reklama

Październik 2013:)

Ja mam takie momenty ze sie odpalam stresowo na te badania....no ale ciesze sie na wyjazd do pl za tydzien na ponad 2 tygodnie wracamy dopiero 3.04 wiec bede miala fajny wypoczynek- urlop i swita z rodzina- wiec czasu na stresy nie bedzie:) chyba:P

co do nacinania krocza- mnie nacieli podczas pierwszego porodu- nawet nie wiem kiedy- nic nie bylo czuc- nie pytali i nacieli profilaktycznie- normalnie bym sie nie zgodzila..pewnie dlatego nie pytali- a ze nic nie czulam no to afery nie zrobilam:P to chyba nie az takie straszne- ale wolalabym bez nacinania teraz.

Dajcie spokoj- nasze wagi sa odpowiednie- czy ja jakis wieszak na ubrania jestem??? Kobieta ma miec cialko! a nie! nie lubie i nigdy nie podobaly mi sie chudzielce! wiem co mowie bo sama bylam chudzielec- 170 45 kg wagi....nienawidzilam sie wtedy- wygladalm okropnie nieapetycznie- jestm fanem kobiecosci pod kazdym wzgledem! grunt to czuc sie piękną kobiecą i atrakcyjną! a ile tam waga wskazuje to niewazne...
zresztą- ja ostatnio odkryłąm zę zle sie waże- bo ja zawsze staje na wage- a gdzies czytalam ze to trzeba sie polozyc nogi do góry uniesc i na nich oprzec wage- wtedy wazy sie tyle ile trzeba....no i jak sie człowiek wazy w reczniku- to masakra ile te reczniki potrafią waznyc:P
 
reklama
die_perle masy rację co do tych kobiecych kształtów. Mój K zawsze mi powtarza, że wyglądam pięknie, kobieco, że ma się do czego przytulić a nie do kości. Nigdy mu się chudzielce nie podobały a ja też nigdy do nich nie należałam :-D moja szwagierka np. 153 cm wzrostu i waży chyba z 45 kg. Sama skóra i kości. Wygląda okropnie ale ona twierdzi inaczej, że musi ćwiczyć i codziennie się katuje przez godzne ćwiczeniami (brzuszki, pompki i nie wiadomo co jeszcze) a je chyba mniej niż wróbel! Więc doszłam do wniosku, że wolę wyglądać tak jak teraz niż tak jak ona
 
Antiope normalnie pisze na zamkniętym ...

No to i u mnie pierwsze wym***** były. Moje przepyszne jedzonko poleciało do Wisły. Chyba Robaczkowi nie posmakowało. Masakra jakaś. Tak jak pisałam ja nie wymiotuje nie potrafię, a tu jednak Robaczek mamusie nauczy. Głupie pytanie czy gardło zawsze potem boli? Jak tak to ja dziękuje.
ja za każdym razem myję zęby i potem przy płukaniu gulgoczę:-p-to pomaga lepiej oczyścić. Szklanka wody też pomoże aby te wszystkie kwasy znów w dól zleciały:tak:.
A bóle głowy Wam nie przeszkadzają? mi bardzo..a nie chcę brać żadnych przeciwbólowych więc się męczę..

U mnie waga startowa 62/63 kg, przy wzroście 175cm- mam dupkę i cycka i nigdy mi z tym jakoś źle nie było ;p
 
Ja ani razu jeszcze nie wymiotowalam, kilka razy mnie zmulilo ale tylko tyle.
Smieje sie, ze w pozniejszych miesiacach bede sie toczyc jak kulka...
Moj A lubi szczuple kobiety w sumie z niego to taki babiarz, ze szok... A ja jestem jaka jestem i tyle... Najgorsze jest to ze naprawde nie mam powoli w co sie ubrac :o w domu chodze w spodniach dresowych i jego bluzie (idealny rozmiar) :D

Zrobilam sobie na obiad na szybko warzywa co prawda mrozone bo za oknem snieg sypie a ja z domu sie nie ruszam wrecz nawet z pod kocyka z makaronem ... srednio jakos smakowalo :P

W piecyku trzeba napalic a wegla nie ma kto przyniesc :P
 
Martoocha:) jak modelka:) no mnie głowa w sumiew ogole nie boli- nic a nic- oprocz tych mdlosci od czasu do czasu to nie mam wiekszych dolegliwosci....no i sikam ciut wiecej ....zwlaszcza dzis:)
 
Wszystkiego najlepszego w dniu Naszego święta :)

Ja z objawów mam okropne zaparcia i niestety nic mi na nie nie pomaga, ani śliwki, ani błonnik, ani laktuloza... przez co wiecznie jestem wzdęta ;/
Syfków mam trochę ale bywało gorzej ;) i strasznie zaczęły mi się rozdwajać paznokcie, nie mogę tego zupełnie opanować ;/ I bekam co wcześniej prawie w ogóle mi się nie zdarzało;)

die_perle mój M. też sfiksował ;) non stop patrzy czy jestem wszędzie pozakrywana, żebym się nie przeziębiła, pyta "czy moge to jeść" i do tego zakazał mi spania na wznak i jak tylko się położe tak to zaraz mnie przekręca ;)

Ja sny też mam debilne, i nie wiem gdzie mi ta Fasolka uciska ale często są erotyczne :szok:
 
mnie głowa czasem pobolewa ale też nie biorę żadnych leków. A mnie właśnie męczą mdłości chyba 1 czy 2 raz dopiero bo kuzynka przyjechała z ogromną kremówką na Dzień Kobiet i pomimo, że zjadłam tylko pół to mnie muli...
 
A moj MoNż to jest taki wiecie..ja mówie oj coś mi sie utyło- a on gdzie..ja ze na dupie- aon ale Ty nie masz dupy- a ja a co mam- a on pupeczke...albo jak np. pytam czy jakas aktorka mu sie podoba to zawsze mówi bez szału, a ja no jasne Tobie to sie wszytkie bez szału podobaja a on..nie nie wszytkie- Ty mi się z szałem podobasz...Kiedys nawet juz niepamietamw jakim kontekscie byla rozmowa o kims ze jakas kobieta jest ładna i ja i Mloda mowilysmy jaka ona ładna..a MoNż- nie wiem gdzie ona ładna- a ja mówie boże weż Ty ślepy jestes- a Młoda mówi ale mamo co Ty sie jeszcze nienauczyłas ze tylko Ty jestes pięna dla taty? on tak zawsze gada i inne mu sie nie podobaja to po co go pytasz?
I mówi do mnie JPN...- bo on tak zawsze JPN co dzis robilas, JPN co robimy na weekned itp- no tak do mnie mowi...wiec jak sie kiedys zapytalam co to znaczy to powiedział jesteś piękna niesłychanie:P

a teraz mówi do mnie Kulka Pięknulka...;/
 
Ząbki umyłam, bo inaczej bym rady nie dała. Tylko te gardło mnie boli, tak jakbym naciągła je sobie :-(.

Ja się lepiej czuje jako "chudzinka". Czułam się super ważąc 54 kg przy wzroście 170 do wieszaka to mi brakowało, ale dobrze się tak czułam. Teraz mam 59 kg i lekko ostatnio zaczęło mi to przeszkadzać, ale mój mąż zawsze powtarza, że jestem piękna i z tym nic nie robiłam, bo na samo słowo dieta zaczynam jeść więcej. Zaparcia na ćwiczenia tez nie mam. Widocznie tak jak jedna z was pisała małżeństwo na mnie tak zadziałało i przytyłam :-).

Ból głowy? Hmm raczej nie mam. Czasami może i owszem, ale moje nudności nie pozwalają mi się zatrzymać na bólu głowy nawet jak się pojawi.

Mam straszny bałagan, a w weekend mamy mieć gości. Ciekawe jak ja posprzątam jak się czuje jak przejechana przez walec.
 
reklama
die_perle z tym nacinaniem krocza, to ja się nie bólu boję. Gdyby mnie nacieli to czułabym się jak kawałek mięcha. Nie chce, nie chcę i już. Gdyby mi się przypadkiem nie udało rodzić w domu, to w szpitalu zamierzam już od samego wejścia wrzeszczeć, że sobie nie życzę żadnego nacinania.

Kurcze, znowu mnie jakieś czarne myśli naszły i się poryczałam...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry