Ja podjęłam decyzje o wychowawczym ale wahałam się prawie do końca. Teraz też się boję jak to będzie, ale co ma być to będzie. Podobnie jak wy żałuje że nie załapalam się na roczny macierzyński. Jaka to byłaby ulga... Dostawać choćby te 60%.
Bylam na konsultacji z małym. Lekarka stwierdziła, że nie może określić po jednej wizycie, czy mały ma alergie czy nie. To kwestia kilku wizyt i poznania dziecka. Tak więc kupiliśmy inhalator i działamy. Wczoraj był pierwszy raz. Koszmarny! Zalecam stopniowe zapoznanie się dziecka z urządzeniem, najpierw wyłączonym, później włączonym bez maski itp itd
Ja od razu nakropiłam leku i przyłozyłam mu maskę. Właczyłam to urządzenie które miało działać cicho i ... Pół godziny uspokajałam małego a płakał, kaszlał, zanosił się... Dziś było lepiej bo pomogła teściowa i 3 letni kuzyn. Oboje zabawiali, zagadywali a ja stopniowo przykładałam maskę coraz bliżej.
A jak wy sobie radziłyście z inhalowaniem dziecka? Chętnie poczytam bo na razie zdałam się na intuicję.