Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
użyliśmy w kilku kryzysowych sytuacjach, teraz też mam zapas.
w pierwszej odeszły mi wody
. Co do pleśniawek. Tego drugiego specyfiku też bym nie podawała, zawiera truciznę - kwas borny. Sama go kupiłam, ale jak przeczytałam skutki uboczne to zrezygnowałam. U Szymka (jeśli były) to same przeszły i generalnie od tego się nie umiera. To co Ty możesz robić to wietrzyć cyce, często zmieniać wkładki laktacyjne, żeby nie były mokre i po każdym karmieniu smarować sutek kroplą mleka z piersi. A u dziecka (to samo co z potówkami) gazik jałowy i przegotowana woda, nałożyć na najmniejszy palec i przemywać język i dziąsełka. Ja żałuję, że tego nie kontynuowałam, może teraz Szymek nie stwarzałby takiego sprzeciwu przy myciu zębów. Z Matim postaram się być bardziej konsekwentna.
;-) chociaż z drugiej strony kto wie jak ludziska tego używają, może przy stosowaniu codziennie to coś tam mogłoby zostać uszkodzone??
. Szymek należał do tych co kupkę robią raz na 4-5 dni, więc jak na to nałożyły się jeszcze gazy to mocno się męczył bidulek. Zazwyczaj stosowałam termofor, masaże i Esputicon, ale kilka razy trzeba było zainterweniować.