reklama

Październik 2012

olusia ja czasem tez slabo. ale ja karmie piersia. te nocne pobudki tak dzialaja.


z mojego wypisu i od poloznej dowiedzialam sie ze mialam cos z lozyskiem dlatgo nie rosl Jas. ktos cos wie na ten temat czy w nast ciazy to sie moze powtorzyc?
 
reklama
Witam się z lekko pochmurnego dziś Krakowa. Przez weekend nie naskrobałyście dużo więc w miarę nadrobiłam :-)

Azorku to tym razem kciuki za to żeby cię nie puściło przed weekendem :-D
The white one zazdroszczę że już jesteś w domu ze swoim szczęściem :) ja jeszcze równe dwa tygodnie do porodu.
Charloise gratki!!!!!!!!!!!;-)
Esi, Karola co do teściowych to ja też mam fajną, ale mam do niej 20km :tak:

Co do humorów to mój też nie jest za ciekawy, ale nie narzekam. Jutro jadę na ktg i kolejne pobieranie krwi:no: POZDRAWIAM !!;-)
 
Ale dzisiaj mi leniwie mija dzień. Odkąd wróciłam z przychodni to się tak snuję po domu i nic konkretnego nie robię. Jakieś pranie nastawiłam, obiad sobie przygotowałam, a tak to spokój i cisza. Jutro zamierzam podobnie - po dość aktywnym weekendzie mi się należy.:-)
margot ja mam plagę owocówek. Jak co roku o tej porze w moich stronach. I też wszystko trzymam w lodówce, a naczynia od razu muszę chować do zmywarki albo myć w zlewie. Nawet w chlebaku potrafią obsiąść mi chleb całymi chmarami. Ja co 2-3 dni robię im masowe wybijanie odkurzaczem. Może u Ciebie też się sprawdzi? Bo nie wyobrażam sobie ganiać z łapką za tyloma muszkami.
Karola masz rację - na końcówce to już warto się zmobilizować i mieć potem z głowy. Życzę powodzenia w pogodzeniu tego wszystkiego! A do ogrodu zdążysz - ma być otwarty jeszcze chyba ze 2 tygodnie. I pogoda też ma dopisywać.
 
link jeszcze raz, tym razem mi się otworzył:
Żona jest w ciąży. Utyła, ma hemoroidy, nie jest już atrakcyjna. Przyszły ojciec się boi

malenstwo z łożyskiem nie pomogę. Ale tyle nas tu że na pewno ktos coś wie..

margot: a zastosuj raid od owadów ten wkład elektryczny. on uśmierca wszystko co lata bo wyobrażam sobie jakie to musi byc wkurzające, taki prezent z Turcji.. :crazy:

Karola z tego co pamiętam to teoretycznie masz czas do piątku żeby oddać pierwszy rozdział..:-p do roboty.:-)
 
Margot - faktycznie mamy szczęście z teściowymi:tak: moja jest super ale to zasługa tego że sama córki nie miała (tylko dwóch synów) i ja jestem dla niej jak upragniona córka - wygada się, wyżali... ale za to teściu mimo ze tez fajny trochę działa mi na nerwy... jak rozmawiamy bezpośrednio to cwaniakuje w stylu "wezmę sobie wnusię do siebie a Wy możecie zostać w Krk" co ja zbywam i nawet nie reaguję...ale teściowa mi opowiadała że jak rozmawiają sami to już nie jest takim cwaniakiem i np. zastanawia się czy mu pozwolimy przyjechać i odwiedzić wnusię, czy będziemy ją do nich przywozić, czy w przyszłości będzie mogła u nich zostawać na weekend:-D:-D tak że wkurza mnie czasem ale z drugiej strony wiem że ma problemy z wyrażaniem uczuć i udaje często kogoś innego - przybiera maskę:tak: fajnie że wyniki badań w porządku;-) i że w pracy wszystko się ułożyło:tak: u mnie na szczęście znajomi normalnie zachowują się w stosunku do mnie;-) niefajnie z tymi muchami...ale napewno da się z nimi coś zrobić...
Paulina - ja do teściowej mam ponad 100 km:-D:-D:-D kciuki za badania i wizytę:tak:
Mina - pierwszy rozdział już skończyłam:tak: do piątku mam czas żeby oddać całą teorię a u mnie są to dwa rozdziały;-) ale myślę że nic się nie stanie jak oddam tylko jeden a drugi będę pisać konsekwentnie tak jak ten pierwszy:tak:
 
