Sunovia, asz aaasle sie wysypiacie. Wow, to wogóle możliwe z kilkutygodniowym malensrtwem?
W sumie też nie mogę narzekać, bo moja sie codziennie sie położyć o 19 i mamy wieczór dla siebie. Możemy spędzić razem spokojnie czas, pogadać, obejrzec cos czy znajomych zaprosić. Te wieczory są super! Wybudzamy ja potem na karmienie koło 23 zanim pójdziemy spać. Budzi sie między 3 a 4 i wstaje o 7. Jakby to budzenie sie w nocy wyeliminować......marzenie.