Aniula: I jak tam bliskie spotkania z Chodakowską ?

Podziwiam Cię...ja jestem leniuch pospolity i nawet się nie oszukuję, że będę ćwiczyć...bo na pewno nie. Nie lubię i już
Carla: Mój Mąż nic nie mówi o pracy...ale u nas jest sytuacja jasna...po prostu od listopada wracam i już

No i jesteśmy po jednym spotkaniu z opiekunką...taką z polecenia

Super Kobitka, 40 lat, pełna energii, odchowała swoje dwie już nastoletnie córki, ma też spore doświadczenie w niańczeniu...tylko szuka pracy już od teraz, a my chcemy od listopada :/ Zobaczymy...polubiliśmy się, ale wiadomo, że Ona szuka dalej i my...ale będziemy w kontakcie

A może akurat
Martoocha: To fajnie, że nocki ze Stellą ok

To znaczy, że już się nie budzi? U nas też ciut lepiej...tzn. są dwie pobudki..jedna ok. 1:00...ale wtedy tulam, bujam, przytulam i zasypia bez mleka, a druga nad ranem...3:00, 4:00..różnie, dziś było o 5:30

No i wtedy bez mleka nie zaśnie dalej

No ale jest sukces, że pije w nocy już tylko raz...może pomału w ogóle przestanie

Tylko wstaje wcześnie..tzn. zaczyna już dzień

6:00 i pobudka...dziś też ciężko po tej 5:30 poszło, ale przysnął jeszcze na godzinkę...a u jak jest u Was?
O której Maluchy wstają??
A co do staranek, to u nas zdecydowanie nie

Nawet ostatnio był u lekarki po jakieś tabletki antykoncepcyjne. Nigdy nie brałam..używalismy prezerwatyw, ale chcieliśmy dziecko i stwierdziliśmy, że jak ten środek antykoncepcji zawiedzie, to żaden problem, będzie Dzidzia wcześniej

Nie zawiódł,a Krzysia przywołaliśmy na Świat z pełną świadomością

Ale teraz nie chcemy ryzykować i trzeba się jakoś pewniej zabezpieczyć

Bo póki co ( jeśli w ogóle ) nie planujemy drugiego dziecka

Może jestem egoistką...ale marzą mi się przespane noce i trochę więcej czasu dla mnie i Męża

A wiem, że jak Krzyś podrośnie, to pomału wszystko wróci do normy...a wtedy zobaczymy...ale na dzień dzisiejszy jest nas Trójka i jest nam super. Kropka
