reklama

Październik 2014

Ja regularnie to nie palę od 4-5 lat. Siegalam po papierosy, gdy coś się niefajnego działo lub gdy jechałam do mamy 2 razy w roku, czasem towarzysko. Jak paliłam, to paczka mi ledwo starczala na dzień.
 
reklama
Jezzzusisku jak mi sie palic przez Was zachcialo. No skreca mnie jak nie wiem:( w ciazy niestety ale mnie nie odrzucilo, sama musialam walczyc. Wiecie ze w myslach sobie mowie, jeszcze kilka miesiecy i sie stachne do kawci albo lampki wina. Hehe :) ale zaraz mi sie wlacza, czy aby chce alby Jula miala smierdzaca matke.
noc mialysmy niespokojna, musialm tulic i trzymac raczki bo tak nimi wierzgala ze spac nie mogla. Chyba jednak bola ja te uszka, bo tak jakby lapala sie za nie w nocy. Idziemy na 4;20 dzisiaj to sprawdzic, mam nadzieje ze to moja nadgorliwa wyobraznia i ze mala jest ok.
 
Wstyd się przyznać ale ja pierwszego papierosa zapłaciła jak miałam 13lat!! :-o dobrze że na dobre się uwolniłam od tego nałogu!


Byliśmy u chirurga. Niestety diagnoza potwierdzona. W lutym operacja :-(:-(:-( teraz to dopiero będziemy umierać ze strachu :-(:-(:-(
 
Renisus - oj, pamiętam, że nie lubiłam zapachu papierosów w domu, ale o wiele bardziej przeszkadzały mi mamy perfumy ;) Oj, nie znosilam jak moja mama się wypsikala. Było ją czuć na 100 metrów ;) ona perfumem to psika się prawie że jak dezodorantem.
 
Sunovia, asz aaasle sie wysypiacie. Wow, to wogóle możliwe z kilkutygodniowym malensrtwem?
W sumie też nie mogę narzekać, bo moja sie codziennie sie położyć o 19 i mamy wieczór dla siebie. Możemy spędzić razem spokojnie czas, pogadać, obejrzec cos czy znajomych zaprosić. Te wieczory są super! Wybudzamy ja potem na karmienie koło 23 zanim pójdziemy spać. Budzi sie między 3 a 4 i wstaje o 7. Jakby to budzenie sie w nocy wyeliminować......marzenie.
 
Dzis pierwszy raz małą werandowalam . Dziecko usunęło w wózku i śpi jak aniołek. Widzę że wozek jej bardzo pasuje. Tak za 3 dni planuje pierwszy krótki spacer. Jeden problem mi sie pojawił . Kot próbuje wskoczyć do wózka jak mała w nim śpi. Dobrze ze wskoczyła i chwyciła sie boku a nie udało jej sie wskoczyć do gondoli. Dawno ręki na zwierze nie podniosłam ale dzis byłam gotowa ją rozszarpac. Musze ją zamykać w drugim pokoju jak mała jest w wózku. Dawno mi ciśnienie tak nie podskoczylo.
 
reklama
rjoanka, a dlaczego wybudzacie o tej 23?

My po spacerze, głowy urywa tak wieje. Robię obiad i odliczam do powrotu męża, żeby zająć się czym innym niż dziecmi hehe.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry