Malinowa P. czy zataczam się seksownie jak kaczuszka? hm. chyba nie bardzo. bardziej mogę przypominać taką matrioszkowatą bańkę-wstańkę. i raczej nie seksowną choć gusta są różne więc może amator jakiś by się znalazł
Karola 60kg?! biedactwo! przecież ty ważysz tyle ile ja przed ciążą! przestań się przejmować

a śledzia też bym pożarła. takiego w śmietanie


Mamba ale szalejesz w kuchni

nie chciałabyś mnie przygarnąć? ;-)
a co do kanapek z bananem to świeża bułeczka i bananek suuuuper. ewentualnie dżemik np. truskawkowy i na to pokrojony banan... chyba sobie jutro nie odpuszczę. spróbuj koniecznie.
Debi bo chyba nie pisałam dlaczego. wykryli u mnie białkomocz. ale białko spadło więc grzeję pupkę w domu. i mam nadzieję, że się już nie podniesie.
a co do wyobrażenia co się dzieje na porodówce to ja miałam salę naprzeciwko sali porodowej. więc jak łatwo się domyślić słyszałam co się tam działo. generalnie kobitki były bardzo dzielne, ale zdarzyło się parę takich momentów, że chciałam biec do pokoju lekarskiego na dół i błagać mojego gina o cesarkę.

wszystkiego mi się odechciało. ale następnego dnia te panie spacerowały z fasolkami po korytarzu całe szczęśliwe. więc widać tak musi być i tyle

.
no i &&& co by Belce i Malutkiej się polepszyło. kolejne biedactwo :-(