Witam kochane
Ja znowu caly dzien pozadomeme
jakos taak jak wyszlam ze sszpitala, w sumie z z dobry,mi wiescimi (zwlaszca zwiazanymi z dzidia, ale i planami ewentualnego wywolania porodu) to do domu nie doszlam, tylko do siostry skoczylam, i do kolezanki
zreszta jak tak z domu z rana wyjde to pozniej cieszko mi wrocic

dopiero hjak musze obiad mezu ugotowac
z planow na dzis, to odkurzyc nie odkurzylam - bo po prostu mnie nie bylo

a obiaad rozmrozlam z zapasow

tylko ziemniakow trza bylo dooobeierac
aha droga do szpitala na nogach, czzekajac na swiatla zajmuje mki 7 minut
dzis skurcze juz lzejsze byly, jedem dzen przerwy choc.. Przynaj,niej dzien, bo na wieczor znowu sie zaczynaaja juz :/
Mloda dzis wariowala jak glupia w szpitalu, siedziala kolomnoie dziewczyna na poczatku ciazy chybz 12-14 tydz, i w szokui nbyla jak mi w pewnym momencie dziubek sie 'wybil' i guz z 5 cm wystajacy

a pozniej jeszcze zaczal sie przemieszczac

hehe kobita prawie z krzesla spadla
nic kochane, ja mykam sobie polezec, bo mnie cos przyc,milo na wieczor :/ i serce boli, i oddychac cos nie moge, jjakby atak paniki:/ dobbranoc wszystkim !
P.S.
SORKI ZA BLEDY ALE Z KOM PISZE I MI CIEZKO