reklama

Październik 2012

mina ja juz dawno tego kociambra sobie zamowilam :-Djak tylko kolezanka dala cynka ze jej kotka poszla na łajzy heheheh tylko mojemu nie mowie i tak go nie wyrzuci bo nie ma na tyle odwagi:-D:-Dpredzej mnie za drzwi wystawi niz kota:-D
 
reklama
Dawno meni tu nei było. Z łokciem Kajetana lepiej znaczy w rtg nic nie wyszło. Mój mąż z nim pojechał. Co do adopcji przeszłam całe procedury i dalej przechodze. Narazie jestem opiekunem jeszce nei do końca prawnym. Mój mąż pracuje w domu dziecka więc to chyba troszke nam pomogło. Przez pewien zcas byliśmy rodziną zastępczą. Mój mąż jest o demnei 6 lat starszy. CCo do pracy kiedyś padło takie pytanie: Mam własną firme lunapark objazdowy.
Wtedy keidy pisałam o tym testamęcie źle się wysłowiłam chodzi o to że to brali pod uwagę.
 
witam wieczorem w niedziele
W sobotę w dzień matki byłam w sosnowcu na "szczęśliwej mamie..." i upewniłam się na usg że będziemy mieli syna.
W końcu zobaczyłam tego malutkiego siusiaczka. I kartoflany nosek. Od tej pory ciągle zastanawiam się do kogo mały będzie podobny.
Wieczorem byłam jak Sandy na pikniku pod żyrafą, ale my przyszliśmy za późno na nagrody i tylko posłuchaliśmy Maleńczuka.
I dziś rano zauważyłam żółte plamy na wewnętrznej stronie biustonosza. Domyślam się, że to ta sławna siara. Czy w związku z tym mam się zaopatrzyć we wkładki laktacyjne? Czy od teraz zacznie mi lecieć na całego? Czy tylko od czasu do czasu jakaś plama? Jak to było/jest u was?
 
Widze że rozmawiacie o zwierzętach. Mieszkam w mieście ale w domku i mam 4 yorki i 3 koty. Mój kot jak się urodziła Julka to ją tak pilnował że jak pod chodziłam to mnie gryzła. Oddałam ją na 9 mies. do mojej mamy, bo już nie miałam do neij siły. Zobaczymy co będzie teraz. Jak wam mineły weekendy. Ja wczoraj rano wyszłam ze szpitala i pojechałam do mojego lunaparku. Gdzie miałam jakąś dziwną chęć żeby wsiąść na młota ale nie wsiadłam tylko prasolki. Moja córka ta 9 letani to totalna kaskaderka na wszystko wejdzie podobnie jak ja gdy nie byłam w ciąży. W zeszłym roku planowaliśmy an te wakacjie lunapark w niemczech ale mi nei wyjdzie. :)
 
pesca ja nie mialam z amelkowna nic a nic przed porodem ale dla wlasnego komfortu pewnie nosila bym te wkladki :tak:mysle ze jakos specjalnie cieknac nie powinno tylko przy ucisku nie? chcetnie poczytam co inne mamy maja do powiedzenia bo ja tam zielona jestem to raczej na logike sie staram chcoc z tym ciezko u mnie ostatnio;-):-D
 
I dziś rano zauważyłam żółte plamy na wewnętrznej stronie biustonosza. Domyślam się, że to ta sławna siara. Czy w związku z tym mam się zaopatrzyć we wkładki laktacyjne? Czy od teraz zacznie mi lecieć na całego? Czy tylko od czasu do czasu jakaś plama? Jak to było/jest u was?
Ja z kolei zobaczyłam na jednym tylko sutku male jakies "okruszki: białawo-żołtawe... zdziwilam sie ze to tak szybko miałoby sie pojawic? Myślałam ze gdzieś w 6 miesiącu :confused2:
 
Azorek wiesz nic nie leci mi z piersi, nawet ssutki nie są mokre. To jest domysł, że to z piersi. Pierwsza myśl to taka, że mi coś za dekold wpadło prosto do stanika i dlatego się pobrudził.:-)
No ale dwie plamy w obu miseczkach biustonosza to nie może być przypadek. ;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry