Witam Was!!
Kilka dni mnie tu nie było, jakoś tak wyszło, a to weny nie było, a to brak czasu. Mąż mi jutro wraca do domu, ale żeby nie było zbyt pięknie to w niedzielę już wyjeżdża i znów nie będzie go 8 tyg!!! Masakra jakaś. Zmienił pracę i wiąże się to z tym, że szybko musi pojawić się na nowym stanowisku. I znów zostanę sama z córką. Ale wole o tym nie myśleć i się nie denerwować, dam radę. Muszę dać nie ma wyjścia. Chciałam pochwalić moją córę, bo od kilku dni śmiga sama na rowerku na dwóch kółkach. Ma 4,5 roku.
Dziś miałam wizytę, wszystko jest ok a to najważniejsze. I znowu 2 kg od poprzedniej wizyty do przodu!!!
Pogoda taka nie dla mnie, dziś nawet sweterek musiałam na siebie założyć,a le od czwartku ma coś się poprawić :-)
Jutro córa idzie do koleżanki z przedszkola na urodziny. To jej pierwsze takie urodziny na które ktoś ją zaprosił, więc już doczekać się nie może.
Dziś miałam straszny sen. Śniło mi się, że czekałam w kolejce do lekarza a mała z brzucha wystawiła rączkę a później nóżkę i cała wyszła i miała na sobie kurze pióra. Masakra!! Wezwałam lekarza i pytam co dalej, czy uda się ją jakoś włożyć do środka a on, że nie, że już może być na świecie, że jest zdrowa i duża. Miałam ją na rękach taką opierzoną, patrzę a ona ma już normalne zęby, straszne to było. Wszyscy się zachwycali a ja czułam, że coś jest nie tak i okazało się, że maluszek to mały szatan, jakaś postać z zaświatów. Oj, jak się ucieszyłam rano po przebudzeniu :-)
aganea też tak czasem mam, że mam wrażenie jakby mała w brzuchy jakąś imprezkę z tańcami urządzała :-) sterylizator w pierwszej ciąży kupiliśmy i sprzedałam go jako nowy, bo ani razu nie użyłam. Podgrzewacz wg mnie zbędny, bo jak będziesz karmiła piersią to nie potrzebujesz a jak mlekiem z butelki to i tak nie można go zrobić na zaś np na noc, bo trzeba na świeżo robić.
Kwiatek26 współczuję sytuacji, która Cię spotkała. Partner, no cóż idiota i tchórz, nie dojrzał do roli ojca. Powinien teraz być przy Tobie i Cię wspierać a nie uciekać, bo tak mu jest wygodnie. Mam nadzieję, że ocknie się w porę i wszystko Wam się ułoży. Trzymam kciuki!!!
Iguana30 leż leż i odpoczywaj. super, że mała taka pomocna się stała, ciebie wyręcza a przy okazji czuje się bardzo ważna. Ło matko, to Ci się trafiło, teściowa na głowie i jej chęć pomocy!!! Wszystko fajnie, ale na chwilę no i faktycznie mogłaby uprzedzić. Mi ostatnio mama zaproponowała, że po porodzie jak już Paweł mi do pracy wyjedzie to przyjedzie do pomocy to od razu powiedziałam, że absolutnie nie. Wiem, że chciała dobrze, ale ja wole sama. Mamy tylko dwa pokoje w bloku i pewnie byśmy sobie tylko w drogę wchodziły.
osa_24 no to nie zazdroszczę sytuacji. Jak reakcja męża?