margot, a może podziała na nie to samo co na nasze owocówki? Trochę soku winogronowego, wody, płynu do mycia naczyń i octu (jak masz biały ocet winny to już nie dawaj soku) w szklance. W ciągu doby utopiło mi się w tym ponad 50 owocówek...

Ja mam 39 stopni gorączki. A w nocy już było ok... Nie wiem czy to piersi czy zaraziłam się od moich facetów, ale czuję się koszmarnie...
 
Netika idź do lekarza, u mnie tak się zaczęło zapalenie piersi swego czasu... Czułam sie grypowo plus wysoka temperatura.

Karola moja teściowa też ma dwóch synów. Ale teściowa II ma syna i córkę i też jest b. OK, choć oczywiście mniej jesteśmy związane niż z moją prawdziwą teściową. Ale się kumplujemy i już mi bardzo pomogła w różnych sytuacjach, i z Brunem też, nie ma problemu, żeby go czasem zabrać na wakacje i wtedy tak naprawdę to ona się nim zajmuje, a nie teść, choć więzami krwi to wcale nie jest z tym swoim przybranym wnuczkiem połączona, także chwalić niebiosa za takie teściowe.
A co do zachowania znajomych, to nie mówiłam tu o znajomych - tylko o całkiem obcych ludziach na imprezie (bo akurat z tym chłopakiem, kŧóry nas zaprosił nie mamy dużej wspólnej siatki znajomych).

Dzięki za porady muchowe.
 
Karola, na pewno dogadacie się na uczelni i wszystko będzie ok :-) dobrze, że to ostatni rok. Ja jeszcze rok temu przez to wszystko przechodziłam: zajęcia, nauka, pisanie pracy itp więc wspomnienia ciągle świeże hehe :-) Teraz często słyszę pytania, co ja będę teraz robiła, czy nie będę się nudziła. No faktycznie jak urodzę to to nudzić się będę w cały świat ;-) A i moja teściowa jest super i dogadujemy się bez problemów (tfu tfu nie zapeszając :-))

esi, póki możesz odpoczywaj ile tylko możesz :-)

netika, dużo zdrówka życzę żeby nie rozłożyło Cię teraz nic

A u mnie siostra posiedziała trochę, pogadałyśmy sobie. Teraz już nie będzie tyle okazji bo od jutra znowu zaczyna zajęcia i będzie przyjeżdżała tylko w weekendy. I tak jak większość nic teraz nie robię i nawet żadnych planów nie mam
 
Karola.. systematycznie i konsekwentnie pisz, pisz, pisz aż skończysz tą pracę. :tak:

netika jeżeli to zapalenie piersi to okłady z kapusty działają cuda.. jak najwięcej odpoczywaj.. wiem dobrze mi mówić ale odpoczynek jest niezmiernie ważny zwłaszcza przy osłabieniu i gorączce.. do łóżeczka

widzę że sezon chorobowy się zaczął
 
reklama
Kolejna noc za nami i pierwsze tarasowanie:tak: Jak zwykle moja mama przesadza i najlepiej to by dziecko w kombinezon poubierała, na szczęście szanuje moje zdanie i nie dochodzi do spięć w tym temacie.
Ja jutro mam wizytę położnej i dowiem się co z pępuszkiem choć moja mama mówi że jest ladny tylko te pampersy go za bardzo drażnią. Ja nie wiem że to wiedzą prodycenci że pępek musi być odkryty a robią pampersiaki pod same pachy:cool:
Charlois gratulacje udało Ci sie zająć honorowe pierwsze miejsce październikowej mamy:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry