Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Miałaś rację, on mnie tak wołał i tak mu źle było w tej komórce, że aż się serce kraja...

No było miło choć nie mieli w karczmie placków ziemniaczanych z pieca ze skwarkamia taka miałam ochotę
), nie lubi gotować i go nie zmuszam, ale śniadanie i kolacje pomoże zrobić, obierze ziemniaki, warzywa , teraz sprząta właściwie sam i zajmuje się ogrodem i piwnicami i jeszcze pomaga mi w przetworach , w sumie stwierdzam, że mam męża ze złota i gdybym narzekała to zgrzeszyłabym okrutnie :-)


ja juz mu nie bede mowic zeby pomagal bo sie nagadam i skonczy sie jak zwykle czyli ze ja wydziwiam ze go niedoceniam ze on robi tylko ja nigdy nie widzeAzorek Mina ma rację, mój mąż powtarza za każdym razem kiedy się wściekam, że czegoś nie zrobił - Kochanie czemu się denerwujesz, wystarczyło powiedzieć żebym ci pomógł, coś zrobił. No ja bym czasem chciała, żeby po prostu się domyślił sam, ale widać tak to nie działa![]()
ani razu mu niepowiedzialam ze cos zle zrobil czy nie po mojemu
skonczylo sie moje gadanie mam gdzies jak zrobie mam zrobione jak nie to nie. kiedys dojdzie do tego i sam zacznie robic jak sobie przypomni.ja nie mroze tylko dla mezaco do facetów to ja tak samo jak jutrzenka nie planuje robić weków czy mrozić obiadów na po porodzie bo M sam da sobie rade
a ja??? ja tez chce miec chwile jakas relaksu przy dwojce dzieci zaraz po poprodzie gdzie znow na nowo wszystkiego bede sie uczyc i chodzic zajechana ...nie mam ochoty stac wtedy przy garach...takie tylko dla meza (jesli ja bede cyckowac\)to bedzie bigosik bo sie upomina od jakiegos czasu to mu zrobie na teraz i zamroze
wiesz co on potrafi sam wszystko zrobic....powiedzial tylkokiedys ze w sprzatanie kuchni mi nie wlazi bo sie boi....no po jego gotowaniu to sie nie dziwie nawet ja nie wiem od czego mam zaczynac wtedy:-) jak prosilam zeby mi lozko odsunal i wyjal pudla spod wyrka zebym mogla posprawdzac co tam mam i posprzatac to lozko odsunal ale o pudlach juz nie uslyszala męża kopnij w d... i pokaż palcem co ma zrobić. dziewczyny mają rację, że panowie przejawiają słuch wybiórczy i czasem po prostu NIE WIEDZĄ o co nam chodzi.
tak samo jak sprzatalam w schowkach i amelkowna ma jeden rowerek zepsuty prosilam zeby jak mnie i mlodej nie bedzie wyniosl ten rozkraczony rowerek na smietnik .....smieci wyniosl ale rozowy rowerek nadal zalega bo tego juz nie doslyszal Pan Maz
chyba nie o to chodzi. wiem ze jak Olivka przyjdzie na swiat to on sie tu zje w domu ze stresu (jesli sie okaze ze wysypie sie zanim moja mama przyleci tj28.09) wiem ze najchetniej byl by ze mna w szpitalu ale porodowka to nie zbyt dobre miejsce zeby amelkowna z nami byla;-)

Oj ja już jak kaleka.
mam nadzieje,że nic nie namieszałam 
