Mizzah szukaj w zielarskim - u nas jest taki przy aptece
Apteki obeszłam i jedyne co mi proponowali to herbatkę z owoców malin
Olcia ja akurat doświadczyłam nacinania bez skurczu:/ Po prostu w pewnym momencie parte mi się skończyły i parłam na sygnał położnej - aa i sprzęt był lipny czy coś bo poprawiała nacięcie dokładnie 3 razy - wszystko czułam ale przy takim sponiewieraniu porodem i adrenalinie że dziecko już się rodzi to nic
Znieczulenie do zszywania też kiepskie - jak lekarz wbił igłę to podskoczyłam a on mi mówi że takie to właśnie znieczulenie mają i że "Pani wytrzyma":-) No wytrzymałam
A przebijanie pęcherza nic nie boli - ja pamiętam takie fajne ciepło odchodzących wód
Hehe serio poród boli ale dziecko naprawdę wszystko wynagradza - inaczej kobiety po pierwszym porodzie by się na to nie "pisały" kolejny raz
Dlatego ja chcę mieć to już za sobą
Olcia ja akurat doświadczyłam nacinania bez skurczu:/ Po prostu w pewnym momencie parte mi się skończyły i parłam na sygnał położnej - aa i sprzęt był lipny czy coś bo poprawiała nacięcie dokładnie 3 razy - wszystko czułam ale przy takim sponiewieraniu porodem i adrenalinie że dziecko już się rodzi to nic
A przebijanie pęcherza nic nie boli - ja pamiętam takie fajne ciepło odchodzących wód
Hehe serio poród boli ale dziecko naprawdę wszystko wynagradza - inaczej kobiety po pierwszym porodzie by się na to nie "pisały" kolejny raz
