reklama

Październik 2014

Kochane Ciotki!!!
Melduje ze o 17:20 przyszła na swiat mała Izunia :)
3800g, 56 cm :)
Jest mega kudłata a rzęsy ma jak doklejone:)
Jest naszą małą miss!!' :)
Dziekuje Wam za wsparcie i trzymanie kciuków- naprawdę!!
Sam porod był dla mnie koszmarem ale mam nadzieje ze kiedyś o tym zapomnę... Teraz cieszę sie swoim "małym-wielkim" szczęściem.
Buzka
 
reklama
Renisus - ja wchodzę na internet podczas karmienia. Inaczej byłoby mi ciężko nie usnąć.

Garmelka - jupi :D Hip hip hurra! No, już masz córeczkę przy sobie :) Gratulacje!

Mizzah - rozumiem co mogłaś czuć.... Czasami taki płacz jest odreagowaniem wielu skumulowanych emocji. Dzieciątko nie ogarnia tylu doznań na raz. No a ciumkanie mleczka uspokaja. Czasem pomaga jakiś głośny szum - np dźwięk suszarki czy odkurzacza (ja puszczam z komórki, ale taki na żywo najlepszy). Może spróbuj? No co szkodzi :)
Mój wczoraj ulał z 5 razy, ale dalej wołał cyca.
 
Mizzah, dzieci czasami czuja emocje matek wiec musisz zadbac o siebie, tak zebys podchodzilal do wszystkiego spokojniej. Wtedy i Tobie bedzie latwiej i Poli. Tak to juz jest ze dzieciaczki teroryzuja nas placzem. Zycze spokojnej nocy. Mamusi Garmelko- gratulacje!!! Duzo zdrowka!!
 
Pscółka - wytrzymał :) strasznie sie na niego wydzieralam ale o tak był kochany- tak mi trzymał głowę przy parciu ze az mu pot ciekl po czole :) ale spisał sie na medal :)

Krocze mnie boli bo miałam nacinane :( wkoncu musiałam jakoś moja kluskę przepchać :) z wrażenia nie śpię cała noc ale mega padnięta o gloda jestem... Nic nie jadłam od wtorku;( poza jednym bananaem
 
reklama
Garmelko moje gratulacje, dla meza rowniez :) teraz zycze duzo wytrwalosci w najblizszych dniach :)

Ja tez nie spie :( maly pospal od polnocy do 2:30, potem chyba godzinne karmienie i tak sie bujamy bo nie chce spac w lozeczku. Lezy mi na brzuchu. No bo najlepiej to sie spi przy mamie przeciez :) echhh te nocki mnie wykoncza...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry