reklama

Październik 2013:)

reklama
Aniula: I jak tam bliskie spotkania z Chodakowską ? :) Podziwiam Cię...ja jestem leniuch pospolity i nawet się nie oszukuję, że będę ćwiczyć...bo na pewno nie. Nie lubię i już :)
Carla: Mój Mąż nic nie mówi o pracy...ale u nas jest sytuacja jasna...po prostu od listopada wracam i już :) No i jesteśmy po jednym spotkaniu z opiekunką...taką z polecenia :) Super Kobitka, 40 lat, pełna energii, odchowała swoje dwie już nastoletnie córki, ma też spore doświadczenie w niańczeniu...tylko szuka pracy już od teraz, a my chcemy od listopada :/ Zobaczymy...polubiliśmy się, ale wiadomo, że Ona szuka dalej i my...ale będziemy w kontakcie :) A może akurat :)
Martoocha: To fajnie, że nocki ze Stellą ok :) To znaczy, że już się nie budzi? U nas też ciut lepiej...tzn. są dwie pobudki..jedna ok. 1:00...ale wtedy tulam, bujam, przytulam i zasypia bez mleka, a druga nad ranem...3:00, 4:00..różnie, dziś było o 5:30 :) No i wtedy bez mleka nie zaśnie dalej :) No ale jest sukces, że pije w nocy już tylko raz...może pomału w ogóle przestanie :)Tylko wstaje wcześnie..tzn. zaczyna już dzień :) 6:00 i pobudka...dziś też ciężko po tej 5:30 poszło, ale przysnął jeszcze na godzinkę...a u jak jest u Was? O której Maluchy wstają??
A co do staranek, to u nas zdecydowanie nie :) Nawet ostatnio był u lekarki po jakieś tabletki antykoncepcyjne. Nigdy nie brałam..używalismy prezerwatyw, ale chcieliśmy dziecko i stwierdziliśmy, że jak ten środek antykoncepcji zawiedzie, to żaden problem, będzie Dzidzia wcześniej :)Nie zawiódł,a Krzysia przywołaliśmy na Świat z pełną świadomością :) Ale teraz nie chcemy ryzykować i trzeba się jakoś pewniej zabezpieczyć :) Bo póki co ( jeśli w ogóle ) nie planujemy drugiego dziecka :) Może jestem egoistką...ale marzą mi się przespane noce i trochę więcej czasu dla mnie i Męża :) A wiem, że jak Krzyś podrośnie, to pomału wszystko wróci do normy...a wtedy zobaczymy...ale na dzień dzisiejszy jest nas Trójka i jest nam super. Kropka :)
 
Moja już od dłuższego czasu wstaje między 7:10-7:40-więc nie najgorzej..a nawet super! ale za każdym razem ciężko mi się z łóżka wstaje:cool2: (też tak macie?). Biorę ją wtedy do nas do łóżka i się przytulamy przez jakieś 30 min (ona uwielbia się wtedy tulić).
Co do drugiego dziecka to jutro stuka mi 30 lat.. i myślę że to najwyższy czas na drugie..szczególnie że mam nadzieję mieć trójeczkę.. dobrze nam się wiedzie..mamy dużą rodzinę więc i chęć na dzieci jest. Rozczula mnie perspektywa spędzania obiadów przy stole z paroma mądrzącymi się brzdącami..no i chcę aby Stella miała kogoś po naszym odejściu..to też jest ważne.. jak i to żebyśmy jej nie rozpaskudzili do końca:-p.
No ale @ ni widu ni słychu..a ostatnie karmienie w połowie sierpnia..
 
Witam!!!
Ależ pogoda fajna, tylko się cieszyć i korzystać ze słoneczka :-) mała usnęła więc i ja się chwilę położę, bo jakoś ostatnio się nie wysypiam, mała przebudza się często w nocy, nie wiem co jest tego powodem. Zapłacze, ale jak dam jej smoczka to śpi dalej. A rano przed 6 wierci się już i powoli wybudza i wstaje przed 7 ale ja od tej 6 już nie śpię, bo ciągle ją słyszę.
W poniedziałek zauważyłam z buzi małej pleśniawki, dostała syrop i już dziś nie ma nic :-) ale syrop mam podawać jeszcze dwa dni po zagojeniu. Straszny rozrabiak nam rośnie, a do tego teraz wszystko ląduje w buzi stąd te pleśniawki.

