reklama

Październik 2014

reklama
Judy troszkę sie naczekalas, ale już masz swoje szczescie przy sobie, ogromne gratulacje!

Dziewczyny jakie mleko polecacie do dokarmiania? Mały jest na cycu ale czasami muszę podać mu butle bo mu mało. Kupiłam enfamil, mały miał straszne bóle brzuszka tyle ze nie wiem czy od tego mleka czy od witamin. Odstawilam jedno i drugie i jest o niebo lepiej. Tyle ze teraz boje sie wrócić do tego mleka. Drugie jakie wypróbowałam to hipp przeciw kolkom i zaparciom i niestety małemu nie smakuje, niby pije ale drugie tyle wylewa bokami obok smoczka.
Filip jest wcześniakiem, za tydzień kończy 2 miesiące, wazy 5 kg, mamy problem głownie z ulewaniem, które ostatnio jakby sie nasiliło, wcześniej było raz na jakiś czas, a także czasami problem z kupkami. Co byście poleciły?

My używamy butelki antykolkowej dr Browna i smoczek ciagle 1. Mogę polecić, młody je łapczywie ale naprawdę rzadko zdarza mu sie zakrztusic.
 
Nika - ja mam i enfamil i bebilon. Musze coś wybrać. Taki wybór to kwestia indywidualna maluszka. Jednemu będzie pasować enfamil drugiemu Bebiko.
Mimo to sama się miotam.
 
Judy no nareszcie!!!:) super niunia gratuluje :)

Nika- nam enfamil nie podpasowal ale tak jak pisze Mizah nie masz sie co tym sugerować bo jednemu dziecku bedzie pasowało mleczko a drugiemu nie. Ważne jest żeby nie miał problemów brzuszkowych bo wtedy ciężej dobrać odpowiednie...

Moja miała atak histerii dwugodzinnej ale wkoncu ja poskromilismy/ nie kumam co ona na z tymi gazami... Raz pierdziochy idą bez
Problemu a za chwile dostaje spazmów:( daje jej ten espumisan, masaż brzuszka, herbatka koperkowa, dicoflor i ma z tym problemy... Ehhh jeszcze dwa miesiące tych naszych wygibasow...
 
Cześć dziewczyny. Wracam na forum. W szpitalu zaraziłam się od współlokatorki i cała rodzina była chora. Tylko Paulinka ocalała. Już czujemy się lepiej i będę zaglądać na forum. Pewnie nie nadrobię Was, ale spróbuję rzucić okiem, co się u Was działo.

Super, że październik zamknięty :-D Judy gratulacje. Ale się naczekałaś :tak:

Nika:
starszej córce dawaliśmy bebilon. Teraz nie ma potrzeby dokarmiać, ale mam kupioną puszkę bebilonu. A w ulewaniu to nie pomogę. Sama mam ten problem. Młoda czasem uleje więcej niż wypije :szok: Ale przybiera na wadze więc nic z tym nie robię.
 
garmelka - możliwe, możliwe:tak:. Mój przesypia i dnie i noce. Nawet jak stęka o świcie to z zamkniętymi oczami:-D. Godziny aktywności ma ok 9-10:30 i po południu 16-17, a tak to je i zasypia. Wiem, że powinno być spanie, karmienie i czuwanie (przynajmniej tak w książkach piszą), ale jak zasypia mi na cycu to kurna aż żal mi wybudzać. Już i tak w ramach aktywności zmianę pieluszki i odbijanie robię po jedzeniu, czasem faktycznie się wybudzi, porozgląda, ale za chwilę mrauczy i widać, że chce spać.


kagosia - mój pierworodny był strasznie oporny jeśli chodzi o łapanie sutka, nauczył się chłopak dopiero po 3 tygodniach:szok:


rjoanka - mój kręgosłup (oprócz jednego miejsca które zawsze mnie boli) nieźle się trzyma, no ale też i spokojny egzemplarz mi się trafił, co w sumie na rękach jest do odbijania i potem kilka-kilkanaście minut lulania na kolanach. Łóżeczko mam teraz używane, ale fajne tj. bardzo wysoko ma ten najwyższy poziom materacyka, wiec niewiele muszę się schylać. No i wysoka poducha to karmienia z tą poduszką pod plecy. To wszystko daje super efekt. Przy Szymku bolał mnie jak diabli.


Mizzah - ja zostałabym przy jakimś ha. Byłam z Szymkiem u babeczki alergolog (i jeszcze jakieś dwie specjalizacje) z 30-letnim doświadczeniem i powiedziała, że to wystarczy jak ja mam alergię wziewną, żeby dziecku przekazać pokarmową.


agniecha - podziwiam Cię, ja to na razie nawet godziny z dwójką nie wyobrażam sobie.:-D


cyntia - zamień Tormentiol na Tormentalum, nie zawiera kwasu borowego, kosztuje 4,5 zł, właśnie dzisiaj nabyłam i zaczęłam stosować bo czerwone już nam wcześniej zeszło, ale zostały krwawe ranki.


judy - gratulacje:tak: i ode mnie też idą kopniaki dla duńskich procedur wywoływania porodu, ileż można męczyć:wściekła/y:. Dobrze, że już wszystko za Tobą i tulisz swoją dzidzię. Jest śliczna:tak:.


goska - jeśli chcesz dokarmiać sporadycznie to od biedy dużą strzykawką można. Wkłada się dziecku palec do buzi żeby ssało, a bokiem puszcza mleczko.


czarna - to niezły z niego ssak, u nas smoczek najbardziej podchodzi Lovi, ale to też tylko jak jest głodny i to nie zawsze:no:
 
judy, gratuluję! Współczuję ciężkiego porodu, na samą myśl o vacum mam dreszcze, ale najważniejsze, że malutka cała i zdrowa.

Ja używam butelek TT, teraz 150ml, a smoczka wolnoprzeplywowego, on jest chyba do 3 msc i ja się tego trzymam. Dokarmiamy Bebilonem.

Wreszcie polozylismy dziewczyny spać. Urodziny się udały, córa przeszczesliwa. A ja padam z nóg. Jutro kolejni goście.

Cyntia, nie mów tak o sobie. Nawet matki uczą się na błędach.
A tak swoją droga gdybym ja słuchała swojej mamy lub teściowej, to moje dziewczyny chodziłyby ubrane jak eskimosy, całą zimę przesiedsialy w domu, a przy każdej chorobie ja domagalabym się od lekarza antybiotyku.

Dziś właśnie przez pół urodzin mama marudzila mi, żebym ubrala małej skarpetki.
 
reklama
Aha, dziś dostałam @. Wydaje mi się, że to bardzo szybko. Od kilku dni się spodziewałam, bo bolał mnie brzuch. Ale dziwi mnie to, że zużyłam rano tylko jednego tampona, kolejnego nie byłam już w stanie zaaplikowac, bo bolało, a przed resztę dnia wkładki czyste...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry