Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
ja też mam inhalator "smoczkowy" ale Nataniel wkurza się jak chcę go inhalować. Wasze dzieci dają sobie maseczkę na twarz założyć? jak mały nie chce inhalacji to po prostu mu psiukam tą "parą" pod nos, tylko że wtedy i na oczy leci a to podobno nie dobrze...
Jeszcze nie założyłam mu całkiem tej maseczki tylko przykładam do noska. To i tak sukces. Bo już się nie boi tego buczenia i pary.
Dlaczego niedobrze jak leci w oczy?
Ja chciałam go przekonać także w ten sposób że przyłożyłam sobie te maskę. Odradzam. Bardzo źle się później czułam. A to byl tylko lek rozszerzający oskrzela.
Ale pogoda u nas od rana śniezyca, a teraz słońce wyszło i wszystko się topi.
Moja nie protestuje przy inhalacji. Biorę ją na kolana i przykłądam maseczkę do buzi i tak sobie siedzi. CZasami otwiera buzię i językiem tą parę próbuje zjeść.
U nas dziś dzień marudzenia, właściwie większość czasu mały na moich rękach, uff...
Pogoda śniegowa, najgorzej, że dzień już naprawdę długi a i tak nie da się wyjść na dłuższy spacer i to zaleganie w domu dobija. Panziorka cierpliwości i znieczulenia na wychodzące zębole. U nas w buzi na razie tylko pleśniawki
Wszystkim Październikowym Mamom i ich Rodzinom życzę Ciepłych Słonecznych i w miłej atmosferze spędzonych Świąt Wielkanocnych.