reklama

Październik 2014

Martina -ja teraz doszlam do wnisku zejak najdluzej na gazie pojade. Poprzednio po zastrzyku z tej pochodnej morfiny czulam sie fatalnie, zwalilo mnie z nog. A poza tym chcialabym w wodzie o ile mi pozwola ;)
 
reklama
Mizzah u mnie w szpitalu po porodzie jedynie koszule, położne ganiały jeżeli któraś założyła spodnie bo musi być klementynka wietrzona. Chociaż jak dla mnie spodnie są wygodniejsze.
 
Mizzah ja robię tak że biorę dwie koszule do karmienia ale też dodatkowo wrzuciłam do torby czarne legginsy i dwie tuniki/koszulki ale takie rozpinane z przodu na guziki. Ostatnio jak leżałam w szpitalu to po jednym dniu miałam dosyć koszuli i marzyłam o jakichś domowych ciuchach właśnie typu dresy. Tylko tak się składa że nie mam dresów w czarnym kolorze a wolę nie ryzykować z jasnymi po porodzie dlatego biorę legginsy :happy2: U mnie w szpitalu jak lekarz chce zbadać to prosi do gabinetu lekarskiego więc nawet jak się ma legginsy na tyłku to można w między czasie zarzucić koszulę i śmigać. No w każdym razie mam jedną i drugą wersję ciuchów. A na powrót ze szpitala wrzuciłam też jeansy ciążowe. Teraz w nich nie chodzę bo trochę już cisną pod brzuszkiem a przeczytałam gdzieś ostatnio że po porodzie brzuch wygląda jak w 5-6 miesiącu więc akurat by były.

Gdyby któraś się zastanawiała jak zaopatrzyć domową apteczkę to znalazłam taką listę:

Niemowlę - Apteczka dla niemowlaka - Kobiece Prawdy

Idę pichcić makaron z grzybami. Jej jak mi się nie chce :baffled:
 
Martina -ja teraz doszlam do wnisku zejak najdluzej na gazie pojade. Poprzednio po zastrzyku z tej pochodnej morfiny czulam sie fatalnie, zwalilo mnie z nog. A poza tym chcialabym w wodzie o ile mi pozwola ;)


ja niestety jak sama położna stwierdziła przy pierwszym porodzie mało odporna na ból jestem, jeśli szybko będzie się rozwijać sytuacja to też mogę nie brac znieczulenia a tylko gaz. ale wtedy rodziłam 23h i szczerze im bliżej tym mam większego stracha że może być podobnie więc wolałam zazanczyć że chcę ze znieczuleniem
 
Ja jak dojechalam na porodowke to pierwsze pytanie jakie zadalam to bylo kiedy moga mi podac znieczulenie to babeczka do mnie ze za godzine jak wyniki badan przyjda no to ja przerazenie w oczach i pamietam byla 21.05 i tak w myslach bluznilam ze jak to tyle czasu mam czekac ze to nieludzkie a o 21.25 urodzil sie Kacperek ;)
 
garmelka u nas nie ma problemów z seksem z brzuszkiem:) Jakoś tak naturalnie to wychodzi - oczywiście przerabianie kamasutry raczej odpada:P I mam lekkie wyrzuty sumienia jak w trakcie młoda szaleje po brzuchu a ja pomyślę że biedna spokoju nie ma przez to że ojciec ją tak szturcha:-)

Ja uważam że seks jest przereklamowany na wywoływanie porodu:P Ale teraz pod koniec ciąży wręcz ja chodzę za mężem bo mam taką ochotę (a zawsze było na odwrót) że chłopina już ma przerażenie w oczach i chyba troszkę czuje się wykorzystywany w celach czysto praktycznych (czytaj "wywoływania porodu"):sorry2:

Maltretowanie sutków odpada bo mi z nich cieknie, zresztą już żadne skurcze się mnie nie imają:dry:
 
Oj mi tez sie chce :/ a nie mozna nam teraz :(
Zmieniajac temat pochwale sie ci kupilam niuni. Bedzie miala frajde z hopkania sobie
 

Załączniki

  • 1409755678155.jpg
    1409755678155.jpg
    27,1 KB · Wyświetleń: 64
reklama
Czarna - napisalas makaron z grzybami a mi sie zachcialo z truskawkami :baffled:

martina
- ale bardzo dobrze zrobilas, sama wiesz najlepiej ile jestes w stanie wytrzymac, a nie chodzi tu oto aby sie meczyc, no i oby poszlo szybko :-D

Olcia
- i to sie nazywa porod w expresowym tempie :-)

Od wczoraj wieczora tak mi mala na szyjke naciska, ze mam wrazenie, ze zaraz wyskoczy :confused:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry