powodu "stan odmienny". A narzekać tu możesz ile chcesz, kto Cię lepiej zrozumie niż my:confused:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry