reklama

Październik 2012

reklama
Witajcie

Mamba wspułczuje takiej teściowej. Moja jeszcze nic nie wiem.

Zapominajka mnie tez czasem krocze boli. a co wo wymiotow i mdłosic to narazie nic. wpierwszej ciazy mialam mdłosci i wymioty cala ciaze poprostku koszmar.


Patrycja fajnie ze kreseczka ciemniejsza, a co do wizyty to moim zdaniem nie jest za pozno w 7/8. Ja tak bylam w pierwszej ciazy, wtedy juz na Usg bedzie wiecej widac. Tylko lykaj folik.


Ja dzis mam piewrsze USG juz sie nie moge doczkac
 
Ostatnia edycja:
Cześć Dziewczyny, mam termin na 14 października, więc chętnie się przyłączę:-)

witaj coco.. ja wyliczyłam na 13 października :)


Witam i ja jeszcze bez mdłości:-)
Zrobiłam dzisiaj drugi test, kreseczka jest już dużo ciemniejsza i jestem mega szczęśliwa :tak:
Miłego dzionka
no, pati to same dobre wieści..

edukacja: zaraz po liceum chciałam iść na położnictwo (wtedy jeszcze było studium) maturę zdawałam z biologii, ale rodzinka usilnie namawiała mnie na studia.. na medycynie nie widziałam się więc niestety udało mi się zdać egzaminy na zootechnikę (miałam cichą nadzieję że się nie dostanę i rodzinka da mi spokój).
Studiowałam dziennie, oprócz tego miałam własną firmę - stoisko na targu- zatrudniałam dziewczynę, kasa była. Po studiach z moim doświadczeniem w handlu trafiłam do marketu na kierownicze stanowisko. Ale po namowach męża zrobiłam podyplomówkę: psychologię zwierząt. tak dla siebie. I dalej pracowałam w znienawidzonym handlu! W minionym roku zrobiłam kurs masażu klasyczny i bańką chińska: to mnie się podoba! ale to położnictwo cały czas mi nie daje spokoju. tylko teraz to trzeba studia robić.. ale może wystarczy licencjat.. w tym roku skończę 36 lat, ale jak się wkurzę to pójdę na te studia! co wy na to? czy może szalona jestem?
 
arwen - no to trzymam mocno kciuki &&&&&&&&&&&&

Mamba - młoda masz mame ... faktycznie były by niezłe jaja :laugh2:

aguga - mój synek tez ma kuzyna z którym sie bardzo przyjaźnią i troche mi przykro ze sie nie zapowiada koeljne dziekco w rodzinie żeby drugie dziecko również miało kuzyna w podobnym wieku. Moja siostra juz nie chce drugiego a mąż ma dwóch braci po 30, ale żadnemu się nie śpieszy do dzieci.

patrycja - fajnie że kreseczka ciemnieje, nie mogło być inaczej ;-)


młody w przedszkolu ... ja zaliczylam laboratorium i zrobilam wszystkie badania ... troche wkurzające że tyle się płaci na składki a i tak trzeba bulić prywatnie :confused2:

przy pobieraniu krwi miałam łzy w oczach nie z powodu pobierania ale dla tego że na przeciwko mnei pobierano krew 1,5 letniej dziewczynce która ryczała w niebogłosy i jak to dziewczynka potrafi z całym pokazem lamentowania, łzy jak grochy i 4 osoby ją trzymały ... było mi jej tak szkoda i taki żal mnei ogarnoł że sama prawie się popłakałam patrząc na to.


a ja dzisiaj czuej sie duzo lepiej niz wczoraj ,w iec oczywiscie sie martwie :sorry:
 
dziendobry:-) ja zaczelam dzien od mega zamulenia i juz zzaliczylam porcelanowe ucho:no: ehhh z amelkowna w ciazy to bylo jak wakacje heheh ciaza jest przereklamowana i do tej pory nie wiem co to motylki w brzuchu...pamietam mega rozciaganie macicy a potem lamanie zeber;-):-D uffff byle do przodu choc mam kolezanke ktora miala mdlosci i wymioty do 16 tyg ciazy:baffled: oby minelo szybciej:sorry::confused2: u nas dzisija szaro buro i ponuro za oknem...wieje tak ze nawet okna nie otworze bo mi je wyrwie:szok: a wczoraj taka ladna pogoda byla ehhh szkocja:confused2:

tesciowa mam super do tego przedszkolanke wiec jak bylam z amelkowna na 3 tyg w pl to mloda prowadzalam i bawaila sie w grupie 5-cio latkow:-D tesciowa poznosila do domu pelno kredek i zabawek z przedszkola specjalnie dla mlodej:-D tesciu....ma problemy z alkoholem wiec za nim nie przepadamy w dodatku mam na niego cisnienie jak raz wpadl w cug poszedl amelke budzic i wzial ja na rece :crazy: zachwial sie i sie przewrocil:wściekła/y:z mloda na rekach mial szczescie ze upadla na lozko a on rypnal na podloge bo btym mu leb roztrzaskala chyba:wściekła/y: mama moja rozwiedziona jest po ojcu slad zaginal jakies 10 lat temu jak nie lepiej:confused2: mama moja do niemowlat sie nie nadaje bo sie boi ale z amelkowna juz sie dogaduje heheh tylko mloda z niej siudme poty wyciska hehehe:-D
 
Mina - nie wiem jak jest u ciebie, ale u mnie studiując położnictwo lata sie po połowie ślaśka bo każde zajecia są w innych budynkach i wydziałach, zajecia od rana do wieczora i nieustanne praktyki w szpitalach w związku z czym w domu praktycznie sie nie jest. Może u ciebie wygląda to inaczej , ale tak jak zapominajka uważam że na nauke nigdy nie jest za późno i warto realizować marzenia:tak::tak::tak::tak: .... jeśli bardzo tego chcesz to czemu nie ... raz się żyje i szkoda by było potem an starość sobie wyrzucać że sie nie spróbowało :-p
 
Dzień dobry:)

Ja wczoraj miałam pierwszy kryzys - bez kija nie podchodź. Cały czas mi się płakać chciało, wszystkie problemy wydawały się ooogromne i nie do przeskoczenia:eek: Aż sama byłam zaskoczona swoją reakcją. Do tego mi od razu mi sie wstyd robi, że takie myśli mi chodzą po glowie a tyle par czeka z utęsknieniem na dzieciątko:-(

Na szczęscie pare dni wcześniej kupiłam sobie książke "Cieżarówką przez 9 mcy" zaczęłam czytać i trochę lepiej mi sie zrobiło:-p
 
reklama
hej ciezarowki:)
Corcia na wakacjach w Polsce, w srode wyjezdza na narty, tak wiec od wczoraj wiecej spokoju. Pojechalismy na obiad do restauracji do Paryza i sie milo zrelaksowalam:) w dodatku piekna pogoda, mily spacerek:)

Mina29
- licencjat na poloznictwie trwa 3 lata i daje takie samo prawo wykonywania zawodu. Jest tez tryb zaoczny, ale nie wiem czy mozna bez przygotowania na niego isc, bo to sie zmnienialo, a ja od 3 lat na uczelni juz nie jestem. W teori podejrzewam ze dasz sobie swietnie rade, a praktyki sie nauczysz. Na zaocznych sa i babki po 40, ale sprawdz, bo moze one konczyly studiow poloznicze lata temu i teraz robia pomostowki.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry