Dzień dobry, a mi sie dziś śniło ze rodze. Kilka razy. Za każdym razem budzilam sie w okolicy 5 cm rozwarcia, szlam do łazienki i od początku. Niestety w tych snach nie szło mi najlepiej, ciągle wpadalam w histerię, personel był niemily i gapilo sie na mnie stado studentów medycyny. Nie mówiąc o tym, że rodzilam w dziwnych miejscach.
Trochę mnie te sny zdemotywowaly i uswiadomilam sobie ze nie pamiętam już żadnych technik aktywnego porodu, pozycji, ćwiczeń z partnerem. Dziś szukam w necie i sie doksztalcam.