reklama

Październik 2013:)

Ja mam od 1,5 tygodnia problem z plamieniami, krwawieniami. Nie jest jakieś masywne, takie brudzenie bym powiedziała, ale jednak mnie to matrwi. Biorę cały czas Duphaston, No-spę i magnez, dużo leżę, aż mnie kręgosłup od tego polegiwania boli. Lekarz mówi, że wszystko jest w porządku, że tak może być, ale jakie w porządku, jakie może być skoro żadna z Was o niczym takim nie pisze. Nie podnoszę, nie przemęczam się, leżę, więc czy to jest takie w porządku ???
 
reklama
ja pamietam przy przyjęciu do szpitala wypełniałam ankiete, czy zgadzam się na nacięcie krocza to zaznaczyłam tylko w razie konieczności... ale też zaznaczałam że nie chce studentów ale jak już była końcówka i weszło stado ludzi to już mi było obojętne mogł przyjsc nawet premier z prezydentem RP :P
ale nie nacieli na szczęście :) w sumie moja mama i siostra też rodziły dwójke dzieci bez nacięcia ;]
 
Antiopku nie beksulaj! ja cos ostanio czytlam ze teraz nacinanie krocza moze byc wykonane tylko za zgoda pacjentki i nie wolno im tego zrobic- wiec mysle ze nikt bez zgody i wiedzy tego nie zrobi! to jest naruszanie dobr osobistych i swery intymnej- ale ja bym na wstepie tez powiedziala zezeby sie nie wazyliu bo wytocze proces:P tak profilaktycznie:D jak ja szlam do szpitala to sie panicznie balam lewatywy!!! masakra- i poszukalam jakiesj konwensji genewskiej o prawach czlowieka i jak w szpitalu bylam to od razu powiedzialm ze nie dam sobie zrobic lewatywy ze to uwlacza mojej godnosci i ze zgodnie z konwencja genewska bla bla bla....
Smiali mi sie w twarz...no ale ostatecznie nie zrobili lewatywki bo czasu nie bylo:P ale sie nic "nieoczekiwanego" niewydazylo tazke luz..
 
Ja mam od 1,5 tygodnia problem z plamieniami, krwawieniami. Nie jest jakieś masywne, takie brudzenie bym powiedziała, ale jednak mnie to matrwi. Biorę cały czas Duphaston, No-spę i magnez, dużo leżę, aż mnie kręgosłup od tego polegiwania boli. Lekarz mówi, że wszystko jest w porządku, że tak może być, ale jakie w porządku, jakie może być skoro żadna z Was o niczym takim nie pisze. Nie podnoszę, nie przemęczam się, leżę, więc czy to jest takie w porządku ???

macica się powiększa, hormony szaleją... skoro lekarz mówi że jest ok to musi tak być :) głowa do góry !! trzymam kciuki żeby było wszystko dobrze !!
 
kiedyś lewatywa była obowiązkowa -masakra ;/

za to moja koleżanka jak rodziła i to w szpitalu w którym pracuje to niestety ale "obsrała" wszystko dookoła ;] ja też się tego bałam ale na szczęście obeszło się bez takich atrakcji :P
 
Paulinko ja tez plamilam- bardzo delkatnie- tylko podczas głebszego podtarcia zostawa mi na papierze taki sluz zabarwiony cipke jak kawka z mleczkiem- polprzezroczysty...lekarka mowi tez ze wszytko jest ok..ale mam malutkiego krwiaczka ktory sie wchlania plus podejzenie konfliktu serologicznego i zatsrzyki na to biore, doskonale rozumiem Twoj strach i zmartwienie- ale plamiacych chyba jest tutaj wieciej..nie powiem ze to normalne..bo wiadomo ze nie...ale poki lekarz mowi ze ok to wierzmy ze ok! lez duzo i trzymaj sie cieplo!!!
 
z tego co wiem to przed prodem czesto dostaje sie rozwolnienia- bo sie organizm samoistnie przygotowuje i oproznia kiszki stolcowe:)

no tak czy siak kolo odbytnicy se gmerac nie dam:P
 
Lewatywa już nie jest wykonywana w większości szpitali. Można poprosić o czopki glicerynowe jeśli ktoś się boi wpadki.

Przy ostatnim porodzie poprosiłam moją położną o te czopki bo się obawiałam. Usłyszałam jednak, że jak kontrolowała rozwarcie to mnie to już po jelitkach pomacała i jest pewna, że zagrożenia nie ma. Miała rację :)
 
reklama
Jakoś nie potrafię myśleć jeszcze o porodzie, być może dlatego, bo ostatnio wyszło jak wyszło, a teraz lekarz powiedział, że czy sn zobaczymy jak moje cięcie, jak moje wzrosty, jakie duże dziecko będzie itd. Może dlatego jak na razie temat porodu jest dla mnie strasznie daleki.

Co do lewatywy - nie dziękuje
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry