reklama

Październik 2014

reklama
Witam z rana. Wygląda na to, ze to nie była nasza pełnia. U mnie w prognozie burze od jutra. Ale muszę Wam napisać, ze wczoraj najadlam sie strachu i zrozumiałam, ze jeszcze nie chce rodzic. Cały dzień miałam brzuch z kamienia, nie mogłam nawet siedzieć, bo mnie gniotlo w żebra i pęcherz. Do tego bóle miesiaczkowe z małymi przerwami. No ogólnie czułam sie inaczej niz do tej pory. Nagle wszystko stało sie realne i spędziłam wieczór tłumacząc córce, ze 36.3 to jeszcze za wczesnie, ze ma czas i że nie ma sie co ekscytowac pełnią. Jak widac nie urodzilam, ale sklonilo mnie to do mocniejszego zaciskania nóg i uwazania na siebie. Dziś sie nie ruszam z łóżka.

Babina, staraliśmy sie od maja 2011. Po drodze, w listopadzie 2012, aniolek. Doczekalam sie diagnozy endometriozy, w październiku 2013 operacja a w styczniu 2014 same wiecie :-).
 
Babeczki - ja mam skróconą szyjkę o połowę od 31 tc. Taka ponoć zaczyna się robić od 36 tc. I co? Jest już 37 tc :)

Jak macie badaną grupę krwi za dorosłego życia, to na pewno się nie zmienia.
Wynik może zmienić się do 2 r.ż. Ja miałam badaną krew po urodzeniu i wpisali mi w książeczkę 0+. W październiku przed zabiegiem zbadali mi krew i okazało się, że mam A+. Ale się zdziwiłam.
To nie tyle, co grupa się zmienia, co antygeny A, B, AB mogą u małego dziecka nie być widoczne. Z czynnikiem Rh też jest coś podobnego. Dlatego dobrze jest powtórzyć badanie grupy po 2 r.ż.

Kacha - super, że wizyta udana i masz pomierzonego dziecia :) Ładna waga :)

Wawka - a długość ok?

Mroczko - jak fajnie, że u Ciebie też dobre wieści :)

Mizzah - też mi nie wychodzi ten masaż krocza. W rezultacie uciskam i rozciagam jakkolwiek :/

Po pierwszym poronieniu był spory czas, gdy nie chciałam zajść w ciążę, a nasza antykoncepcja wyglądała tak, że kochaliśmy się w II fazie cyklu. Teraz chce mi się śmiać, bo wychodzi na to, że mam tzw późną owulację ok. 18-20 dnia cyklu przy cyklach ok. 28 dni i często kochaliśmy się w moje dni płodne :P
 
A tak z ciekawości jak długo staraliscie się ze swoimi mężami o dzieciaczki? :)
My z Małżem staraliśmy się 6 miesięcy choć może powiedzenie że się staramy to za dużo :-) Po prostu przestaliśmy się zabezpieczać. A teraz Małż mnie wkurza bo nie chce się seksić stwierdził że mu tak dziwnie jakoś:angry:
Wczoraj byliśmy w szpitalu w którym będę rodzić oprowadzał nas mój gin abyśmy później nie błądzili i wiedzieli co jak i gdzie. Matko to się wszystko coraz bardziej realne robi:szok: My dziś na 18 wizyta więc też troszkę obmierzymy małego zobaczymy jaki z niego grubcio.
 
Mroczko/Kotulcia - hahaha dobre!! Postaram się skorzystać z Waszych cennych rad :) Ale jak za długo nie będę się odzywać tzn. że poszłam siedzieć za zbyt mocne ogłuszenie ( ja to czucia w rękach nie mam).

Cyntia - ja to na necie znalazłam balonik z pompka sluzacy właśnie rozciaganiu krocza, ale cena była spora bo 350 zl. Wiec sama się męczę. Codziennie robisz? Bo ja tak właśnie mysle ze 3 x w tygodniu to żadenego efektu nie przyniesie.

Czy te liście malin to w zielarskim kupię czy aptece???

Kusi mnie okropnie, zeby pójść dziś na USG. W goracej wodzie jestem kąpana :/
 
Rjoanka więcej odpoczywaj kochana :-) tez bym sie najadla strachu ja to panikara jestem i zaraz płacze .... Madzia93 ale sie udało w końcu :-)))). Cyntia85 to my podobny termin mamy ciekawe która z nas pierwsza :-) hehe sie rozpakuje .... Każda z nas Miała przejścia by w końcu juz za chwile trzymać swoje upragnione dziecko ... Atu wiem coś o tym moj tez jakoś unika seksu mówi ze to nie to ... Facet ci niepowie wprost o co chodzi... Mowię ci bierz go na śpiocha u mnie to zawsze działa :-))))). Mizzah ja herbatę z liści malin kupiłam akurat w zielarskim .. W aptece pewnie tez bedzie poszukaj mi smakuje z łyżeczka cukru bez niego jakieś inne w smaku ... Oolllccciaa wszystko bedzie w porządku .... Trzymam kciuki musimy sie podtrzymywać na duchu ...
 
Ostatnia edycja:
reklama
Dobry ;)

My o pierwsze dziecko staraliśmy się około 2 lat. Teraz udało się za pierwszym podejściem :)

Kobitki nie nastawiajcie się, że nacinanie krocza to coś strasznego... Robią to na skurczu i nawet tego nie czuć. Fakt później troche dyskomfort w czasie połogu ale jest to do zniesienia:) Ja się tak naczytałam, że przebijanie pęcherza boli... zaciskałam nogi 5 minut i za nic w świecie nie chciałam żeby mi przebili... w końcu po namowach i tłumaczeniu uległam i pyk. przebili nawet nie wiedziałam kiedy i pytałam czy to już.... :P

u nas pełny 34 tydzień, ciesze się jak dziecko i modle o minimum kolejne dwa:P Jutro ide na wizyte zobaczymy czy rozwarcie się nie powiększyło, obecnie mam 2 cm ...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry