reklama

Październik 2014

w końcu jakoś doszłam na tą wizytę do położenej, w moczu niestety wyszła jakaś infekcja i zaraz zadzwoniła do lekarza że potrzebuje antybiotyk:-( bo tu tzw gp takie rzeczy wypisuje, ale już mam kapsułki jakies 4 x dziennie na tydzień, zaraz chce poczytać o nich

jak usłyszała że dziecko jest mniej aktywne niż wcześniej, tak jak Wam pisałam ostatnio, od razu zostałam wysłana do szpitala na ktg. widziała jak mnie boli brzuch więc tym bardziej chciała sprawdzić jak ze skurczami itd.
więc popołudnie spędziłam w szpitalu, zrobili ktg i na szczęście uważają że jest dobrze, skurcze nie które dochodziły do 70%:eek: mam porównanie że na pooprzednim ktg jak byłam w 27 ty linia była prosta na poziomie 20% a tu ciągłe wahania bardziej od 50 w górę. No zobaczymy, skurcze miałam od 12 do 18 jakoś i przeszło narazie tylko czasem się coś odezwie. klementyna boli ale może to też przez infekcję

każdy dłuższy spokój małego jak czuję że ja jestem aktywna a on nie mam dzwonic i jak coś przyjechać.

gosiak - pytałaś wczoraj o te pomiary co one wpisują tam free itd. to dziś mam 3 na 5

mroczko trzymam kciuki żeby było wszystko dobrze
 
reklama
Mroczko trzymam kciuki aby to nie było nic poważnego.
Oj dziewczyny ciężka ta końcówka , jedyne co pociesza to główna
nagroda ;-)

A te porody na wesoło to dobrze poczytać żeby sie troszkę odstresowac :-)
 
Dorota 1h jazdy przy zalozeniu ze bedzie noc i puste drogi a w ciagu dnia to nawet 1,5 h :/ najgorsze to ze widzisz te moje skurcze mnie robia w balona, tej nocy mialam nawet co 7 min i nic... Ale pocieszam sie ze to pierwszy porod to moze az tak szybko nie bedzie ;)

Garmelka ogladasz dzis maminsynkow? :D chyba cos sie rozkreci w tym odcinku ;)
 
Jestem dziewczyny chodzi o to ze wczoraj miałam standardowe spotkanie z polozna okazało sie ze mam wysokie ciśnienie 149/105 spanikowała pielęgniarka lekarz tez skierowali mnie oddział polozniczy zeby sprawdzić jak sie ma dziecko i dostałam tabletki na zbicie ciśnienia i pobrali mi krew ale niemowili na co a ja z tego wszystkiego niespytalam No i dzis zadzwoniła ze szpitala ze mam sie wstawić jutro bo lekarz chce ze mna porozmawiać a w piatek mam ktg znowu ... Mamy rownież omawiać w piątek plan porodu moj ... Jutro sie wszystkiego dowiem rano i dam wam znac ... Na 10 mam jestem przygotowana na to ze moge juz jechac i rodzic ... Od tego myślenia juz mi głowa pęka :-))) idę sie położyć może zasnę ... Dziekuje wam za słowa otuchy
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry