Peluches -mąż kąpie, trzyma pod pupą, tyle że od przodu i młoda opiera się o jego rękę. Drugą ręką, jeśli potrzeba, podtrzymuje głowę. Nawet jak wczoraj był płacz przed kąpielą (całe popołudnie marudne), to w wodzie od razu się uspokoiła:-) Jak już dziecko samo siedzi, to wtedy wystarczy główkę asekurować. Fajnie, bo w wiaderku dużo mniej wody potrzeba i przede wszystkim jest dłużej ciepła. Czasem i kwadrans się moczy.
Nasza sypia regularnie 24/1 - 7/8, a potem sama zasypia na jeszcze kolejne 4h, więc też nie możemy narzekać:-) Jedyne co, chcemy to przesunąć jakoś, żeby sen był jak u Ciebie sunovia, tj. od wcześniejszej godziny do tej 5-6 rano, jednak do 24 jest marudzenie i nie bardzo wiem, jak się do tego zabrać, co by nie zaburzyć tak długiego spania.