reklama

Październik 2014

reklama
Mizzah - wiem, że mąż płacił, ale nie wiem czy to było napisane gdzieś czarno na białym, że to za znieczulenie czy np. jako cegiełka na szpital, bo np. umowa z położną to też była/jest jakaś wpłata na fundację;-) zobaczymy, może się teraz zmieniło z tym znieczuleniem, ale kasa jakby co przygotowana...
 
Pscółka - no właśnie ja tego nie uwzględniłam bo sądziłam, ze bezpłatne znieczulenie jest oczywiste w państwowym szpitalu. A tu się okazuje, że niby tak a niby nie :/
 
U mnie lipa. Sutki wymeczone i nic:/ ide zaraz spac:P lekarz wsadzil palucha ale ma watle te palce chyba bo nic sie nie dzieje...:D czekam na zmiane tamtej poloznej:)

Tu nie ma problemu z platnym zzo bo go wcale nie ma:P

Co do skurczy na ktg te z krzyza bolesne byly ok 30 proc. A taki sam bol ale sciskajacy mi szyjke w srodku mial 90 proc. To jakies dziwne jest:P
 
reklama
Aa ja sprawdzilam czy w mojim szpitalu zoo jest platne i sie okazalo ze nie:-) aleee nie latwo je tam dostac ehh

Mega mnie martwi to ze ordynator mojego szpitala ma podobno jakas manie na rodzenie sn i mozna sie mega dlugo meczyc. Ehh licze ze trafie na jego zastepce bo on jest ok. Jutro pagada z moja ginekolog jak to z ta ceserka i zoo wyglada. Martwie sie teraz:-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry