reklama

Październik 2012

gumijagoda - a bierzesz duphaston albo luiteine ? ... bo czesto własnie one zwiększaja mdłości, ale o kwasie foliowym to nie słyszałam :-p

dziewczyny ja z mdłościami mam z dnia na dzien coraz gorzej, piersi tez bolą coraz bardziej ... z jednej strony ciesze sie bo wiem że fasolka sie rozwija z drugiej strony wiadomo że przytulanie kibelka to żadna przyjemnosc :sorry:


tak mnie natchnełyscie tą nauką że tez postanowiłam jakos produktywnie wykorzystac czas ciąży i macierzyństwa i wpadł mi do głowy pomysł zrobienia uprawnien państwowych agenta celnego! ... mam tylko kilka dni na zastanowienie bo kurs przygotowujacy do egzaminu zaczynałby sie juz w tą sobote :-)
 
reklama
Lorelain - niby fajnie że siedziałam z mlodym tak długo ale już bardzo chcialam się wyrwac do pracy bo ile można siedzieć w domu:zawstydzona/y: normalnie kura domowa się ze mnie zrobila. robiłam dwa podejścia do pracy ale niestety po miesiącu musialam się zwolnić bo mlody chory. Nie mam go niestety z kim zostawiać pomimo że chodzi juz drugi rok do przedszkola to jest tak że 2 tyg chodzi 2 tyg choruje

Mamba 2008 - niezly komplement dostałaś od teściowej nie ma co:sorry:moja teściowa jest spoko więc jak się dowie to się pewnie ucieszy. Ciekawa jestem natomias jak zareaguje moja mam gdy się dowie że jej 2 córki są w ciąży i na dodatek urodza w tym samym miesiącu:-p

Ja w poprzedniej ciąży nie mialam żadnych mdlości ogólnie zniosłam ją bardzo dobrze mam nadzieje że i tym razem tak będzie :tak:


Powiedzcie mi jeszcze dziewczyny czy jeżeli będe chodzić prywatnie do gin to badania jak mi zaleci też trzeba robić prywatnie (odplatnie) czy nie bo nie orietuje sie w takich sprawach
 
Ostatnia edycja:
No tak wlaśnie myślalam tylko nie bylam pewna. Trudno zapłaci się ale wnerwia mnie to że tyle placimy na składki zdrowotne a i tak trzeba chodzić prywatnie bo na NFZ kolejki i terminy jak z kosmosu a i traktuja cie jak by łaske robili:wściekła/y:

W którym tyg ciąży miałyscie pierwszą wizyte ja planuje na 7-8 tyg nie za późno?
 
patrycja - jak chodzisz do lekarza prywatnie to i badania musisz zrobić prywatnie

Niekoniecznie. Ja w pierwszej ciąży chodziłam prywatnie do lekarza który również państwowo przyjmował w przychodni niepublicznej która jest spółką jego i jeszcze 3 innych ginów. Każdy z tych ginów również ma prywatne gabinety i wszyscy ciężarnym prywatnym wystawiają skierowania na badania z pieczątką przychodni :-D dzięki temu nie czekałam w gigantycznej kolejce na wizytę a badania miałam za darmo :-D
Z tą ciążą też zamierzam do niego chodzić, choć wolałabym kogoś tańszego ale równie dobrego bo po 100 zł za wizytę sobie liczy:dry:
 
Widzę, że temat dziadków/teściwych na topie. Ja mam pod tym względem duże szczęście - teściową mam super, i teścia też, a że jeszcze są rozwiedzeni, to uskładały się aż 3 pary dziadków. Teściowa 2 i teść 2 też udani. Wszyscy sporo pomagają. Na moich własnych rodziców za to nie mam co liczyć, bo oboje mocno schorowani. Moja mama w grudniu, tuż przed świętami, miała przeszczep serca.

A co do kaształcenia... ja skończyłam dwa kierunki studiów, i mam dwa absolutoria, a magisterki nawet jednej nie zrobiłam. :zawstydzona/y: I w tym roku znów planuję sobie, że tym razem to już "się wezmę" :sorry: Hmm...

Co do medycyny sądowej, to moja mama kiedyś o tym fachu marzyła.
 
Mamba 2008 - niezly komplement dostałaś od teściowej nie ma co:sorry:moja teściowa jest spoko więc jak się dowie to się pewnie ucieszy. Ciekawa jestem natomias jak zareaguje moja mam gdy się dowie że jej 2 córki są w ciąży i na dodatek urodza w tym samym miesiącu:-p
No to faktycznie niezła niespodzianka będzie:szok: Moja mama do mnie przyjechała ze słoikiem śledzi i obolałymi piersiami i mówiła że ma takie zachcianki że hej i śmialiśmy się żeby zrobiła test ciążowy. Jak moi rodzice popatrzyli na siebie to zrozumiałam że wszystko jest możliwe i już przestałam żartować bo to by dopiero gdybysmy we dwie latały z brzuchami. Oj na wsi by wrzało:tak:
 
reklama
Witam się i ja.Synuś w p-kolu,mężuś w pracy więc cisza i spokój.
Patrycja fajnie,że będziecie mieli bobaski w tym samym wieku,mój synek ma kuzyna starszego o 4miesiące i ma się z kim bawić,zwłaszcza jak są jakieś imprezy.
Mamba ,a mama Twoja ile ma wiosenek? Oj wrzało by wrzało, czkało by wam się na okrągło :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry