reklama

Październik 2014

Czarna też uwielbiam sytuację w których człowiek jednym gestem narobi sobie tylko dodatkowej roboty:))

Zapomniałam napisać o swojej "przypadłości" - mimo tylu miesięcy z wielkiem brzuchem dalej np. w kolejce do kasy mam tak że chcę się w wąskim przejściu koło kogoś prześlizgnąć z myślą że uda mi się wciągnąć brzuch - zwykle udaje mi się takie przejście na styk bo zapominam że ciążowego nie można przecież wciągnąć:P
 
reklama
Dziewczynki przepraszam za moją nie obecność, wieczorem was nadrobię i popiszę coś, zabiegana jestem. Po wizycie wszystko ok mały rośnie jak głupi w dwa tygodnie 600g, a ja nic :-D remont zabiera dodatkowe kilogramy, ha ha ha. Idę malować. Miłego dnia.
 
Pszczołka i spółka jeszcze niemierzylam ale czuje sie lepiej niż wczoraj :-)dziekuje za troskę przysnęło mi sie godzinke :-). Katinka84 to urosło twoje maleństwo w expresowym tepmie :-) ja mam za 1,5 tyg wizyte z usg to sie okaże ile moja juz wazy Msc temu miała 2040 ciekawe ile teraz ? Moj maź ważył 4.5 kg niezłe co i siłami natury przyszedł to jest coś na sama myśl aż boli :-))) hehe i tez mam mieć czy jest odwrócona główka w dół ost niebyłą jesli panna sie niezdecydowala to czeka mnie cesarka . U mnie dzis pogoda pod psem szaro buro i ponuro
 
Ostatnia edycja:
Dziewczyny ale miałam noc... juz wieczorem czułam ze coś nie tak, bo strasznie maluszek parł w dół, ale mówię do siebie, że pewnie mi się tam coś rozchodzi i stąd to uczucie. Potem przy kąpieli zaczęło się kłucie w drogach rodnych, a jak się położyłam do doszły do tego takie bóle że zwijalam się w kulkę... na szczęście nospa mnie uratowała i narazie objawy znikły... przerazilam się, bo tyle się słyszy ze dzidziunie lubią w nocy robić nam niespodzianki ;-) narazie bacznie się obserwuje - zobaczymy czy się to będzie powtarzać :-) buziaczki
 
Dziewczynki przepraszam za moją nie obecność, wieczorem was nadrobię i popiszę coś, zabiegana jestem. Po wizycie wszystko ok mały rośnie jak głupi w dwa tygodnie 600g, a ja nic :-D remont zabiera dodatkowe kilogramy, ha ha ha. Idę malować. Miłego dnia.

Katinka to widzę że dziś dzień malowania. U mnie małż wczoraj zacekolował a ja dziś przycieranie i malowanie :-) A jutro remontu ciąg dalszy z m tapetę kładziemy pierwszy raz w życiu zobaczymy co nam wyjdzie:-)
 
No mnie też w nocy obudził bolący skurcz brzucha, na szczęście jednorazowy więc potem zasnęłam. Ale brzuszek już ćwiczy, nie ma co...

garmelka to udanych wygibasów przed lusterkiem hi hi ;-);-) mnie też to czeka wieczorem, bo jutro rano mi się nie będzie chciało

katinka masz po prostu małego pożeratora w brzuchu, nic mamie nie zostawia tylko wszystko sam wchłania :-)

Ja idę coś wciągnąć bo już zgłodniałam od śniadania i wezmę się chyba za robienie tego biszkopta.
 
Dziewczynki przepraszam za moją nie obecność, wieczorem was nadrobię i popiszę coś, zabiegana jestem. Po wizycie wszystko ok mały rośnie jak głupi w dwa tygodnie 600g, a ja nic :-D remont zabiera dodatkowe kilogramy, ha ha ha. Idę malować. Miłego dnia.


to mnie chociaż pocieszyłaś że mały rośnie a ty nie;-) mam nadzieję że u mnie podobnie

właśnie również przeczytałam relację wrześniówek w wczoraj, katka normalnie wymiatała :-D aż mi przyszła ochota na pierogi :-D:rofl2:
 
reklama
Kotulcia mam dokladnie to samo z brzuchem. Smieje sie, ze drugi rok chodze w ciazy i nadal sobie nie uzmyslawiam swoich gabarytow. W myslach wciaz mam rozmiar 34 :)

Mroczko gdzie czujesz ruchy? Moja tez ma pozycje miednicowa i czuje jej stopy tuz nad spojeniem lonowym.

Wczoraj posegregowalam wstepnie ciuszki. Odechcialo mi sie wszelkich zakupow dla malucha. Mam tego tyle, ze plakac sie chce, jak sobie przypomne problemy z domknieciem szafy.

Martina w poprzedniej ciazy stanelam z waga w 34tc a dziecko dalej roslo.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry