reklama

Październik 2014

reklama
Cześć dziewczyny sorry że tak sie wam wtrącam ale od czasu do czasu was podczytuję o ile mój syn śpi bo od 2 miesięcy ( prawie od dnia urodzenia) przechodziłam z nim horror postanowiłam wam napisać bo są mamy które maja problemy z brzuszkami a wiec mój synek tez ma kolki darł sie non stop całymi dniami byłam u 3 lekarzy i co sie okazało a to ze przy porodzie miał naruszone nerwy które dzisiaj odblokowalismy i mam odrazu inne dziecko byliśmy u tak zwanego osteopsty. Mam nadzieje ze może którejś z was to pomoże pozdrawiam Ania
 
No właśnie - nic nie szkodzi, że później.
Ja ciągle dumam czy szczepić w piątek. U męża jakoś specjalnie to przeziębienie się nie rozwinęło. Temp. nie przekroczyła 37,1. Katar raz jest, raz nie ma. Ma uczucie rozbicia. I to wszystko.
Młody ok.

Mierzycie swoim maluszkom temperaturę? Adi od urodzenia ma temp. 36,8-37,5.
 
Na to marudzenie Brazelton polecał następujące czynności (jeśli tylko konieczne): przewijanie - karmienie - tulenie - odłożenie do łóżeczka i pozwolenie na chwilę płaczu (jeśli rodzice są w stanie to znieść). I potem od nowa -ponoć zazwyczaj wystarczające są nie więcej niż dwie, trzy takie tury i powinno być ok. U nas się sprawdza -wczoraj mąż odłożył w chwili płaczu i odziwo po kilku minutach młoda zasnęła. No i spała do rana.

Renisus -wodniste wciąż i jest ich dużo. Kilkanaście pampersów dziennie to u nas w standardzie. No i wietrzmy.

Cyntia -my od dziś właśnie też większe pieluchy. I też mąka ziemniaczana poszła w ruch.

Pscółka -byliśmy zdziwieni, że już taka godzina! Może ją wczorajsze marudzenie tak wymęczyło.

U nas temperatura podobnie. Ja czasem mierzę nawet kilka razy dziennie.
 
Ostatnia edycja:
Pscolka - zaczelam wprowadzac inne pokarmy do swojej biednej i jalowej diety i moze dlatego. Nie podaje nic poza Vit D, kupki jeszcze czasem wypadna ze strzalem ale od razu zmieniam pampersa chociaz grozi to obsraniem:)

asz - te kupki to glowny powod odparzen, u nas mala az piszczala przy kupie tak ja pieklo.
 
Niech to szlak! Rozkładam się. ...help!!!! Generalnie chrypka, ciągle odchrzakuje, suchy kaszel, ból głowy i uczucie rozbicia. Czy to m.in moze byc kwestia suchego powietrza w pokoju??? Staram się wietrzyć, kładę mokry ręcznik na kaloryfer czy pieluszke na łózeczko ale nie wydaje mi się aby bardzo to pomagało.

Poza tym młoda nie chce spac! Zaraz wyjdę z siebie i stanę obok :/
 
U mnie też bojową noc mój syn zwymiotował na całe łóżko i na całą podłogę w toalecie! W piątek sąsiadki córka miała takie problemy później oni oboje ojciec i matka!mam nadzieję że to nie ten wirus:-( bo szkoda małej a jutro szczepienie na rota :-( boję się o nią, a Mati był szczepionw na rota więc liczę że się obroni i to była jednorazowa akcja!
Mizzah teraz najgorszy okres na choroby nasza odporność jeszcze jest słaba po porodzie więc nam nie dużo trzeba do szczęścia:-( ją walczę z suchym kaszlem a 2 tyg lała mi się fontanna z nosa:-(
 
Mona - taka pogoda to naprawdę zmora. Już zdecydowanie lepiej gdyby był przymrozek.

Są jakieś domoww sposoby? ?? Wiem ze trzeba dużo pic i na tym moje znastwo się kończy.
 
reklama
Wirus się rozkręcił mały ciągle wymiotuje:-(

Że ta sąsiadka musiała do nas przychodzić?
Tak pije dużo i rozpuściłam mu ibuprofen w tabletce zobaczymy czy coś pomoże -biedny się meczy-a ją latam między dwoma pokojami a mój śpi w najlepsze ale rano do pracy idzie to go nie będę budziła bo będzie mi gderał nad głowa że nie powinnam pozwolid się Matiemu bawić z ta mała
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry