reklama

Październik 2012

reklama
ja też mam inhalator "smoczkowy" ale Nataniel wkurza się jak chcę go inhalować. Wasze dzieci dają sobie maseczkę na twarz założyć? jak mały nie chce inhalacji to po prostu mu psiukam tą "parą" pod nos, tylko że wtedy i na oczy leci a to podobno nie dobrze...
 
Jeszcze nie założyłam mu całkiem tej maseczki tylko przykładam do noska. To i tak sukces. Bo już się nie boi tego buczenia i pary.
Dlaczego niedobrze jak leci w oczy?
Ja chciałam go przekonać także w ten sposób że przyłożyłam sobie te maskę. Odradzam. Bardzo źle się później czułam. A to byl tylko lek rozszerzający oskrzela.
 
U nas dziś dzień marudzenia, właściwie większość czasu mały na moich rękach, uff...
Pogoda śniegowa, najgorzej, że dzień już naprawdę długi a i tak nie da się wyjść na dłuższy spacer i to zaleganie w domu dobija.
Panziorka cierpliwości i znieczulenia na wychodzące zębole. U nas w buzi na razie tylko pleśniawki:baffled:

Wszystkim Październikowym Mamom i ich Rodzinom życzę Ciepłych Słonecznych i w miłej atmosferze spędzonych Świąt Wielkanocnych.

4db1693795767_p.jpg
 

Załączniki

  • 4db1693795767_p.jpg
    4db1693795767_p.jpg
    23,1 KB · Wyświetleń: 43
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry