Wróciłam.Urodziłam.13pazdziernika o 4.30
Pojechałam na ip tam zrobili wymaz na gbs i ktg które nie wykryło skurczy ale rozwarcie
małe było,dostałam 3 czopki w tylek na szyjke i na patologie spac.O 1 w nocy
skurcze sie rozkreciły co 5 min,poszłam to rozwarcie było wieksze,wzieli mnie na
porodówke.Dostałam zastrzyk w tyłek na rozkrecenie ale skurcze byłe za krótkie,
potem dostałam oxy,poskakałam na piłce,odeszły mi wody,duzzzo wód,połozna super kazała mi isc na fotel ale tak bolało
ze myslałam ze nie dojde,ledwo sie wgramoliłam w fotel i wyszła główka,5min parcia;-)
Mała zdrowa 10ptk 4160gram i 58cm.cały czas była ze mną.
A teraz sie mecze z okropnym nawałem pokarmu.Okropnosc.
gratuluje rozpakowanym mamusiom;-) Garmelka wyprzedziłam Cie;-)