Co do ćwiczeń i wyzwania z Chodakowska to dziś dzień 4. Jestem z siebie bardzo dumna, bo mocno się staram. Najgorsze są zakwasy, ale jakoś daje radę. Gorzej tylko, bo do ćwiczeń należy dorzucić dietę a to u mnie nie wchodzi w grę. Nie lubię rezygnować z przyjemności, a poza tym nie mam czasu na przygotowywanie specjalnych dań. No i nigdy nie zdarzyło mi się jeść 5 razy dziennie jak to być powinno, braku czasu po prostu. Jem wtedy kiedy mogę, śniadanie, szybki obiad i po córkę do przedszkola a później spacer do wieczorka. Trzymajcie kciuki żeby mi się dalej chciało ćwiczyć !!! a może któraś też zacznie? na fb na profilu Chodakowskiej od poniedziałku pojawiają się codziennie dodane przez nią zestawy ćwiczeń na następny dzień plus jadłospis, do którego niestety się nie stosuję. Jakoś tak z tym wspólnym wyzwaniem na fb jest łatwiej :-)
 
No to ja chyba mam farta :-) jestem 2 kilo lżejsza niż przed ciążą i schudłam tam gdzie wydawało mi się to niemożliwe :-) owszem skóra na brzuchu już nie taka jędrna jak przed ciążą ale powiem wam że nigdy nie czułam się atrakcyjniej ;-) przy wzroście 170 cm ważę w tej chwili 65 kg i mam nadzieje ze tak zostanie chociaż mam taką budowę że chudziną nigdy nie będę ;-) generalnie jem co chcę ale nadal karmie Zośka więc dzieć pewnie wyciąga wszystko.
Ja zaczynam myśleć o jodze, kiedyś byłam na zajęciach i wydawały się nudne ale teraz potzebuje wyciszenia więc myślę że joga byłaby ok.
A Chodakowskiej nie lubię jakoś mi nie pasi ta kobieta :-)
Mart00cha owocnych starań i podziwiam że tak szybko się zeecydowaliscie :-)

U nas też dziś pięknie podobnie jak wczoraj więc cały dzień na dworze.
Miłego dnia
 
Aniula: Też jestem z Ciebie dumna :) Trzymam kciuki za wytrwałość :)

Karoola: To brawo :) Fajnie, że jesteś zadowolona ze swojego wyglądu :) To ważne :)

Martoocha: Wszystkiego najlepszego na urodziny! Sto lat, dużo miłości i zdrówka dla Ciebie i Twoich bliskich :)
 
hejo!
oj dlugo mnie nie bylo!
Martoocha, sto lat! ja juz od miesiaca nie uwazam z moim mezem :) pierwszy okres mialam 2.08 i spoznia mi sie 9 dni... ale test negatywny. Dalej karmie wiec nie wiem czy te miesiaczki beda tak przychodzily jak chca?? Powodzenia w starankach. Smiejemy sie z mezem, bo Kate ksiezniczka w ciazy, a poprzednia ciaze mialam termin na lipiec jak ona, niestety poronilam. 3 miesiace pozniej bylam w ciazy z Leoskiem, wiec moze i teraz sie sprawdzi :)

Czy wasze dzieciaki tez sa takie nieznosne? Leos nauczyl sie krecic glowa na nie i teraz ciagle nie i nie... Asertywny cholera sie znalazl... Wyrywa sie przy ubieraniu, na nocniku, przy pieluszce... wygina sie w luk i rob co chcesz. Zlosnik niesamowity, robi cos co mu nie pozwalam i sie smieje w glos, albo bierze cos co nie moze do buzi i ucieka... Smieszne to nawet ale do czasu. Gryzie, drapie, bije... powiedzcie ze to taki etap... please!!! Ida mu czworki na gorze wiec moze dla tego nieznosny albo jakis skok rozwojowy.. sama juz nie wiem!
Za to madrala sie zrobil, pokazuje paluszkiem zwierzatka i przedmioty w ksiazeczkach, robi papa, i kreci smiesznie glowa na boki jak mu cos smakuje :)
Z mowieniem kiepsko, tylko ga, da, ada i pare innych, ale moj maz pozno mowil wiec pewnie wystartuje pozniej.
W sobote przyjezdz moja mama, ciesze sie bo troche odpoczne i bedzie towarzystwo a nie tylko dom, sklep, sprzatac, gotowac, prac, spac...

Aniula ja tez walcze z Ewka! Co prawda dopiero od tego tygodnia bo chora bylam ale zawsze! Ja glownie skalpel jade bo te cwiczenia co ona daje top 5 ciezkie dla mnie! Do tego skakanka, stare czasy sie przypomnialy. Chcialabym zrzucic jeszcze 5 kg przed druga ciaza. Ciezko mi z dieta, po ciazy jakas totalna jazda na slodkie mi sie zrobila, a nigdy nie lubilam!

Dziewczyny tesciowa na mnie grzmi ze jej dzieci (3) w tym wieku to juz jedna drzemke mialy... Leos budzi sie o 6 i juz o 8 jest detka... przeciagam go do 9 i spi czasem nawet 2.5 h ale zazwyczaj 1.5-2. Potem po ok 3 godzinach znow jest zmeczony wiec kolo 15 znow lula ok 1-2... A jak u Was? Acha i chwale sie ze nauczylam go zasypiac samemu w lozeczku w dzien, w nocy roznie to jeszcze bywa !!! Alleluja!!!!

Pozdrawiam
 
reklama
hej,
Aleksiel mój Filip też taki nerwus. Jak mu coś nie pasuje to albo się wygina, albo rzuca do tyłu na podłogę albo tak sztywnieje, że nic się nie da zrobić. Na nocnik też nie bardzo chce siadać, ale powolutku zaczynamy naukę nocnikowania. Mój też śpi 2 razy dziennie tak z godzinę, półtorej jednorazowo. Czemu niby źle, że tyle śpi? Moja Ala w Filipa wieku już wogóle w dzień nie spała i to była dla mnie tragedia, bo popołudniu padała, marudziła, ale spać nie chciała, a Filip się wyśpi i jest spokojniejszy. Super, że sam zasypia-u mnie daleka droga do tego.

Martocha sto lat.

Karoola laseczka z Ciebie. Mi do ideału wiele brakuje. Skóra na brzuchu wisi, celulit na udach i pośladkach, ale ja leniwa i z ćwiczeniami na bakier. Obiecałam sobie, że jak zrobie prawo jazdy to zpaisuje się na aerobik albo zumbe.

Aniula gratuluje samozaparcia. Słuchałam, że jak ktoś stosuje się do zasad Chodakowskiej to efekty są super. Powodzenia!

Carla i jak odcycowanie idzie? Mój M jak jest w domu to stara się usypiać Młodego. Czasem jest lepiej, czasem gorzej,ale dobrze, że przynajmniej się daje uśpić bo wcześniej była z tym tragedia. Ale ze mną oczywiście usypia przy cycu.

Filip już dużo mówi:mama, tata, Ala, iść, jeść, papa, chodź, baba, dziadzia, Marian, Filip, cześć, nie. (ale oczywiście nie tak wyraźnie jak dorośli,ale wiadomo o co kaman). ZZrobił się łobuziak, ciągnie za kable, interesują go gniazdka. Wczoraj przyuważyłam jak próbował włożyć do gniazdka wtyczkę od laptopa. Oczywiście gniazdko zabezpieczone. Jak zrobiłam no no i zabroniłam to wołał idź, idź i jak się odwróciłam to robił swoje. Umie przybijać piątkę, dawać cześć, robi papa.Jak wstaje rano i się tuli i mówi cześć. Umie pić ze słomki dlatego zrezygnowałam z niekapka bo z niego nie chciał pić. Je dalej ogromne ilości. Ubrania nosimy na 80,
Ala w przedszkolu więc większość dnia mam jedno dziecko,dużo lżej jest. Filip jak widzi Alę to piszczy z radości, tuli się i nieodstępuje jej później na krok. Ala tym zmęczona bo jak to mówi, że może nawet w spokoju do wc pójść bo siedzi przy wc i czeka. Ona odetchnie trochę w przedszkolu, zatęskni, a potem pięknie się bawią. Uwielbiam na to patrzeć. Na tą ich miłość. Fajne mam te dzieciaki:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry